<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329</id><updated>2012-02-27T20:28:48.223-08:00</updated><title type='text'>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</title><subtitle type='html'>Nauczyciel akademicki</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>83</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6798245083983491822</id><published>2012-01-04T13:02:00.000-08:00</published><updated>2012-01-04T13:02:46.602-08:00</updated><title type='text'>DONEK WSTAWI BAJER, LEKARZE KUPIĄ CIEMNOTĘ, A ZAPŁACI PACJENT</title><content type='html'>Zmowa Kopaczowej, Boniego, Arłukowicza i Premiera była prosta:   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed Wigilią się zrobi wrzutkę ustawy. Ciemny lud zajęty wódeczką, szyneczką i wiejską kiełbasą przez Święta zapomni.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak lekarze  po Świętach podskoczą, to się ich postraszy w Sylwestra na pięć minut przed północą. Gdy się obudzą na kacu stracą chęć do protestów i sprawa się rozejdzie po kościach.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak będą nadal fikać, to się wszystko zwali na nich. Donek zrobi konferencję i tak, jak tylko on potrafi, wmówi lekarzom winę za tę całą grandę, by ją, nie dając im czasu do namysłu, natychmiast warunkowo podarować, jeśli skończą protest.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze nie ma decyzji. Lecz obawiam się, że wszystko pójdzie jak po maśle. Lekarze stulą pyski. Skołowani ludzie uwierzą Premierowi. Za wszystko zapłaci pacjent. A rząd otworzy kolejną butelkę szampana i wręczy Kopaczowej kwiatki.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moich czasach to się nazywało graniem rządu z obywatelami w bambuko.   Obym nie miał racji! Obym!!!   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz również: &lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/378116,rzad-pod-sad http://salonowcy.salon24.pl/377405,widzialy-galy-co-wybieraly &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne: &lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/378395,donek-wstawi-bajer-lekarze-kupia-ciemnote-a-zaplaci-pacjent&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6798245083983491822?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6798245083983491822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2012/01/donek-wstawi-bajer-lekarze-kupia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6798245083983491822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6798245083983491822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2012/01/donek-wstawi-bajer-lekarze-kupia.html' title='DONEK WSTAWI BAJER, LEKARZE KUPIĄ CIEMNOTĘ, A ZAPŁACI PACJENT'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-651287060072455479</id><published>2011-12-29T15:41:00.000-08:00</published><updated>2011-12-29T15:41:05.672-08:00</updated><title type='text'>LWY SALONOWE - TRAKTAT SYLWESTROWY</title><content type='html'>Salon III RP to obiekt kultowego uwielbienia ortodoksów Platformy.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak między nami Polakami, grono dętych kabotynów zmutowane z popłuczyn komuszej wierchuszki w okresie gruntownej przepierki polskich mózgów nazwanym patetyczne Trzecią Rzeczypospolitą.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ów z pozoru spolegliwy gatunek rodzaju Homo Sovieticus na  pierwszy rzut oka zdaje się być nad wyraz przyjazny naturze. Lecz, jak nie daj Boże usłyszy nazwisko Jarosław Kaczyński wybałusza gały, krztusi się, złorzeczy, bluzga obelgami, prycha, warczy, szczerzy kły i tocząc pianę kąsa, co i gdzie popadnie.      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzucająca się w oczy cofka umysłowa tej nowofalowej „elity” stoi w ewidentnej sprzeczności z teorią rozwoju osobniczego gatunków Karola Darwina, która zakładała, że ewolucja od małpy człekokształtnej postępuje do dzisiaj w trendzie rozwojowym.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znane dotąd nauce odwrócenie tego trendu wynika w tym przypadku z ślepej uległości wobec generowanego przez Michnika ciśnienia mutacyjnego tak zwanej „poprawności salonowej”. W efekcie, bezkrytyczna wiara w złote myśli redaktora z Czerskiej pozbawiła na amen to zabawne bractwo zdolności trzeźwego myślenia.      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Salon III RP odnalazł nad Wisłą nader mu przyjazne środowisko powszechnego omamienia wizją wiecznie zielonej wyspy. W tej ekologicznej niszy masowego zidiocenia salon poczuł się na tyle swojsko, iż zaczął z niepojętym dla nauki powodzeniem ewoluować do tyłu, mówiąc jaśniej od form mózgu resztkowego do bliskiej debilnego absolutu postaci całkowicie odmóżdżonej.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A niezbite dowody na odkorowanie salonowych „elit” to kłapanie na okrągło, że jest cudnie, dziecięca ufność w zapewnienia Jacka Rostowskiego, że Polskę ominie kryzys, a także infantylna wiara w cuda, jakie obiecywał Premier. Przysłowiową „kropkę nad i” postawiła ufność w dobrą wolę Rosji w sprawie wyjaśnienia śledztwa smoleńskiego.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta tragikomiczna inwolucja w pierwszym rzucie ogarnęła egzotyczną menażerię pań profesorowych, ministrowych, mecenasowych, doktorowych... et consortes, a także kurzo-mózgie flamy nadwiślańskich biznesmenów. I nie długo trzeba było czekać by ich śladem podążyli ich wszystkowiedzący partnerzy.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Salon III RP żywi się przeświadczeniem o własnej doskonałości, bezgranicznym uwielbieniem generalissimusa Tuska, polityką miłości, tańcami na lodzie i „Szkłem Kontaktowym” nazywanym pieszczotliwie  „szkiełkiem”.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzorem wiecznie naćpanych niedźwiadków Coala, pogrążona w permanentnym błogostanie populacja salonowa wegetuje podług niezmiennego od lat biorytmu: „ranna kupa – południowa kawa w mieście – papu – szkiełko – siusiu – lulu”. Do szczęścia zaś starcza jej przeświadczenie, że „zawsze wie lepiej”.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierzy w nic poza tym, co głosi Adam Michnik i robi tylko to, co Adam Michnik nakazuje, a z otoczeniem komunikuje się za pomocą gładko przyswajalnych frazesów wyczytanych w „Gazecie Wyborczej”. Dlatego też, w politycznych rozmowach przerywa chamsko w pół zdania bo się boi, że zapomni. Na co dzień trzyma się kodeksu Palikota, który jej służy za biblię.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Autorytety” salonu III RP – o ironio! – zwane „moralnymi”, podobnie jak nigdy niczym nie zrażeni domokrążcy od Świadków Jehowy, niestrudzenie się włóczą po tak zwanych mediach mainstreamowych mędząc upierdliwie, że już czas najwyższy by wrosłą w polską duszę dewizę „BÓG, HONOR i OJCZYZNA podmienić rymującym się sloganem „TUSK, WIERNOPODDAŃSTWO i UEROPAŃSZCZYZNA”.        &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modelowy salonowiec ubiera się wyłącznie w najdroższych butikach, co zwykle skutkuje wrażeniem jakby nie miał lustra w domu.     Rutynowo grywa w golfa żeby zaszpanować wysokością składki przed takimi samymi jak on kretynami. I choć z trudem odróżnia drivera od cepa, pozbawiony poczucia obciachu, za odpowiednią opłatą startuje we wszystkich turniejach.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W salonowym towarzystwie dobrze widziany jest rodowodowy pies rasowy, wszystko jedno jaki - byle drogi. W dobrym tonie jest również służąca, najchętniej podupadła księżna lub hrabina z Ukrainy.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od czasu do czasu Salon III RP zbiera się na tarle w miejscach „elitarnych”, gdzie się chełpi ilością hotelowych gwiazdek na wyspach skąd właśnie powrócił, obfitością kafelków Versace w domowej łazience i mocą silników świeżo zakupionych audic i beemek.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W modzie są również ekskluzywne „babskie party”, czyli spędy co znaczniejszych snobek w mieście, gdzie w straszliwym harmidrze i aurze spowitej dymem z drogich papierosów, wszystkie mówią na raz, przy czym żadna żadnej kompletnie nie słucha.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przynajmniej raz w roku salon bywa na wystawnych balach nazywanych charytatywnymi, gdzie z bombastycznym rozmachem rzuca ostentacyjnie na tacę stówę przeświadczony, że się raz na zawsze wyzbył wyrzutów sumienia.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest zawsze obecny na organizowanych (na koszt podatnika) dla podobnych mu bufonów galach i festiwalach, gdzie wciśnięty w nie chcące na nim za cholerę leżeć stroje wieczorowe skrycie marzy, że może go złapie kamera, bądź przynajmniej o nim wspomni w VIVIE na ostatniej stronie świeżo zwerbowany współpracownik „Szkła Kontaktowego”, nieco wypłowiały salonowiec nad salonowcami, niejaki Jerzy Iwaszkiewicz.     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Logo gatunkowe tej pociesznej menażerii to przebrany w gang od Armatniego butny kretyn z markowym cygarem w zębach, nie odróżniający aromatu Cochiby od swądu skisłego ogórka.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieodłącznym przymiotem rasowych salonowców nowej generacji jest nabyty cichcem na bazarze sygnet z herbem, noszony na małym palcu, by wszyscy widzieli.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mniej charakterystyczny jest zakodowany w genach totalny deficyt wszelkiej wrażliwości, poczucia estetyki oraz słuchu muzycznego, co mu jednak nie przeszkadza bywać na wszystkich bez wyjątku koncertach galowych i premierach w filharmonii i operze.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Symptomatyczne jest również obwieszanie się brylantami i złotem w najtęższe upały, a także, paradowanie w długich po kostki drogocennych futrach przez okrągły rok kalendarzowy.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ciekawsze okazy można sobie obejrzeć w porze południowej w warszawskim „Pędzącym Króliku” i krakowskiej „Loży”, gdzie w trosce o fryzurę i kosztowne efekty chirurgii plastycznej salonowe eksponaty tkwią w żółwim bezruchu, co turyści bardzo często biorą za lokalną ekspozycję gabinetu figur woskowych.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Najzabawniejsze” jest jednak, że niczym nie zrażony salon III RP tkwi w najświętszym przekonaniu, iż jest rzeczywiście Salonem Rzeczypospolitej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-651287060072455479?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/651287060072455479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/lwy-salonowe-traktat-sylwestrowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/651287060072455479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/651287060072455479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/lwy-salonowe-traktat-sylwestrowy.html' title='LWY SALONOWE - TRAKTAT SYLWESTROWY'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-7047492801836411168</id><published>2011-12-16T11:57:00.000-08:00</published><updated>2011-12-16T11:57:07.519-08:00</updated><title type='text'>RZECZPOSPOLITA CHAMSKA</title><content type='html'>Wczoraj w Sejmie pewien furiat ogarnięty obłąkańczą nienawiścią do wszystkiego, co się mu kojarzy z opozycją prawicową, niejaki Stefan Niesiołowski, którego ktoś niegdyś dla żartu zrobił profesorem, przez dobre kilka minut obrażał Polki i Polaków. Wszedł na trybunę sejmową tylko po to, by upokorzyć, zgnoić i poniżyć tych, których nienawidzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A obrażał głownie za to, iż się ośmielili wpiąć w klapy znaczek symbolizujący nasze barwy narodowe.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie o niego mi chodzi bo to nieszczęśliwy człowiek. Najbardziej zatrważającym było, że temu spektaklowi wynaturzonej nienawiści i skrajnego chamstwa towarzyszył odrażająco prostacki rechot „posłanek” i „posłów” Platformy wsparty chórem arogantów Palikota i renegatów Millera. Jak pod budką z tanim piwem na obrzeżach miasta.  Uchachali się „panowie” aż po same pachy, a niektóre „panie” ocierały łzy od śmiechu.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj ta sama zgraja odrzuciła wniosek znieważonych o zwołanie w sprawie Konwentu Seniorów.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No tośmy się doczekali. Na naszych oczach Sejm Rzeczypospolitej Polskiej upada do rangi zgromadzenia, które należało by raczej nazwać Sejmem Rzeczypospolitej Chamskiej. Wszystkie chwyty dozwolone. Zdeptany polityczny obyczaj. Ufajdany etos parlamentaryzmu i podszyta zdradą pogarda dla wszystkiego, co polskie i patriotyczne. Folwark, gdzie poza mniejszościową grupą Posłów z zasadami cham chama chamem pogania.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie chcę by moje Państwo było rządzone przez taką hołotę!!!  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie ma się co dziwić i oburzać, że 11 listopada przyzwoici ludzie wyszli na polskie ulice.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz również: http://www.youtube.com/watch?v=8zDBR-ikjIA http://www.youtube.com/watch?v=Q-ggVzK3KmY&amp;feature=endscreen&amp;NR&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-7047492801836411168?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/7047492801836411168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/rzeczpospolita-chamska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7047492801836411168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7047492801836411168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/rzeczpospolita-chamska.html' title='RZECZPOSPOLITA CHAMSKA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5761398731314757287</id><published>2011-12-11T09:47:00.000-08:00</published><updated>2011-12-11T09:47:53.099-08:00</updated><title type='text'>MARSZ UPOKORZONYCH</title><content type='html'>Słuchając listopadowego expose Premiera Tuska czułem się równie upodlony jak 13-go grudnia 1981, kiedy sowiecki namiestnik ogłaszał wprowadzenie stanu wojennego w wybijającej się na wolność Polsce. Znów ogarnęło mnie to samo poczucie wściekłej bezsilności i upokorzenia.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo Premier w iście putinowskim stylu dał do zrozumienia rządzonym, by nawet nie próbowali podskoczyć, gdyż może z nimi zrobić praktycznie, co zechce. Że ubezwłasnowolnił opozycję. Że może szermować naszymi pieniędzmi. Że nie musi się już bać sondaży. Że jest praktycznie bezkarny, bo ma pod sobą sądy i resorty siłowe. A w razie czego stanie za nim murem europejskie lewactwo. Więc, de facto dzierży władzę absolutną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasz „generalissimus” stał się na tyle bezwstydny w swej bucie i pewności siebie, iż uznał, że już może w expose pominąć milczeniem interesy Polski. &lt;br /&gt;Mówił wyłącznie o tym, że widmo kryzysu każe nam się podporządkować silniejszym mocarstwom. A większość posłów na sali sejmowej miast krzyczeć i tupać w proteście przeciw rodzącej się na naszych oczach autarchii – spolegliwie potakiwała bijąc brawo. Natomiast tych, którzy się odważyli zapytać o Polskę, Premier ostentacyjnie znieważył opuszczając salę. Co prawda następnego dnia pofatygował się do Sejmu.Niestety nie po to żeby odpowiedzieć na pytania, lecz by przy akompaniamencie chamskiego rechotu posłanek i posłów „koalicji” naigrywać się imiennie z posłów opozycji. Przyszedł tylko po to, żeby ludzi zgnoić, upokorzyć i poniżyć. Żeby pokazać, kto tu rządzi. Kto tu lepszy, a kto gorszy.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziściły się tedy marzenia pana Tuska. Udało mu się przekonać znaczny odłam społeczeństwa, że, jak kiedyś pisał: „polskość to nienormalność”(Donald Tusk, Polak przełamany, Znak, 11/1987).   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To upokarzające expose odebrałem jak ponowne wprowadzenie w Polsce „stanu wojennego” tyle, że tym razem zamiast wojska i milicji użyto bata poprawności politycznej, a wszystko odbyło się w białych rękawiczkach, pod płaszczykiem pokrętnie zinterpretowanej istoty „demokracji”.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed trzydziestu laty generał Jaruzelski odebrał Polakom wolność. Zaś w listopadzie roku bieżącego Donald Tusk przetrącił Rzeczpospolitej kręgosłup odbierając rodakom nadzieję na silną i niezależną Polskę. Bo nie podał choćby jednej recepty na naprawę Państwa. I gołym okiem było widać, że to expose to wyłącznie pomysł na dyktat wiernopoddańczej Platformy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc nie sposób się oprzeć przychodzącym na myśl paralelom między generałem Jaruzelskim i „generalissimusem” Tuskiem.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obydwaj chwalą się bezkrwawym wprowadzeniem w Polsce przemian systemowych. Owszem, to prawda. Tylko wypadałoby przypomnieć, że Jaruzelski w tym celu zastraszył podstępnie Polaków falangą sowiecką, a Tusk zaszachował przebiegle polską opozycję widmem europejskiego kryzysu.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże obydwu tych panów cechuje zakodowana w genach skłonność do lewactwa i serwilizm wobec Moskwy, a obecnie także i Berlina.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed trzydziestu laty do zdławienia wolności użyto rodzimego wojska, a teraz zanosi się na aneksję przy pomocy sprytnie sterowanych operacji finansowych.     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaruzelski przekonywał uparcie, że Polska, jako szesnasta republika Związku Radzieckiego to przecież nic strasznego. Na szczęście Polacy poszli po rozum do głowy, stworzyli „Solidarność” i odsunęli wasala od władzy.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz jak widać historia lubi się powtarzać. W trzydzieści lat później, - o zgrozo! - przed samą rocznicą grudnia 1981, znowu się zamachnięto na suwerenność Polski.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po krytycznym szczycie w Brukseli Premier Tusk powiedział otwarcie, że należy się liczyć z możliwością odstąpienia od idei „Europejskiej Unii Ojczyzn” i, że to w końcu nic takiego złego. Gorzej, za przyzwoleniem Premiera minister Sikorski ogłosił w Berlinie chyłkiem i bez konsultacji z polskim Parlamentem koncepcję „federacji europejskiej”, co de facto oznacza dobrowolną rezygnację z suwerenności Polskiego Państwa.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W roku 1981 Jaruzelski by zdławić wybicie się Polski na wolność powołał Wojskową Radę Ocalenia Narodowego WRON).   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzydzieści lat później, idąc za przykładem generała, w listopadzie roku 2011 Premier Tusk ukonstytuował  Cywilną Radą Upokorzenia Narodowego (CRUN).&lt;br /&gt;   &lt;br /&gt;No bo jak inaczej nazwać rząd, w skład któregp Premier powołał byłego TW Michała Boniego, Tomasza Arabskiego zwanego smoleńskim łapiduchem, Barbarę Kurdycką, która omal nie spacyfikowała Uniwersytetu Jagiellońskiego, Sławomira Nowaka, który zasłynął z wypowiedzi, że rząd skopie opozycji tyłki, Radosława Sikorskiego, który jawnie wzywał do dorzynania watah, cynicznego bigota Jarosława Gowina i bezduszną Joannę Muchę, której się wyrwało, że starszych Polaków nie warto już leczyć, bo szkoda pieniędzy. Przypomnę też „zasługi” dla Polski właśnie powołanych na urząd pań Marszałkiń Ewy Kopacz i Wandy Nowickiej, która się wstydzi, że Papież był Polakiem.   Od ogłoszenia stanu wojennego mija właśnie 30 lat. I co? Znowu nas upokorzono, jak wtedy, a może i gorzej, bo po stokroć bardziej perfidnymi metodami.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I krew się we mnie burzy, jak myślę, że, gdy przed trzydziestu laty, kiedy biłem się o Polskę z ZOMO pod Arką w Nowej Hucie narażając życie, nawet mi do głowy nie przyszło, iż w samym czasie cwani dekownicy tworzyli na sępa zdradzieckie pryncypia Trzeciej Rzeczpospolitej.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojutrze, Polacy znów wyjdą na ulicę w marszu niepodległościowym mającym przypomnieć o draństwach i zbrodniach stanu wojennego. I choć funkcjonariusze władzy będą wykrzykiwać w mediach, że ci wierni Polsce patrioci to zgraja chuliganów i przestępców, dla mnie ten marsz jest oznaką odradzającej się znów „Solidarności” tysięcy rodaków złączonych w trosce o wolność Rzeczpospolitej.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na dowód, że jest coraz więcej myślących podobnie, chciałbym przytoczyć skierowane wczoraj do mnie słowa pewnej Internautki, cytuję:   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Kiedy mam oceniać wszelkie przejawy serwilizmu, wiernopoddaństwa i beztroskiego godzenia się na narzucane wolnym krajom zasady postępowania obce polskiej, wolnej duszy, budzi się we mnie obawa, że tym razem mogę nie zdążyć donieść tej niezależnej Polski do miejsca spotkania z Najwyższym. &lt;br /&gt;I co mu powiem? Że tylko patrzyłam? Czekałam? &lt;br /&gt;Że nie rozdzwoniły się dzwony  na trwogę? &lt;br /&gt;A jak ocenią nas ci, co po nas przyjdą???...”,   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec chciałbym zacytować fragment wiersza Zbigniewa Herberta pt. „Przesłanie Pana Cogito”, który również wczoraj przypomniała na moim blogu kolejna, zatroskana o los Polski Internautka, cytuję:   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Idź wyprostowany wśród tych, co na kolanach &lt;br /&gt;wśród odwróconych plecami i obalonych &lt;br /&gt;w proch ocalałeś nie po to aby żyć &lt;br /&gt;masz mało czasu, trzeba dać świadectwo &lt;br /&gt;bądź odważny, gdy rozum zawodzi bądź odważny &lt;br /&gt;w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy &lt;br /&gt;a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze &lt;br /&gt;ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych &lt;br /&gt;niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda &lt;br /&gt;dla szpiclów, katów, tchórzy &lt;br /&gt;– oni wygrają pójdą na twój pogrzeb &lt;br /&gt;i z ulgą rzucą grudę a kornik napisze twój uładzony życiorys &lt;br /&gt;i nie przebaczaj, &lt;br /&gt;zaiste nie w twojej mocy przebaczać &lt;br /&gt;w imieniu tych, których zdradzono o świcie...”   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanowisko ludzi nauki - patrz: http://wkrakowie.wordpress.com/2011/12/07/oswiadczenie-ako-w-sprawie-zagrozenia-utraty-niepodleglosci-i-suwerennosci-panstwa-polskiego/   http://www.polskasocjologia.pl/akokrakow.html&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5761398731314757287?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5761398731314757287/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/marsz-upokorzonych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5761398731314757287'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5761398731314757287'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/marsz-upokorzonych.html' title='MARSZ UPOKORZONYCH'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4135341053679146261</id><published>2011-12-09T07:44:00.000-08:00</published><updated>2011-12-09T07:44:01.016-08:00</updated><title type='text'>NIE DAJCIE SIĘ ROBIĆ W ŁOSIA</title><content type='html'>Krytyczny szczyt w Brukseli zakończył się sromotnym fiaskiem.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim przewodniczący Buzek nie umiał nawet powiedzieć ile państw tak naprawdę tworzy teraz Unię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank Centralny pokazał Europie gest Kozakiewicza, co de facto oznacza, że to, cośmy mozolnie uciułali, może teraz szlag trafić, podobnie jak to było niegdyś w Argentynie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc, jak mówią młodzi – żal i totalna kiszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w radiu TOK FM, do godzin popołudniowych, wszystkie nadawane co dwadzieścia minut wiadomości zaczynały się od informacji, że jakieś młode małżeństwo przejechało łosia.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest więc iskierka nadziei, że zagorzali entuzjaści tria „Donald – Wincent – Radek” stukną się wreszcie w czółko, otrzeźwieją i pójdą po rozum do głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4135341053679146261?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4135341053679146261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/nie-dajcie-sie-robic-w-osia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4135341053679146261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4135341053679146261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/nie-dajcie-sie-robic-w-osia.html' title='NIE DAJCIE SIĘ ROBIĆ W ŁOSIA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4227223721976788493</id><published>2011-12-07T08:26:00.000-08:00</published><updated>2011-12-07T08:26:56.499-08:00</updated><title type='text'>POLSKA RACJA STANU TO NIE ŚCIERKA !!!</title><content type='html'>Rozgęgały się media mainstreamowe, że znowu ten wstrętny Belzebub Jarosław Kaczyński chce podpalić Polskę.  Histeryczna wrzawa ogarnęła cały kraj. W tefeuenie od samego rana cyniczni żurnaliści od mokrej roboty odżegnują Kaczyńskiego od czci i wiary, opluwają, wyśmiewają, szydzą, a nierzadko lżą bez poczucia wstydu i obciachu.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszło o inicjatywę zorganizowania marszu niepodległościowego w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. A dokładniej o protest w sprawie zagrożenia utraty niepodległości i suwerenności Rzeczpospolitej.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo, co tam energetyczne uzależnienie od Rosji. Co tam dywersyfikacja. Co tam rozbrojenie polskiej armii. Co tam interesy Polski za granicą. Co tam wpędzenie nas w praktycznie niespłacalne długi. Co tam jakiś Bóg, Honor i Ojczyzna...   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważne, żeby naród miał co wypić do karkówki i siedział cicho dając przyzwolenie Premierowi by się czasu do czasu uścisnął na misia z Putinem, dał się poklepać po plecach pajacującemu Sarkoziemu bądź mógł cmoknąć wiernopoddańczo w mankiet zniesmaczoną Kanclerz Niemiec.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nic to, że za przyzwoleniem Tuska minister Sikorski zwany Radkiem-Zdradkiem ogłosił właśnie publicznie koncepcję federacji europejskiej, co de facto oznacza dla podstępną zmianę idei Europy dla Narodów, a dla nas dobrowolną rezygnację z suwerenności Państwa.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale najbardziej plugawe jest to, że rząd Tuska, który nie bez przyczyny nazywam Centralną Radą Upokorzenia Narodowego (CRUN) tłumaczy te wszystkie draństwa – Uwaga!!! - „polską racją stanu”.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc w tym miejscu pragnę Polakom przypomnieć, że w dniu 13 grudnia 1981 Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON) wprowadziła w Polsce stan wojenny tłumacząc tę haniebną  hucpę, również o zgrozo! - „polską racją stanu”.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość tego mości panowie pożal się Boże „elita”! Polska racja stanu to nie ścierka!   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I aż się prosi, żeby w tym kontekście, wzorem pamiętnych słów Adama Michnika, jakie wypowiedział broniąc generała, który na długie lata złamał polską duszę - powiedzieć dziś tym wszystkim, którzy tak zawzięcie potępiają pomysł Jarosława Kaczyńskiego: „Odpieprzcie się od Prezesa!”   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;br /&gt;   &lt;br /&gt;Stosowny apel środowiska nauki polskiej - patrz: http://wkrakowie.wordpress.com/2011/12/07/oswiadczenie-ako-w-sprawie-zagroze&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4227223721976788493?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4227223721976788493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/polska-racja-stanu-to-nie-scierka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4227223721976788493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4227223721976788493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/polska-racja-stanu-to-nie-scierka.html' title='POLSKA RACJA STANU TO NIE ŚCIERKA !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6812079253547596280</id><published>2011-12-04T02:26:00.000-08:00</published><updated>2011-12-04T02:26:42.902-08:00</updated><title type='text'>OBCIACH ROKU 2011</title><content type='html'>Wczoraj rozpuczony od pychy spiker tefałenu obwieścił, że studenci dziennikarstwa z 13 uczelni publicznych z całej Polski wybrali „Dodę żurnalistyki nadwiślańskiej”, niejaką Monikę Olejnik, autorytetem roku 2011, a podstawą przyznania  stosownej statuetki były – Uwaga! - rzetelność, profesjonalizm i najwyższe standardy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym, co mi przyszło do głowy była myśl, że się może przesłyszałem. Lecz, gdy resztki nadziei rozwiały migawki z „gali” wydanej - o zgrozo! - w Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego w moim rodzinnym Krakowie, wymiękłem do reszty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie dziwmy się tej żakowskiej wtopie skoro poczucia stylu i dobrego smaku uczyła ich Jolanta Kwaśniewska, lekcji przyzwoitości udzielał Władysław Bartoszewski, zasady profesjonalnego warsztatu wykładali Jerzy Urban ta cała sfora z Ordynackiej, a w kwaterze głównej przy ulicy Czerskiej, standardy wytyczał guru salonu III RP Adam Michnik. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, co to za uczelnie. Nie wiem, co to za studenci. W każdym razie ci, których miałem zaszczyt uczyć z pewnością nie zasiadali w jury tego „zaszczytnego” plebiscytu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem natomiast, że właśnie postawiono „kropkę nad i” w procesie skundlenia dziennikarstwa w Polsce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/370197,obciach-roku-2011&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6812079253547596280?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6812079253547596280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/obciach-roku-2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6812079253547596280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6812079253547596280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/obciach-roku-2011.html' title='OBCIACH ROKU 2011'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4527219010833925381</id><published>2011-12-02T08:50:00.000-08:00</published><updated>2011-12-02T08:50:28.641-08:00</updated><title type='text'>KRYTYCZNIE WAŻNY MOMENT DLA PREZESA KACZYŃSKIEGO</title><content type='html'>Znowu, po raz szósty z rzędu PIS przegrał wybory, więc najwyższy czas by się zastanowić, otwarcie i bez znieczulenia, dlaczego?   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten tekst nie będzie łaskawy dla niektórych, powtarzam niektórych działaczy Prawa i Sprawiedliwości, lecz to, chcę powiedzieć wynika z bardzo mnie niepokojących obserwacji własnych. I żeby wszystko było jasne. Ja broń Boże nie zamierzam „kopać leżącego”, a wręcz przeciwnie jestem pełen troski o ludzi, którzy wciąż jeszcze mogą uratować Polskę przed konsekwencjami tego, co wyprawia Donald Tusk ze swoją drużyną.     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem posłużę się zaskakującym porównaniem działania określonych struktur Prawa i Sprawiedliwości do zjawisk opisanych w mechanice górotworu.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż na pozór spokojny górotwór w rzeczywistości podlega powolnym ruchom, co prowadzi do powstawania w skałach różnego rodzaju naprężeń. Gdy ilość tych naprężeń przekroczy punkt krytyczny następują gwałtowne ruchy tego górotworu, co w skali mikro skutkuje stosunkowo niegroźnymi tąpnięciami, zaś w skali makro mniej lub bardziej brzemiennymi w skutki trzęsieniami ziemi. Żeby zapobiec tym niepożądanym ruchom tektonicznym, w górnictwie stosuje się różnego rodzaju techniki odprężania górotworu.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki to ma związek z polityką? Już mówię.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten górotwór to elektorat Prawa i Sprawiedliwości. Powstające w nim naprężenia to wynikające z nastrojów napięcia społeczne. A gwałtowne ruchy tego górotworu to okresy wyborów samorządowych (tąpnięcia) i parlamentarnych (trzęsienia ziemi).   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast, specjaliści od technik odprężania to niektórzy, powtarzam niektórzy działacze Prawa i Sprawiedliwości, dla których  głównym celem jest łagodzenie napięć i utwierdzanie wyborców w nie zawsze zgodnym z prawdą przekonaniu, że wszystko działa jak należy i w nadchodzących wyborach trzeba ponownie zagłosować na nich. Dokładniej chodzi mi o działaczy partyjnych różnych szczebli siedzących całymi latami bezczynnie na ciepłych poselskich posadkach, jak ja to mówię w wyniku wieloletniego „zasiedzenia”.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Działacze ci uaktywniają się jedynie tuż przed wyborami, a ich lokalna polityka prowadzi do tego by partia te wybory przegrała na tyle bezboleśnie, by oni zachowali swoje stanowiska na kolejną kadencję. Czasem, celem upozorowania „reform”, robi się roszady między tymi działaczami, bacząc jednak pilnie by się do nowych władz lokalnych bądź do nowego Sejmu broń Boże nie załapali jacyś nowi ludzie, a szczególnie zdolniejsi i pracowitsi niż oni.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W okresach między wyborczych działacze ci nie robią nic, albo prawie, a zaraz po kolejnych wyborach zapadają w beztroski letarg, aż do następnego razu. Im na wygraniu wyborów bynajmniej nie zależy, bo zdobytej władzy trzeba bronić, a to już wymaga pracy i umiejętności, co jak doskonale wiedzą, nie jest ich najmocniejszą stroną. Oczywiście w Prawie i Sprawiedliwości jest multum bardzo wartościowych i nad wyraz pracowitych ludzi, ale oni sami nie uciągną, jeśli partia nie pozbędzie się działaczy hamulcowych.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By uniknąć niepożądanych tąpnięć, w górnictwie dokonuje się często odprężenia górotworu. Podobnie niektórzy, powtarzam niektórzy politycy PISu, stosują taktykę wentyla służącego do upuszczania w stosownych momentach rodzących się w ich wyborcach napięć wypływających z braku partyjnych dokonań.     Towarzyszą temu często określone działania osłonowe lokalnej prasy prawicowej, specyficzna strategia prawicowych zgromadzeń, oraz działalność różnego rodzaju lokalnych klubów dyskusyjnych, a tak naprawdę, towarzystw wzajemnego zachwytu nad samymi sobą.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo ktoś to musi wreszcie otwarcie powiedzieć, że prasę prawicową czyta, na zgromadzenia prawicowe chodzi i w klubach prawicowych dyskutuje między sobą garstka zawsze tych samych ludzi. Gorzej, nie robi się nic, albo prawie, by ten stan rzeczy zmienić.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oczy rzuca się średnia wieku grubo po sześćdziesiątce i nie ma co owijać w bawełnę, że choć się tam mówi o prawdziwie wzniosłych i szlachetnych sprawach, de facto są to dyskusje przekonanych z przekonanymi, z których poza samozadowoleniem i wyrzuceniem z siebie nagromadzonych frustracji w zasadzie nic nie wynika dla rozwoju partii. Więcej, dyskusje te nie przebijają się do szerszego odbiorcy.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znaczy to, że z tego typu działalności należy rezygnować. Absolutnie nie. Ale trzeba uruchomić ludzi od działań konkretnych, mam na myśli nowoczesny program. Pis musi się pozbyć piętna partii zasklepiałej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo tylko wtedy odzyska zdolność koalicyjną, a wtedy z pewnością się dogada z tymi z Solidarnej Polski. Bo mimo wszystko zakładam, że jedni i drudzy chcą dobrze dla Rzeczpospolitej, więc w sprawach ważnych dla kraju będą szli jednym frontem miast się wzajemnie zwalczać.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kluby dyskusyjne PISu są wciąż zamknięte na Internet. Gorzej, nie robi się nic, żeby ten stan rzeczy zmienić, albo wręcz zabiega o to, by trwał nadal. Jakby się ktoś bał, że z Internetu ludzie się zbyt wiele dowiedzą. I nie trudno zauważyć, że niektórzy, powtarzam niektórzy zasiedziali działacze partyjni PIS, a także trzymający z nimi sztamę lokalni publicyści i eksperci naukowi okopali się na wygodnych pozycjach strzegąc ich pilnie przed wszelkimi „intruzami”, którzy by im mogli zagrozić. Dlaczego? Bo się obawiają, że utracą wyłączność na swoje racje.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem jeszcze więcej. Prawicowi dziennikarze, publicyści i różnego sortu „prelegenci” stanowią od wielu lat niezmiennie ten sam zespół, który jak Częstochowy broni dostępu do swej działki. Szpilki się nie da wetknąć. A im kto zdolniejszy, im lepiej pisze, im więcej ma do powiedzenia i im bardziej ma otwartą głowę, tym mniejsze ma szanse by jego potencjał został doceniony. Niestety wygląda na to, że mamy tu do czynienia z taktyką cichej zmowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli PIS chce być partią w pełni demokratyczną, ten stan trzeba zmienić i lokalne struktury muszą się otworzyć na zaangażowanych, pracowitych ludzi z inwencją i pomysłami.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To prawda, że mamy bez wątpienia świetnych publicystów prawicowych. Ale od lat tych samych, którzy z kolei mają tych samych od lat odbiorców. A żeby prawica zaczęła wygrywać, trzeba to grono rozszerzyć, zwiększając tym samym elektorat. I to nieprawda, że nie ma chętnych. Są, tylko się w wielu przypadkach zamyka przed nimi drzwi, bądź świadomie zniechęca.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba dopuścić do głosu ludzi młodych, o zupełnie innym postrzeganiu rzeczywistości, bo nie obciążonym życiem w komunie. Niestety, w wielu przypadkach, ci starzy bronią się przed tym rękami i nogami. A bez ożywczego programu PIS nigdy nie wygra. Mamy więc do czynienia z błędnym kołem.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A żartów nie ma. Bo rządzące czerwono-różowe lewactwo to już zawodowcy, a z zawodowcem amator nie wygra. Dlatego trzeba zrobić w PISie „rewolucję” i oddzielić ziarno od plew. Trzeba jak najszybciej przewietrzyć pierzynę pod którą się zasiedzieli niektórzy, od lat ci sami bezproduktywni działacze partyjni. A jak nie pomoże, to trzeba będzie tę pierzynę wyrzucić na śmietnik.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tę „rewolucję” musi przeprowadzić sam Prezes Jarosław Kaczyński, nawet jeśli, jak mówi pani profesor Jadwiga Staniszkis, „otoczony jest miernotami”. Musi zaryzykować. Jak? On już coś wymyśli. Bo jest nieprzeciętnie utalentowanym politykiem i wszyscy pamiętamy z jakich opresji wychodził.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie jest teraz ważne, czy zawinili ziobrzyści, czy kaczyści. Zawiniła bierność i niekompetencja niektórych, powtarzam niektórych działaczy partyjnych od lat bezproduktywnie zasiedziałych na wygodnych stołkach.   Konieczna jest więc gruntowna weryfikacja kadr Prawa i Sprawiedliwości. Jest na to trzy lata. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba ratować PIS, bo jest Polsce potrzebny, ale w innej niż dotychczas formie.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo jak się tego nie zrobi w porę to górotwór, czytaj elektorat, tak tąpnie, że drzazgi polecą. A nawet, jeśli "hamulcowym" uda się te ruchy chwilowo odprężyć, pisowski „górotwór” będzie podlegał stopniowej erozji, zacznie się łuszczyć i rozpadać na coraz to drobniejsze frakcje, aż z tego co się wydawało twardą litą skałą zostanie jedynie kupka zwietrzeliny.&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/369781,krytycznie-wazny-moment-dla-prezesa-kaczynskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz również: http://niezalezna.pl/17527-bilans&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4527219010833925381?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4527219010833925381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/krytycznie-wazny-moment-dla-prezesa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4527219010833925381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4527219010833925381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/12/krytycznie-wazny-moment-dla-prezesa.html' title='KRYTYCZNIE WAŻNY MOMENT DLA PREZESA KACZYŃSKIEGO'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-581889763119357840</id><published>2011-11-30T16:07:00.000-08:00</published><updated>2011-11-30T16:07:17.633-08:00</updated><title type='text'>ANDRZEJKI</title><content type='html'>Dziś mamy andrzejkowy wieczór roku pańskiego 2011. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za chwilę na zegarze krakowskiego Ratusza wybije północ.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze względu na późną porę pewnie nikt już dzisiaj tej notki nie przeczyta, ale piszę bo mi tak nakazuje serce.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z nadesłanych zaproszeń wybrałem Andrzejki w krakowskim Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich na Kanoniczej siedem. Było przeuroczo, poetycko, ciepło i rodzinnie, ale to temat na oddzielną notkę.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając od „skrybów” do domu, jak koń dorożkarski z baśniowego wiersza Ildefonsa Gałczyńskiego zahaczyłem o zaczarowany bar Piwnicy pod Baranami, gdzie niegdyś zostawiłem pół życia i wątroby, a może i więcej.   Poza oficjalnymi okazjami, nie byłem tam od lat.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usiadłem przy barze, zamówiłem jak zwykle setkę z Coca Colą i rozejrzałem się wokół. Nikogo ze starej Piwnicy. Ale za to chmara roześmianej, pełnej życia, dorodnej młodzieży.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie podchodzą do baru. On, ubrany w markowe ciuchy, na pierwszy rzut oka nadziany menadżer jakiejś korporacji, ona trudno powiedzieć, równie dobrze kasjerka z jakiegoś marketu, co dobrze rokująca studentka.   On zamawia dwa drinki. Barman nalewa i prosi o dwadzieścia dwa złote. On wyciąga dwie dychy i rzuca pytające spojrzenie w stronę swej partnerki. Ona bez słowa dorzuca piątaka. Odchodzą roześmiani i szczęśliwi.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż, signum temporis. Widać takie obyczaje.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już nie moje miejsce i nie moi ludzie, myślę.   Ale, w przeciwieństwie do obsesyjnie zrzędzących podwawelskich upierdliwców jestem zdania, że niezależnie od tego, czy w Piwnicy pod Baranami rej wodzą były dyrektor Piotr Ferster, mieniący się namiestnikiem Piotra Skrzyneckiego Leszek Wojtowicz, czy zarządzająca wszystkim urocza animatorka Patrycja Krauze z Warszawy, to dobrze się stało, że Piwnica Piotra Skrzyneckiego przetrwała.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo w Krakowie są miejsca uświęcone, jak dom Jana Matejki na Floriańskiej, Jama Michalikowa Stanisława Wyspiańskiego na tejże samej ulicy, muzeum Tadeusza Kantora na Kanoniczej i bar Piwnicy pod Baranami na krakowskim Rynku.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak się teraz ktoś skrzywi, to chciałbym przypomnieć, że przy tym właśnie barze, pod setkę ciepłej czystej wyborowej bez zakąski, rodziły się wiekopomne dzieła krakowskiej bohemy przełomu wieków XX i XXI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-581889763119357840?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/581889763119357840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/andrzejki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/581889763119357840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/581889763119357840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/andrzejki.html' title='ANDRZEJKI'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-9118596220698904495</id><published>2011-11-29T09:20:00.000-08:00</published><updated>2011-11-29T09:20:05.638-08:00</updated><title type='text'>PIERWSZA DAMA I SUPLEMENT</title><content type='html'>Nie! Nie! Nie o tę damę mi chodzi. Już wyjaśniam bo wiem, co to kobieca ciekawość.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż, od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju reklama suplementu diety o nazwie Rutinacea.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co otworzę radio albo telewizor słyszę modulowany misternie na niskim przydechu głos Jolanty Kwaśniewskiej.     Tejże samej, która w tefeuenie dała niedawno dla naszych nowych "elit" serię cyklicznych „wykładów” pouczających w czym leży prawdziwa istota kindersztuby i światowych manier. A na domiar tego właśnie co rzuciła na księgarski rynek dydaktyczny almanach o ambitnym tytule „Lekcja stylu dla mężczyzn”, w twardej oprawie, bogato ilustrowany, bo podobno czytelnicy pani Joli przedkładają obrazki ponad tekst pisany.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Rutinacea Max, polecam!” - zachwala była pierwsza dama. Cóż za dostojność! Jaka szlachetna intonacja głosu! I to wyszukane, wielkopańskie brzmienie!   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie dziwota, bo pani Jolanta właśnie sobie przypomniała o arystokratycznych korzeniach z każdym dniem nabierając coraz bardziej dworskich manier, a jeszcze do tego w iście magiczny sposób „odzyskała” wytworny kresowy zaśpiew zastrzeżony dla ludzi wysokiej kultury.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż, lepiej późno niż wcale – można by skwitować.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sęk jednak w tym, że ja wciąż pamiętam pewien program w gierkowskiej telewizji pokazujący pannę Jolę jeszcze z czasu studenckiego, w którym to okresie nie przypominała bynajmniej Księżniczki Monako. Nie pomnę już okresu disco polo... Sic! Nie drążmy dalej wszak to dama.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa szkoła? Niewątpliwie. Ale ja jakoś mimo wszystko wolę porady Kamyczka z „Przekroju”, który nim spsiał doszczętnie był jeszcze „PRZEKROJEM”.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Rutinacea Max, podwójne działanie!” - rozbrzmiewają w eterze słowa pani Joli, a ślepo w nią zapatrzone, wyfiokowane matrony „elitarnego” salonu Trzeciej Rzeczpospolitej pędzą na wyścigi do apteki...   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mówią, że to reklamy są głupie.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/368751,pierwsza-dama-i-suplement&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-9118596220698904495?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/9118596220698904495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pierwsza-dama-i-suplement.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/9118596220698904495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/9118596220698904495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pierwsza-dama-i-suplement.html' title='PIERWSZA DAMA I SUPLEMENT'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-1360404826991091468</id><published>2011-11-27T14:10:00.000-08:00</published><updated>2011-11-27T14:10:04.307-08:00</updated><title type='text'>PIETA POLSKA, RZĄDY TUSKA I SPOSÓB NA POJEDNANIE - echo24: "Salonowcy" - Salon24</title><content type='html'>&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/356648,pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na-pojednanie"&gt;PIETA POLSKA, RZĄDY TUSKA I SPOSÓB NA POJEDNANIE - echo24: &amp;quot;Salonowcy&amp;quot; - Salon24&lt;/a&gt;: PIETA POLSKA, RZĄDY TUSKA I SPOSÓB NA POJEDNANIE&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-1360404826991091468?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/1360404826991091468/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1360404826991091468'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1360404826991091468'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na.html' title='PIETA POLSKA, RZĄDY TUSKA I SPOSÓB NA POJEDNANIE - echo24: &quot;Salonowcy&quot; - Salon24'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-1404719466700560696</id><published>2011-11-27T14:08:00.000-08:00</published><updated>2011-11-27T14:08:37.554-08:00</updated><title type='text'>PZPN TO PLAMA NA NASZYM HONORZE - echo24: "Salonowcy" - Salon24</title><content type='html'>&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/"&gt;PZPN TO PLAMA NA NASZYM HONORZE - echo24: &amp;quot;Salonowcy&amp;quot; - Salon24&lt;/a&gt;: PZPN TO PLAMA NA NASZYM HONORZE&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-1404719466700560696?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/1404719466700560696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pzpn-to-plama-na-naszym-honorze-echo24.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1404719466700560696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1404719466700560696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pzpn-to-plama-na-naszym-honorze-echo24.html' title='PZPN TO PLAMA NA NASZYM HONORZE - echo24: &quot;Salonowcy&quot; - Salon24'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-7568930018528997496</id><published>2011-11-26T12:07:00.000-08:00</published><updated>2011-11-26T12:07:25.734-08:00</updated><title type='text'>PZPN CZYLI POLSKI ZWIĄZEK PORUTY NARODOWEJ</title><content type='html'>Wczoraj ujawniono taśmy z właśnie co zdetonowanej afery futbolowej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;„Stachu musi dorzucić bańkę bo Grzesiek nie zaklepie sprawy. Rycho chce dziesięć procent dla Zdzicha...” i tak dalej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A ja wciąż mam w uszach dialogi z taśm, które odpaliły nieco inną aferę zwaną hazardową. Wypisz wymaluj jak wyżej, tyle, że zamiast Rycha był Zbycho, a Zdzicha niejaki Miro. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;I tak sobie myślę, czy to aby nie ta sama szajka? Zresztą wystarczyło popatrzeć na migawki z dzisiejszego zjazdu PNPN. Takich zakapiorów jak żyję nie widziałem. Przy tych zakazach mordach najkrwawsi gangsterzy rodu Corleone to klub dżentelmenów, a Francis Ford Coppola oddałby fortunę za takich statystów do Ojca Chrzestnego. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Co teraz będzie z Euro 2012 ???!!! - martwią się kibice. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Nic nie będzie. Politycy partii miłości na czele z ubóstwiającym futbol Premierem zdołali ludziom wmówić, że afery hazardowej nie było. Więc to samo zrobią i tym razem. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Niemożliwe!!! – krzyczycie Państwo. Możliwe – odpowiadam. Znowu was Tusk postraszy PISem, a potem weźmie na lep przynależności do „elit” Trzeciej Rzeczypospolitej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/367974,pzpn-czyli-polski-zwiazek-poruty-narodowej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-7568930018528997496?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/7568930018528997496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pzpn-czyli-polski-zwiazek-poruty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7568930018528997496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7568930018528997496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pzpn-czyli-polski-zwiazek-poruty.html' title='PZPN CZYLI POLSKI ZWIĄZEK PORUTY NARODOWEJ'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6001562533197439734</id><published>2011-11-25T08:57:00.000-08:00</published><updated>2011-11-25T08:57:17.645-08:00</updated><title type='text'>RADEK-ZDRADEK I KARIERA NIKODEMA DYZMY</title><content type='html'>Od rana bębnią w mediach, że Polska się solidaryzuje z uwięzionym Alesiem Bielackim. Dziennikarze wylewają krokodyle łzy, a usłużni komentatorzy gulgoczą jakiegoż to bestialstwa dopuścił się białoruski reżim.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;A przecież to polskie władze wydały Łukaszence tego nieszczęśnika. Ale o tym oczywiście ani słowa.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;W obliczu tej judaszowej zdrady, winę za spapranie dobrego imienia Rzeczpospolitej powinien wziąć na siebie Minister Radosław Sikorski podając się bezwarunkowo do dymisji. Takie są reguły cywilizowanej demokracji.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Ale „demokracja” pod rządami Tuska kieruje się własnymi „zasadami”, które prywatnie nazywam „Kodeksem Kłamstwa i Obłudy”. Więc Aleś Bielacki gnije przymierając głodem w białoruskiej turmie, a Radek-Zdradek Sikorski odbiera od Prezydenta zaszczyty, za co sobie pewnie obstaluje u drogiego krawca jeszcze jeden z angielska skrojony tużurek.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Bo przecież gołym okiem widać, że to picuś glancuś nie minister. Pojawił się u nas de facto znikąd. Wiadomo tylko, że wykształcił się za granicą, potem ponoć walczył w Afganistanie nie wiedzieć dla kogo, aż raptem, jak królik z kapelusza wylądował nad Wisłą.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Genetycznie służalczy wobec każdej władzy, programowo nielojalny, chwalący się koneksjami, ulizany na żelu szarlatan, brylujący na szpanerskich „salonach” III RP w charakterystycznych, dwurzędowych garniturach w stylu Al Capone. A jeszcze do tego burak i chamidło, że tylko przypomnę dorzynanie watah, ostatnią wypowiedź, że „wPolsce nie brakuje ludzi pokroju Breivik'a”, a także te jego starannie wystudiowane miny przypominające do złudzenia napuszoną mimikę niesławnego Duce.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Toż to wykapany Dyzma. Arogant, którego genialnie odegrał nieodżałowany Wilchelmi w kultowym serialu. W Internecie znalazłem taki oto opis kariery Nikodema Dyzmy, cytuję:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;„Człowiek o personaliach Nikodem Dyzma to szemrane indywiduum. Jedynym, czym może zaimponować, jest frak, dzięki któremu usiłuje dostać pracę w stołecznym nocnym klubie. Jednak właściciel stwierdza, że kandydat zalatuje cieciem. Uśmiech losu sprawia, że znajduje na ulicy zaproszenie na pewien wytworny raut. Postanawia tam pójść i niespodziewanie zostaje wzięty za jednego z gości, zaś dzięki wrodzonej bucie i prostactwu wkrótce zostaje prezesem Państwowego Banku Zbożowego...”.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Przyznacie Państwo, że opis pasuje jak ulał zarówno do pana Radka jak i do salonu.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Serdecznie pozdrawiam,&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz również:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/367628,radek-zdradek-i-kariera-nikodema-dyzmy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6001562533197439734?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6001562533197439734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/radek-zdradek-i-kariera-nikodema-dyzmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6001562533197439734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6001562533197439734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/radek-zdradek-i-kariera-nikodema-dyzmy.html' title='RADEK-ZDRADEK I KARIERA NIKODEMA DYZMY'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-7397828215499760440</id><published>2011-11-24T08:33:00.000-08:00</published><updated>2011-11-24T08:33:38.636-08:00</updated><title type='text'>BABY ! OCH TE BABY !!!</title><content type='html'>Dziś rano omal się nie zadławiłem twarożkiem, gdy z radia dobiegły mnie iście horrendalne wieści. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Otóż z najnowszych badań profesora Izdebskiego płynie złowieszczy wniosek, że nad Wisłą coraz to więcej mężczyzn doznaje ze strony kobiet seksualnej przemocy, z obrażeniami ciała i trwałymi urazami psychicznymi włącznie. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Biada nam! Waszmościowie!  Nie jest dobrze!!! Kryzys i temu podobne banały to pikuś!!! &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Bo tylko pomyślnie, co się z nami stanie jak ruszą w Polskę zalotne szwadrony Roberta Biedronia, a przy wsparciu pazernych feministek Kazimiery Szczuki, Magdaleny Środy i Maueli Gretkowskiej transseksualna posłanka Anna Grodzka przepchnie w Sejmie stosowne ustawy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Rany Boskie!!! Toż zanosi się na to, że skończymy gorzej niźli resztki Indian i Aborygenów. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Post Scriptum &lt;br /&gt;Panowie! Jest jednak promyk nadziei! Sic! Posłuchajcie proszę: &lt;br /&gt;http://www.youtube.com/watch?v=gykaajV2kjw&amp;feature=related &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst orygibnalny:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/367297,baby-och-te-baby&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-7397828215499760440?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/7397828215499760440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/baby-och-te-baby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7397828215499760440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7397828215499760440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/baby-och-te-baby.html' title='BABY ! OCH TE BABY !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-2955050094532813436</id><published>2011-11-23T11:50:00.000-08:00</published><updated>2011-11-23T11:50:25.144-08:00</updated><title type='text'>KARBOWY</title><content type='html'>Wiem, że mi ogacony słomą salon Trzeciej rzeczpospolitej zaraz wytknie, że się czepiam i sieję nienawiść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz właśnie skończył się w telewizji wywiad Kamila Durczoka z Prezydentem Bronisławem Komorowskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomijam to, o czym mówił pan Prezydent, bo to temat rzeka na oddzielną notkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast patrząc na było nie było głowę Państwa cały czas szukałem w myślach, gdzie ja już coś podobnego widziałem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż mnie raptem olśniło. Sięgnąłem po rodzinny album, gdzie ktoś wkleił zdjęcie z urodzin karbowego naszego dawnego majątku. Siedzi niewybrednie rozparty na dworskim fotelu, otoczony parobkami. Widać, że zadowolony z siebie. Facjata arogancko rubaszna, pucułowata, z zabłąkanym uśmieszkiem wyższości. Rozkraczony i jakiś taki strusiowato nielotny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekaw jestem, co powiedzą jutro dziennikarze. Ci sami, którzy jeszcze nie tak dawno kilkanaście razy dziennie pokazywali w zbliżeniu na wizji jak się Kaczyńskiemu rozwiązała sznurówka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/367058,karbowy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-2955050094532813436?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/2955050094532813436/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/karbowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2955050094532813436'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2955050094532813436'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/karbowy.html' title='KARBOWY'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-9046412986637441688</id><published>2011-11-22T08:52:00.000-08:00</published><updated>2011-11-22T08:52:21.444-08:00</updated><title type='text'>BLOGOTELE</title><content type='html'>Wybory za nami, opadły emocje, dłużą się smutne jesienne wieczory, więc sobie pomyślałem, że zorganizuję w Internecie wirtualną zgadywankę, albo jak kto woli blogotele. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Zasady są proste. Ja charakteryzuję osobnika, a goście mojego bloga mają za zadanie odgadnąć kto zacz, a także opisać delikwenta w kilku żołnierskich słowach. Ewentualne rozwinięcie można dodać w Post Scriptum. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;No to zaczynamy: &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Występuje od wczesnych godzin rannych w jednej z telewizji mainstreamowych. Jego widok przyprawia normalnych rodaków o mdłości, zgagę, a nie rzadko o atak woreczka. Aliści, tenże sam osobnik u adoratorów Tuska i jego świetlistej partii wzbudza dziecięco szczery entuzjazm, chęc życia i głębokie przeświadczenie o wyższości nad resztą. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Żywi się własnym jadem, lecz także naiwnością wyborców, przeświadczeniem o własnej doskonałości, polityką miłości, tańcami na lodzie i modą na sukces. Nie wierzy w nic poza tym, co głosi Salon i wieszczy tylko to, co nakazuje Salon. Na dźwięk nazwiska Jarosław Kaczyński wpada w szał, gryzie wargi i wybałusza gały, bliski stanowi znanemu w medycynie jako bezdech afektywny. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Trzyma się pazurami „Kodeksu Palikota, który mu służy za biblię. Jest doszczętnie wyzuty z wszelkich uczyć wyższych, niczym się nie zraża i wiecznie zadowolony z siebie wmawia wszystkim, dookoła, że jest cudnie. W rozmowach z zaproszonymi do studia często robi, jak mu się wydaje żartobliwe wrzutki, z których sam się śmieje w nad wyraz nieprzyjemnej dla ucha manierze. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Na wygląd to iście modelowy burak przebrany w coraz to droższe garnitury od Armaniego i Bossa, albo jeszcze lepiej, ogacony słomą butny kretyn, nie odróżniający aromatu Cohiby od swądu skisłego ogórka. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Jego bezgraniczna ufność w dobrą wolę Rosji przy wyjaśnieniu śledztwa smoleńskiego oraz przekonanie o słuszności zapewnień Jacka Rostowskiego, że Polskę ominie kryzys, a także jego ślepa wiara w cuda, jakie obiecywał Premier są niezaprzeczalnym dowodem istnienia w przyrodzie nieznanej dotąd w paleontologii ewolucji uwstecznionej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Mówiąc jaśniej, chodzi o szczególny rodzaj ewolucji stojącej w sprzeczności z teorią rozwoju gatunków Karola Darwina. Bowiem, o ile Darwin zakładał, iż od zarania dziejów ewolucja organizmów żywych szła w kierunku rozwojowym, to nasz delikwent jest żywym dowodem tego, iż w erze III RP, a szczególnie w okresie „zielonej wyspy” pod ciśnieniem mutacyjnym poprawności politycznej salonu powstał pewien szczególny kurzomózgi gatunek, w którym to przypadku nastąpiło niewytłumaczalne dla nauki odwrócenie tego trendu. Sic! Za wyjątkiem okresu sodomy i gomory zwanego Czwartą Rzeczpospolitą, w którym to czasie, bohater naszej zagadki okropnie się znerwicował, przeraźliwie wychudł, zmarniał, sflaczał i utracił rezon. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Dla ułatwienia dodam jeszcze, że w konkurencji blagi, zakłamania i krętactwa, Judasz z Adamem Michnikiem mogliby u niego terminować. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Słowem wyjątkowo wredna gnida i nie obrażając Wasowskiego i Przybory – chodzący fałsz, ruja, niewykluta larwa i szczeżuja. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Myślę, że wystarczy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Nagrodą dla zwycięzcy tego blogotele będzie statuetka „Złotego Leminga”, plazma do powieszenia na ścianie, bon na zjedzenie w mieście suszi i flakon Masumi - przy okazji pozdrowienia dla Seaman’a. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Nie ukrywam, że tym razem, licząc na Waszą inwencję oczekuję od Państwa wyjątkowo licznych komentarzy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Post Scriptum &lt;br /&gt;Z uwagi na formułę tego bloga uprzejmie proszę byście Państwo w swoich komentarzach, na ile to oczywiście możliwe, starali się unikać słów nieparlamentarnych. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Patrz również: &lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/337142,sekret-sukcesu-platformy &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/366680,blogotele&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-9046412986637441688?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/9046412986637441688/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/blogotele.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/9046412986637441688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/9046412986637441688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/blogotele.html' title='BLOGOTELE'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-7418114699396834398</id><published>2011-11-19T07:55:00.000-08:00</published><updated>2011-11-19T07:55:45.712-08:00</updated><title type='text'>CYWILNA RADA UPOKORZENIA NARODOWEGO</title><content type='html'>Przykro mi to mówić, ale słuchając wczoraj expose Premiera poczułem się po raz wtóry haniebnie upokorzony przez szefa własnego Państwa. Podobnie jak wtedy, gdy 13 grudnia 1981 generał Jaruzelski ogłaszał wprowadzenie stanu wojennego, a za jego plecami łkała żałośnie przekrzywiona polska flaga z orłem odartym z korony. To samo poczucie upodlenia i bezradnej wściekłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno pisałem na blogu:&lt;br /&gt;„Donald Tusk zdeptał polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Wprowadził prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Wszystkie chwyty dozwolone. Zaniechał wprowadzenia reform by się przypodobać ludziom. Dokonał skoku na emerytury. Wpędził Polskę w monstrualne długi. Śledztwo smoleńskie bez zmrużenia oka oddał w obce ręce. Zakwestionował dorobek poległego na służbie Prezydenta Państwa. Od szefa opozycji zażądał badań psychiatrycznych. Podpuszczał do bezczeszczenia modlących się ludzi. Próbował podstępnie obejść konstytucję celem zwiększenia frekwencji wyborczej. Byle tylko rządzić! Zagarnąć jak najwięcej stanowisk! Obsadzić przyczółki. Usunąć niewygodnych, choćby byli genialnymi fachowcami...”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dalej:  &lt;br /&gt;„Historia zatoczyła błędne koło. Pod koniec lat siedemdziesiątych ceny poszły w górę. Dziesięć lat później naród się zbuntował. Zrodziła się Solidarność. „Upadła” komuna. Odzyskaliśmy wolność. Wywalczyliśmy sobie demokrację... &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A co było dalej? Donald Tusk wraz z pewnym zegarmistrzem światła purpurowym rezydującym przy ulicy Czerskiej zabełtali tak Polakom w głowach, iż ani się obejrzeli, gdy wrócili do modelu zarządzania Państwem prawie identycznego, jak przed czerwcem 89. Wszystko znów jak za komuny. Tylko ludzie przefarbowani i wystrój zmieniony...”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy pisałem te słowa miałem jeszcze na dnie serca resztkę nadziei, że może przesadzam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj Premier Tusk rozwiał moje wątpliwości. Pokazał, że już ma w ręku wszystko. Że unicestwił opozycję. Że trzyma państwową kasę. Że ma za sobą europejskie lewactwo. Że nie musi się już bać sondaży. Że jest praktycznie bezkarny, bo ma pod sobą sądownictwo i resorty siłowe. A więc, de facto dzierży władzę absolutną i nie muszę chyba przypominać, jak się zwykło nazywać ten rodzaj „przywódców państwowych”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasz „generalissimus multiplex” stał się na tyle bezwstydny w swej bucie i pewności siebie, że wczoraj odkrył prawdziwe oblicze. Pokazał gdzie ma dbałość o interes Polaków, o zdrowie obywateli, o szkolnictwo, o bezrobotną polską młodzież, o rodziny przymierające głodem, o emerytów grzebiących w śmietnikach i tak dalej. Ani słowa na ten temat. Och, przepraszam, zrobił jeden wyjątek – obiecał podwyżkę dla policji by miała jeszcze więcej siły do kopania żołdackimi  buciorami patriotów czczących polską niepodległość – patrz, ostatnie wydarzenia z 11 listopada.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziściły się jego marzenia. Bo mu się wreszcie udało przekonać znaczny odłam społeczeństwa, że, jak kiedyś napisał: „polskość to nienormalność” (Donald Tusk, Polak przełamany, Znak, 11/1987).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wczorajsze expose to dla mnie zapowiedź wprowadzenia w Polsce stanu wojennego tyle, że tym razem bez czołgów i transporterów opancerzonych. Niegdyś użyto wojska i oddziałów ZOMO, a teraz się zanosi na aneksję przy pomocy wirtualnych operacji finansowych.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generał Jaruzelski odebrał Polakom wolność. Wczoraj zaś Donald Tusk, swoim expose pozbawił de facto rodaków nadziei na przyszłość.  Żadnej recepty na Polskę. I nawet Palikot grzmiał wczoraj z trybuny sejmowej, że to expose to wyłącznie pomysł na dyktat Platformy, która ma Polskę w nosie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy słuchałem wczoraj expose Premiera przychodziły mi na myśl przerażające paralele. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No bo przypomnijmy sobie. Obydwoje, Tusk i Jaruzelski chwalą się bezkrwawym wprowadzeniem przemian systemowych.  A jakie są między nimi różnice? Praktycznie żadne. Tyle, że Jaruzelski straszył Polaków sowiecką interwencją, a Tusk wczoraj szantażował usiłującą bronić polskich interesów opozycję zbliżającym się kryzysem. Jaruzelski stosował cenzurę, a Tusk zamknął ludziom usta pręgierzem poprawności politycznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obydwu tych panów cechuje zakodowana w genach skłonność do lewactwa i serwilizm wobec Moskwy, a obecnie także i Brukseli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaruzelski przekonywał, że Polska, jako szesnasta republika Związku Radzieckiego to przecież nic strasznego, a wczoraj, jeśli się dobrze wsłuchać, pan Premier dał do zrozumienia, że istnieje realne prawdopodobieństwo utraty suwerenności Polski na rzecz Unii Europejskiej, bo „nie będzie innego wyjścia”, ale, że to również nic takiego złego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W roku 1981 Jaruzelski odciął ludziom telefony. Wczoraj, Premier zapowiedział likwidację ulgi na Internet, czytaj – zanosi się na wykluczenie Polaków z dostępu do informacji, a mówiąc dokładniej uniemożliwienie ludziom możliwości kontaktu i swobodnej wymiany myśli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaruzelski zakazał Polakom zgromadzeń specjalnym wojennym dekretem. Tusk natomiast, pod pozorem walki z kibicami szykuje spec-ustawę ograniczającą obywatelom prawo do demonstracji i wyrażania politycznych przekonań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaruzelski by zdławić możliwość wybicia się Polski na wolność powołał Wojskową Radę Ocalenia Narodowego. Idąc za przykładem generała, Premier Tusk ukonstytuował wczoraj organ, który proponuję nazwać Cywilną Radą Upokorzenia Narodowego – no bo jak inaczej nazwać rząd, w skład którego Premier powołał byłego TW Michała Boniego, Sławomira Nowaka, który zasłynął z wypowiedzi, że rząd skopie opozycji tyłki,  Radosława Sikorskiego, który jawnie wzywał do dorzynania watah, bigota Jarosława Gowina i cyniczną Joannę Muchę, której się wyrwało, że starszych Polaków nie warto już leczyć, bo szkoda pieniędzy. Pominę już „zasługi” dla Polski Marszałkiń Kopacz i Nowickiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj do późnych godzin nocnych panu Tuskowi zadawano pytania poselskie. Premier nie raczył ich wysłuchać osobiście. Ale dzisiaj rano pofatygował się ochoczo do Sejmu. Niestety nie po to żeby odpowiedzieć na zadane pytania, ale by przy akompaniamencie chamskiego rechotu posłanek i posłów Platformy naigrywać się i szydzić imiennie z posłów opozycji. Przyszedł tylko po to, żeby ludzi zgnoić i upokorzyć. Żeby pokazać, kto tu rządzi. Kto tu lepszy, a kto gorszy. A mnie się przypomniało od razu kabotyństwo dyktatorskich zachowań Putina, Łukaszenki, daruję już Państwu nazwiska podobnych im satrapów z nieco odleglejszej historii.         &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No tośmy się doczekali, nieprawdaż???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tych, którzy teraz powiedzą, że piszę tę notkę by zasiać nienawiść chciałbym raz jeszcze przestrzec, że w Niemczech lat trzydziestych też się zaczynało niewinnie. Dopóki część obywateli Rzeszy nie uwierzyła w to, co im wmówił führer. Czy pamiętacie Państwo przesłanie filmu „Kabaret”? Nie? Więc w skrócie przypomnę, że akcja toczy się w Berlinie w okresie dochodzenia Hitlera do władzy. „Elity” niemieckiej stolicy radują się ogarnięte poczuciem wyższości „lepszych nad gorszymi” i bez żadnych hamulców depczą wszelkie normy, obyczaje i świętości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawę ewentualnych analogii do obecnych polskich mniemań  i przeświadczeń pozostawiam do oceny Państwa. Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekaw Waszych komentarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz również:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/356648,pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na-pojednanie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/365753,cywilna-rada-upokorzenia-narodowego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-7418114699396834398?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/7418114699396834398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/cywilna-rada-upokorzenia-narodowego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7418114699396834398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7418114699396834398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/cywilna-rada-upokorzenia-narodowego.html' title='CYWILNA RADA UPOKORZENIA NARODOWEGO'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-246805008324839309</id><published>2011-11-18T14:11:00.000-08:00</published><updated>2011-11-18T14:11:05.666-08:00</updated><title type='text'>NABRANI PRZEZ REDAKTORA</title><content type='html'>Dedykowane opiniotwórczemu grajdołowi intelektualistów z pewnej elitarnej plaży w Juracie &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;     Dwudziestego pierwszego grudnia 2010, w Kubie Dziennikarza „Pod Gruszką” w Krakowie, miałem zaszczyt uczestniczyć w nad wyraz interesującym spotkaniu z panem profesorem Andrzejem Nowakiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Jednym z tematów spotkania był problem wytłumaczenia genezy postępującej zapaści standardów polskiego dziennikarstwa, a pośrednio próba wytłumaczenia zjawiska irracjonalnie wysokich notowań Platformy Obywatelskiej w świetle nieudacznych poczynań Rządu Donalda Tuska. Dyskutowano także o bezrozumnie bezkrytycznej postawie „dziennikarzy nowej generacji” wobec tych zjawisk, łącznie z przyzwoleniem na degradację i brutalizację życia publicznego. &lt;br /&gt;Profesor Andrzej Nowak zarysował szereg niezwykle interesujących z naukowego punktu widzenia tez związanych z wyjaśnieniem przyczyn tego stanu rzeczy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;  Chciałbym dodać również kilka swoich uwag do tej dyskusji, w oparciu o moje nie tyle naukowe, co życiowe doświadczenia, głównie z krakowskiego podwórka. &lt;br /&gt;Otóż wydaje mi się, że jedną z najważniejszych, o ile nie najważniejszą przyczyną wspomnianego stanu rzeczy jest zabieg socjotechniczny, który na swój prywatny użytek zwykłem nazywać „awansem społecznym bis”. &lt;br /&gt;Jak starsi pamiętają, a młodsi niestety już nie, gdyż nie mieli się skąd o tym dowiedzieć, w latach powojennych (lata 40/50) komuniści dokonali bardzo sprytnej socjologicznej sztuczki. Z zacofanej i zabiedzonej prowincji przerzucono wtedy do miast rzesze prostych i nie wykształconych ludzi. Brano głównie tych „nijakich”, gdyż prawdziwy chłop ziemi nie chciał opuścić. &lt;br /&gt;W miastach, zazwyczaj w pobliżu zakładów przemysłowych, pobudowano dla nich nowe dzielnice, a w nich bloki z wielkiej płyty, które im się zdały pałacami. Potem im umożliwiono zrobienie zaocznej matury, co oni uznali za awans społeczny. Ci właśnie ludzie, z grubsza okrzesani w hotelach robotniczych i temu podobnych ośrodkach krzewienia kultury masowej, przepoczwarzyli się z czasem w coś w rodzaju „przyzakładowych wierchuszek”. Słowem ni pies, ni wydra, albo, jak kto woli zdegenerowany twór bez rodowodu. Jednocześnie komunistyczna propaganda przypominała im bezustannie, że swój awans zawdzięczają dbającej o ich interesy władzy ludowej, co się w ich świadomości zakodowało na trwałe w formie ślepej wdzięczności dla komuny. To ci właśnie ludzie stanowili służący wiernie stalinowskiemu reżimowi pierwszy rzut zasilający szeregi PZPR, milicji i urzędu bezpieczeństwa. &lt;br /&gt;W następnym pokoleniu (lata 60/70), ich dzieci pokończyły już częściowo studia tworząc grupę „nowej inteligencji”, drastycznie odmiennej kulturowo od ideałów inteligencji „starej” wywodzącej się z czasów przedwojennych. Tu skłaniałbym się ku zastąpieniu terminu „nowa inteligencja” określeniem „klasa ludzi wykształconych w pierwszym pokoleniu”. Ta grupa społeczna od inteligencji „starej” różniła się głównie tym, iż nie wyniosła z domu praktycznie żadnych głębszych wartości. I choć nieźle wykształcona zawodowo, nie miała, świadomości, bądź jej nie dopuszczała, iż jest genetycznie skażona piętnem służalczej wdzięczności wobec komunistów, którzy umożliwili ich ojcom społeczny awans. Myślę, że to ci właśnie ludzie poparli, a jeszcze żyjący nadal popierają wprowadzenie stanu wojennego traktując generała Wojciecha Jaruzelskiego jako męża stanu. I w pewnym sensie nie można ich za to winić, gdyż tak ich po prostu wychowano. &lt;br /&gt;Po upadku komuny wydawało się przez moment, że nastąpi odrodzenie prawdziwych polskich elit. Otóż nic bardziej złudnego, gdyż proces ten skutecznie storpedowali zbałamuceni przez pewnego redaktora wnukowie tych, których w latach 40/50 przesiedlono do miast. &lt;br /&gt;W tym przypadku, ten genetycznie służalczy, tym razem wobec post-komuny, materiał ludzki został wykorzystany, trzeba przyznać genialnie, przez owego redaktora poczytnej Gazety. Mechanizm był identyczny jak w okresie powojennym, czyli utwierdzenie ludzi w poczuciu społecznego awansu. &lt;br /&gt;Mechanizm psychologiczny tej chytrej sztuczki jest następujący. &lt;br /&gt;Otóż, jeśli garbatemu powiedzieć, że się prosto trzyma, to, choć wie, że tak nie jest, chętnie w to uwierzy. Jeśli szarej myszce ktoś powie, że wygląda jak hollywoodzka gwiazda też się nie oprze pokusie uwierzenia w tę oczywistą nieprawdę. Podobnych przykładów można mnożyć wiele. &lt;br /&gt;O ile sztuczka z „awansem społecznym prim” (tata 40/50) polegała na utwierdzeniu prostych i nie wykształconych ludzi w przekonaniu, że przynależą do lepszej od reszty społeczeństwa awangardy władzy ludowej, to trik z „awansem społecznym bis” (po upadku komuny) polegał na utwierdzeniu ich już z grubsza okrzesanych i lepiej wykształconych wnuków w poczuciu, iż przynależą do grupy światlejszych i bardziej od reszty społeczeństwa postępowych ELIT. W pierwszym przypadku wykorzystano ciemnotę i niedouczenie, w drugim próżność, pychę i kompleksy ludzi, których na swój prywatny użytek nazywam „intelektualnie nowobogackimi”. &lt;br /&gt;Bezsprzecznie genialny redaktor wspomnianej Gazety doskonale znał odbierającą rozum magiczną moc utwierdzenia „nowobogackiego inteligenta” w przekonaniu o przynależności do krajowej elity. Pan redaktor wiedział, że jak takiemu powie, że przynależy do crême de la crême III Rzeczypospolitej, to on nie dość, że w to głęboko uwierzy, to jeszcze będzie owego społecznego awansu (bis) bezkrytycznie bronił do ostatniej kropli krwi. Więcej, w obawie przed utratą nowego statusu wyróżniającego go ponad resztę „ciemnego” społeczeństwa, taki delikwent zrobi dosłownie wszystko, byle się świat nie dowiedział, co sobą reprezentuje naprawdę. I tu moim zdaniem leży tajemnica irracjonalnie wysokich notowań obecnie rządzącej partii, popieranej w znakomitej większości przez takich właśnie ludzi. Popierających bezkrytycznie, w obawie, że ewentualny upadek tej partii grozi weryfikacją elit, co dla nich oznaczałoby możliwość utraty ich awansu społecznego (bis). &lt;br /&gt;Tu jednak pragnę dobitnie zaznaczyć, że tych ludzi nie należy, broń Boże, społecznie dyskryminować. Jest to grupa niekwestionowanej inteligencji. Trzeba im tylko uświadomić, jak im zawrócono w głowach. Że dali się nabrać wspomnianemu redaktorowi, iż przynależą do grupy społecznej, która jest bardziej światła, więc de facto lepsza niż reszta „obciachowej ciemnoty”. &lt;br /&gt;Tu ważną rolą dziennikarzy jest wytłumaczenie im, że choć w większości przypadków kulturalni i całkiem nieźle wykształceni, stanowią jednakże grupę inteligencji p r z e c i ę t n e j, której daleko do krajowych elit. Więcej, trzeba ich przekonać, że utrata bądź wyrzeczenie się ich nieuprawnionego statusu (przynależności do elity) to nie żadna klęska, ale wręcz przeciwnie, powrót na sprawiedliwie im przynależny szczebel w hierarchii społecznej. Że jeśli się z tym pogodzą, staną się bardziej autentyczni, a co za tym idzie bardziej wiarygodni. Że nie będą się już musieli już bać o utratę nienależnego statusu. Że nie będą już musieli brnąć w zakłamanie. No i co najważniejsze, będzie im wtedy łatwiej się porozumieć z resztą społeczeństwa, że staną się znowu częścią narodowej wspólnoty. Może to właśnie tędy wiedzie droga do pojednania Polaków? &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Dlatego uczciwi dziennikarze powinni obecnie zrobić ruch wyprzedzający i stanąć na głowie by obnażyć zakłamanie, płytkość i pretensjonalność elit III RP. Jeśli się tego uda dokonać, stojąca na glinianych nogach doktryna Donalda Tuska i jego kolegów z boiska piłkarskiego rozpadnie się jak domek z kart, co powinno otworzyć drogę do pojednania Polaków. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Rodzi się, więc pytanie, jak to zrobić? &lt;br /&gt;Myślę, że desperackie próby zaprzeczania kłamliwemu stereotypowi, że „PIS to obciach” są drogą do nikąd. Ludziom tak zamieszano w głowach, że każda próba zmiany gęby przyprawionej PISowi jest obecnie zdana na niepowodzenie, a wszelkie kroki w tym kierunku działają na korzyść partii rządzącej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Uważam, że naczelnym obecnie zadaniem uczciwych dziennikarzy, zarówno tych z prawej, jak i z lewej strony jest d e m a s k o w a n i e, wszystkimi możliwymi sposobami, r z e c z y w i s t e j jakości post-komunistycznych elit III RP. &lt;br /&gt;Trzeba bezlitośnie obnażać ich prawdziwy rodowód, mierny poziom, zakłamanie, miałkość ideową i bezpardonową hipokryzję. Bezlitośnie i konsekwentnie demaskować, ale, co bardzo ważne, bez agresji, starając się unikać nadmiernego patosu i nut martyrologicznych, co bardzo drażni i zniechęca młodych. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Wiem, że to trudna i „niebezpieczna” gra, czego najlepszym przykładem może być Waldemar Łysiak, który kilkanaście lat temu odważył się zdemaskować kulisy różowego salonu. W efekcie nazwisko jednego z najbardziej poczytnych współczesnych polskich pisarzy zostało dosłownie wymazane z mediów. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Przekonałem się również o tym na własnej skórze. W roku 1995, na drugi dzień po wyborze Aleksandra Kwaśniewskiego na Prezydenta, kiedy rankiem ogłoszono oficjalne wyniki, w odruchu desperacji napisałem coś w rodzaju listu otwartego, który wręczyłem wybranym znajomym z krakowskich kręgów biznesowych, artystycznych i naukowych. &lt;br /&gt;Oto jego tekst: &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;„W dniu zwycięstwa „Olka” pragnę pogratulować bezspornego sukcesu wszystkim zwolennikom grubej kreski, którzy pozostawili postkomunistów u władzy de facto na kilka pokoleń. &lt;br /&gt;Gratuluję również elitom naszej partii inteligenckiej, która przez kilka lat wmawiała Polakom, że to już nie ci sami komuniści. Największe gratulacje należą się jednak panu Adamowi Michnikowi i jego gazecie za to, że nawołując razem z panem Cimoszewiczem do pojednania przekonali ludzi do głosowania na postkomunistów.  &lt;br /&gt;To nie naród należy winić za to, co się stało z polską 19-go listopada 1995 &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz                                                                                Kraków, 20 listopada 1995” &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Reakcją na ten list był graniczący z furią ostracyzm krakowskiego salonu wpływu, a także dystans ze strony przyjaciół bojących się salonowi narazić. &lt;br /&gt;W efekcie, o ile przez całe lata dostawałem rokrocznie kilkadziesiąt zaproszeń do różnych krakowskich salonów, po moim liście zaproszenia prawie się urwały, z wyjątkiem kilku najbliższych przyjaciół, którzy mnie wciąż zapraszają okupując to jednak stresem i widocznym w ich oczach strachem bym przypadkiem nie wystrzelił z czymś politycznie niepoprawnym. &lt;br /&gt;Nie było to miłe doświadczenie, ale pozwoliło mi się przekonać naocznie, że tak zwany „salon” to rodzaj „loży” ze świetnie zorganizowanymi nieformalnymi strukturami, której orężem jest zmowa milczenia i tak zwane przyprawianie gęby. &lt;br /&gt;Bo kiedy dziesięć lat później mój list opatrzony tytułem „Nabrani przez redaktora” przedrukował „Newsweek” (Nr 20/2005) okrzyczano mnie natychmiast lokalnym „PISowcem”, choć nawet nie wiedziałem, gdzie ta partia ma swoją siedzibę w Krakowie. &lt;br /&gt;Już wtedy jakakolwiek krytyka pod adresem obozu wywodzącego się z pnia Unii Demokratycznej kończyła się okrzyknięciem krytykującego PISiorem, oszołomem, ciemniakiem, a ostatnio obciachowym szaleńcem. &lt;br /&gt;W efekcie doszło do sytuacji iście kuriozalnych. &lt;br /&gt;Podam dość zabawny przykład. &lt;br /&gt;Otóż od czasu, kiedy swoje poglądy ogłosiłem publicznie, jedna z moich przyjaciółek zaczęła wydawać imieniny w dwu turach. Przyczyną był szantaż krakowskich salonowców polegający na tym, że jeśli ktoś się odważył zaprosić osobę „politycznie niepoprawną” zostawał z automatu usunięty z towarzystwa. Ponieważ mojej wieloletniej przyjaciółce w żaden sposób nie wypadało mnie nie zaprosić, zaczęła urządzać imieniny dwuetapowo. Salonowców zapraszała w pierwszej, a mnie w drugiej turze, na którą dopraszała ludzi spoza „towarzystwa”. &lt;br /&gt;Najsmutniejsze jest jednak to, że robiła to ze strachu przed zemstą salonu, narażając na szwank wieloletnią przyjaźń. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A wmawia się ludziom, że to Kaczyńscy podzielili Polaków. &lt;br /&gt;Nic bardziej pokrętnie kłamliwego. Dlatego rzetelni dziennikarze powinni uparcie przypominać, że Polaków podzielił już w roku 1995 wspomniany redaktor wpływowej Gazety wraz z pewnym miłośnikiem białowieskich żubrów. To wtedy Polska pękła na pół, rozpadając się na „lewacko” post-komunistyczną i „prawicowo” patriotyczno-solidarnościową, a resztki prawdziwej inteligencji udały się na emigrację wewnętrzną, na której pozostają do dzisiaj. &lt;br /&gt;I tu mam kolejny apel do dziennikarzy myślących z autentyczną troską o Polsce. &lt;br /&gt;Trzeba koniecznie uaktywnić stojącą świadomie z boku sceny politycznej awangardę inteligencji wywodzącej się z tradycji przedwojennych. To wielki potencjał intelektualny. Muszą to jednak zrobić dziennikarze, bo politycy dowiedli, że tego nie potrafią. &lt;br /&gt;Ale jak? – zapytacie. Podpowiadam. Uczmy się od wspomnianego redaktora wszechwiedzącej niegdyś gazety. &lt;br /&gt;I tu zwracam się do rzetelnych dziennikarzy, niekoniecznie prawicowych. Trzeba pisać PRAWDĘ! Pisać! Pisać! I jeszcze raz, pisać! Do znudzenia. Świetny wzór przytoczył w Klubie Dziennikarza Pod Gruszką pan profesor Nowak, który przypomniał setki artykułów w sprawie Jedwabnego zamieszczonych na łamach Gazety Wyborczej w ciągu zaledwie kilku miesięcy. &lt;br /&gt;A więc piszcie śmiało, dziesiątki, setki artykułów nawet, gdy tak zwane „oświecone” gremia będą was regularnie opluwać, niszczyć i wyszydzać. Piszcie prawdę! Odważnie! Nie bacząc, że inteligencja z awansu zrobi wszystko by zabić naruszających podstawy jej egzystencji posłańców złej nowiny. Więcej, uczcie młodych kolegów cywilnej odwagi oraz odporności na niesprawiedliwą krytykę i wredną intrygę. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Wielu komentatorów zastanawia się nad genezą szerzącej się w Polsce plagi nienawiści, przybierającej często formy wręcz wynaturzone. „Oświecone” media konsekwentnie oskarżają o ten stan rzeczy Jarosława Kaczyńskiego wmawiając Polakom, że to on jest powodem wszelkiego zła. A prawda jest taka, że to nie Jarosław Kaczyński sieje nienawiść, lecz ci, którzy się panicznie boją, że zostaną przez niego zdemaskowani. Bowiem zdają sobie sprawę, że ten człowiek jest na tyle zdolny i odważny, iż może tego dokonać. Stąd ich patologicznie nienawistna agresja. Moim zdaniem ten sam rodzaj strachu zrodził ideę grubej kreski, wywołał zaciekły opór przeciwko lustracji, a obecnie stymuluje coraz to bardziej pokrętne próby usunięcia Jarosława Kaczyńskiego ze sceny politycznej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Co zatem robić? &lt;br /&gt;Trzeba niezbyt chlubnym wzorem „Szkła kontaktowego” zacząć wykpiwać mentorstwo panów Wajdów, obleśność panów Kutz’ów, nienawistne zaplucie panów Bartoszewskich, antypisowskie fobie panów Niesiołowskich, chamstwo, pretensjonalne stroje i fryzury panów Palikotów, żałosne anegdoty panów Żelichowskich i tak dalej. Bo to oni sieją ową wynaturzoną nienawiść, którą kolaboranckie media przypisują obozowi Jarosława Kaczyńskiego i samemu Prezesowi. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Pójdźmy dalej. &lt;br /&gt;Trzeba koniecznie odkłamać wylansowany ostatnimi laty stereotyp myślowy, że „lewactwo to cnota, a patriotyzm to obciach”. Uważam to za jedno z najważniejszych obecnie wyzwań dla uczciwych dziennikarzy. I należy zapomnieć o dumnej zasadzie nie zniżania się do poziomu przeciwnika, bo w ten sposób zostawiamy drugiej stronie monopol na bezkarność i jedynie słuszną rację. Samą dumą nigdy się nie wygra. &lt;br /&gt;Trzeba uaktywnić błyskotliwych dziennikarzy i dowcipnych satyryków, a także pisarzy. Odpowiednio wycelowana drwina daje częstokroć więcej niż długie, poważne wywody, szczególnie teraz, gdy młodzież prawie nic nie czyta. &lt;br /&gt;Trzeba odkłamać zakodowane podstępnie w mózgach wielu Polaków (oszołomionych upadkiem komuny i wchodzeniem do Europy) toksyczne slogany, że: patriota to oszołom; historia to zbytek; duma narodowa to antysemityzm; tradycja to ksenofobia; honor to przeżytek; sprawiedliwość to naiwniactwo; moralność to frajerstwo; wiara to ciemniactwo; normy etyczne to atak na wolności demokratyczne; skromność to nieudaczność; kombinowanie to sposób na życie; uczciwość to frajerstwo; rodzina to anachronizm; „PIS to obciach; Jarosław Kaczyński to chodząca nienawiść i tak dalej. &lt;br /&gt;Trzeba mówić i pisać ze zdecydowaną pewnością siebie i poczuciem racji, ale nie wyższości. Jak ognia unikać tonu mentorskiego, stronić od tonów smutnych i śmiertelnie poważnych. Używać częściej języka młodzieżowego, również tego, który nas drażni. Trudno. Taki jest wymóg chwili. Szkody naprawimy później. Należy unikać smutku i pesymizmu, bo to sprawia wrażenie cierpiętnicze, co młodzi biorą za słabość. Wiem to z obserwacji swoich studentów. &lt;br /&gt;I trzeba Pisać! I to nie pięć, dziesięć czy piętnaście artykułów, ale sto lub więcej rocznie. Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Trzeba wypracować jasny i przejrzysty program naprawy Rzeczypospolitej, coś na modłę narodowej dezynsekcji. &lt;br /&gt;A jest, o czym pisać, bo spustoszenia są ogromne. A jak braknie dziennikarzy niech piszą obywatele, mamy przecież wielu uzdolnionych ludzi. &lt;br /&gt;W przypadku dziennikarzy i komentatorów „prawicowo-solidarnościowych” pokazujących się na wizji trzeba się dostosować do najnowszej mody, bo w przeciwnym razie przeciętny telewidz odruchowo przestaje słuchać nawet najsłuszniejszych racji. Dotyczy to również politycznych liderów. Niestety takie czasy. Nawet w imię najwznioślejszych ideałów nie przeskoczymy ogólnie lansowanych trendów. Choćby były naszym zdaniem śmieszne. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Trzeba za wszelką cenę przywrócić Polakom umiejętność samodzielnego myślenia. Przykro mi o tym mówić, ale nawet w środowisku akademickim, w którym spędziłem kilkadziesiąt lat, wciąż jeszcze gros moich koleżanek i kolegów, nie wyłączając kadry profesorskiej, do godziny jedenastej przed południem nie ma własnego zdania. Dlaczego? Bo około dziesiątej kupują w uczelnianych kioskach Gazetę Wyborczą. Dopiero po przełknięciu, bez konieczności przeżuwania, gotowej papki informującej o obowiązujących w „eleganckim towarzystwie” trendach, powtarzają bezrozumnie podsunięte im sprytnie opinie i komentarze. Tak, nie bójmy się tego powiedzieć, że sprytnie sterowana bezmyślność zagościła na dobre również na naszych uczelniach. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Innym zagadnieniem jest zjawisko, które zwykłem nazywać „terrorem poprawności politycznej”. Ludzie znów zaczynają się bać głośnego artykułowania myśli, które mogłyby zostać uznane za „niepoprawne politycznie”. Podam tylko jeden przykład. &lt;br /&gt;W czasie ostatnich wyborów parlamentarnych, kiedy wychodziłem z uczelni portier mnie zagadnął, na kogo będę głosował. Kiedy odpowiedziałem, że na PIS wyraźnie ucieszony przyciągnął mnie do siebie i powiedział szeptem, cytuję: „już pięciu profesorów mi mówiło, że będą głosować na PIS, ale prosili o dyskrecję”. Myślę, że komentarz jest tutaj zbyteczny. Najsmutniejsze jest jednak to, że ci profesorowie zrobili to ze strachu. I to nie przed utratą pracy, czy jakimiś drastycznymi represjami. Oni to zrobili pod presją „terroru poprawności politycznej”, w obawie, że mogą zostać usunięci poza nawias tak zwanego „dobrego towarzystwa”. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Kolejnym zadaniem dziennikarzy jest, zatem odważne i systematyczne uświadamianie Polakom, że jesteśmy już od paru dobrych lat krajem formalnie demokratycznym, w którym prawo nie zabrania głośnego mówienia o swoich przekonaniach. Uważam, że większość rodaków nadal sobie tego nie uświadamia. Komuna zrobiła swoje, a ostatnie pięć lat przywróciło do życia najgorsze praktyki tamtego okresu. Trzeba, więc ludziom tłumaczyć, że swobodne wyrażanie myśli nie jest już przestępstwem. Trzeba ludziom przypominać, że już wolno głośno mówić. Więcej. Że czasem warto się nawet trochę narazić w imię dobrej sprawy. Charakterystycznym jest, że większość Rodaków wciąż, gdy rozmowa schodzi na tematy polityczne przysłania bojaźliwie dłonią usta i mamrocze pod nosem ledwie słyszalnym szeptem. Trzeba ludziom przywrócić odwagę swobodnego wyrażania myśli. Więcej, trzeba gremiom naukowym, oraz innym kształtującym opinię publiczną odważnie wytykać ich zachowawcze postawy. Tłumaczyć, że takie zachowania nie przynoszą chwały, a w wielu przypadkach są po prostu hańbiące. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Osobnym zagadnieniem jest, jak ja to nazywam „pandemia różowej subkultury”. Jednym z przykładów niech będzie seria cyklicznych „wykładów” byłej pierwszej damy w Telewizji TVN Style, mających za zadanie nauczanie Polaków kindersztuby i światowych manier. &lt;br /&gt;Jako człowiek leciwy, doskonale pamiętam pewien reportaż telewizyjny pokazujący panią Jolę jeszcze z okresu studenckiego, w którym to czasie nie przypominała bynajmniej Księżniczki Monako. Potem był pamiętny okres „disco polo” i myślę, że komentarz jest tutaj zbyteczny. Ale niedawno pani Jolanta raptem sobie przypomniała o arystokratycznych korzeniach, nabrała dworskich manier i w jakiś cudowny sposób odzyskała śpiewny kresowy akcent. &lt;br /&gt;I nie byłoby w tym nawet nic złego, gdyby nie to, że pani Jolanta staje się wzorcem do naśladowania. A to jest już zjawiskiem niekoniecznie pożądanym. Bo zasmucającym jest nie tyle groteskowa metamorfoza pani Jolanty, co fakt, że na te triki rodem z Ordynackiej nabiera się coraz więcej osób, które przez lata miałem za inteligentne. Bo, wynikiem tego rodzaju „nauk” jest między innymi to, że na „ekskluzywnych” salonach panowie zaczynają dyskutować wyłącznie o tym ile gwiazdek miał hotel na wyspach, skąd właśnie wrócili, czy ile garów mają silniki ich audic i beemek, a panie swój status wartościują ilością kafelków Versace w łazience. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;No i mamy kolejne zadanie dla dziennikarzy. Mając na uwadze dbałość o jakość standardów, powinni niestrudzenie wykpiwać tego rodzaju sztuczki przebrane w szaty „kultury wysokiej”, bądź „europejskości”. Elegancko, dowcipnie, z taktem i umiarem, ale konsekwentnie wykpiwać! Snobizm graniczący ze śmiesznością i patologiczne szpaniarstwo owego towarzystwa wzajemnego zachwytu nad samymi sobą, ów opiniotwórczy grajdoł „nowobogackich intelektualistów”, tę wylęgarnię salonowej plotki, którą się karmią kolorowe pisma. &lt;br /&gt;Bo takie samosiejki trzeba konsekwentnie plewić nim do reszty zachwaszczą naszą narodową kulturę. Mam tu na myśli coraz liczniejsze rzeszeokazowych postaci naszych „nowych czasów”, czyli mówiąc jaśniej nadętych chłopków roztropków z cygarami w zębach, poprzebieranych w garnitury od Armaniego,którzy aromatu Cohibynie odróżniają od swądu kiszonego ogórka, a w durnej pogoni za Nową Europą wystarcza im jedna książka rocznie – katalog turystyczny z Biura Neckermann’a. &lt;br /&gt;Trzeba chronić naszą narodową tkankę przed degeneracją kreowaną sprytnie przez „Szkło kontaktowe” i temu podobne fabryki tandetnej satyry opartej na sprzedajnym fałszu. &lt;br /&gt;Trzeba bezlitośnie wykpiwać owych„postępowców”, którzy odkąd przyszło „nowe” mizdrzą się bezrozumnie do niego w chocholim tańcu z przyjezdnymi, gubiąc bezpowrotnie narodową tożsamość. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Trzeba też chronić tożsamość lokalną. Ostatnio z zaniepokojeniem stwierdziłem, że w jury przyznającym jedną z najważniejszych nagród miasta Krakowa nie zasiadał ani jeden Krakowianin. Nie wolno się oczywiście zamykać na świat, czy też kogokolwiek dyskryminować, ale też nie można oddawać całego pola nie zawsze hołdującym miejscowym tradycjom elementom napływowym. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Mimo tych wszystkich zagrożeń, na koniec chcę jednak powiedzieć coś optymistycznego. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Ma rację pan profesor Andrzej Nowak pisząc we wstępie do książki „Od Polski do post-polityki”, że, cytuję: „martwi się o to, co się stało z demokracją, z Rzeczypospolitą, z Europą Wschodnią, z Europą. Co dzieje się z rzeczywistością w magmie płynącego z posłusznych (komu?) mediów przekazu „pi-ar”..., że następuje narastające poczucie rozpadu wspólnoty, którą stworzyły poprzednie pokolenia Polaków..., że należy rozważyć możliwość końca naszej historii”... &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Panie Profesorze! Ma pan po stokroć rację! Trzeba bić w dzwony i trąbić na alarm! Ale nie wolno nam się ani na moment załamać czy zwątpić. Wręcz przeciwnie, po tym, co się stało z Polską w ciągu ostatnich pięciu lat, każdy porządny obywatel, w miarę swoich możliwości, powinien teraz coś dać od siebie, w obronie naszego wielowiekowego dorobku. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Za długo byliśmy ubogim, zniewolonym krajem. &lt;br /&gt;Po upadku komuny ludziom trochę zaszumiało w głowach. Muszą się nacieszyć tymi wszystkimi galeriami, salonami samochodowymi, plazmowymi telewizorami, Plusami, Erami, Internetem, tańcami na lodzie... &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Ale jak już się znudzą tym wszystkim, co można mieć tylko za pieniądze, przypomną sobie o prawdziwych wartościach i rzeczywistym dziedzictwie Rzeczypospolitej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Pisane w Krakowie, pod koniec feralnego roku 2010 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/271686,nabrani-przez-redaktora&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-246805008324839309?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/246805008324839309/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/nabrani-przez-redaktora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/246805008324839309'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/246805008324839309'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/nabrani-przez-redaktora.html' title='NABRANI PRZEZ REDAKTORA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-3793082516862931453</id><published>2011-11-18T10:26:00.000-08:00</published><updated>2011-11-18T10:26:43.273-08:00</updated><title type='text'>EXPOSE PREMIERA BEZCZELNYM PLAGIATEM !!!</title><content type='html'>Wbrew temu, co zapowiadałem, jako prawy obywatel wysłuchałem jednak expose Premiera.W trakcie tego kwiecistego przemówienia męczyło mnie przez cały czas pytanie, gdzie ja to już słyszałem??? Aż raptem mnie olśniło, posłuchajcie proszę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Proszę pana, proszę pana,&lt;br /&gt;Zaszła u nas wielka zmiana:&lt;br /&gt;Moja starsza siostra Bronka&lt;br /&gt;Zamieniła się w skowronka,&lt;br /&gt;Siedzi cały dzień na buku&lt;br /&gt;I powtarza: kuku, kuku!"&lt;br /&gt;"Pomyśl tylko, co ty pleciesz!&lt;br /&gt;To zwyczajne kłamstwa przecież."&lt;br /&gt;"Proszę pana, proszę pana,&lt;br /&gt;Rzecz się stała niesłychana:&lt;br /&gt;Zamiast deszczu u sąsiada&lt;br /&gt;Dziś padała oranżada,&lt;br /&gt;I w dodatku całkiem sucha."&lt;br /&gt;"Fe, nieładnie! Fe, kłamczucha!"&lt;br /&gt;"To nie wszystko, proszę pana!&lt;br /&gt;U stryjenki wczoraj z rana&lt;br /&gt;Abecadło z pieca spadło,&lt;br /&gt;Całą pieczeń z rondla zjadło,&lt;br /&gt;A tymczasem na obiedzie&lt;br /&gt;Miał być lew i dwa niedźwiedzie."&lt;br /&gt;"To dopiero jest kłamczucha!"&lt;br /&gt;"Proszę pana, niech pan słucha!&lt;br /&gt;Po południu na zabawie&lt;br /&gt;Utonęła kaczka w stawie.&lt;br /&gt;Pan nie wierzy? Daję słowo!&lt;br /&gt;Sprowadzono straż ogniową,&lt;br /&gt;Przecedzono wodę sitem,&lt;br /&gt;A co ryb złowiono przy tym!"&lt;br /&gt;"Fe, nieładnie! Któż tak kłamie?&lt;br /&gt;Zaraz się poskarżę mamie!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Post Scriptum: &lt;br /&gt;Pragnę wyraźnie zaznaczyć, że aluzje do "Bronka" i "kaczki" są kompletnie przypadkowe &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Patrz również: &lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/365127,pic-na-wode-czyli-exspose-premiera &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/365452,expose-premiera-bezczelnym-plagiatem&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-3793082516862931453?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/3793082516862931453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/expose-premiera-bezczelnym-plagiatem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3793082516862931453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3793082516862931453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/expose-premiera-bezczelnym-plagiatem.html' title='EXPOSE PREMIERA BEZCZELNYM PLAGIATEM !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5991405499796167062</id><published>2011-11-17T10:28:00.000-08:00</published><updated>2011-11-17T10:28:12.443-08:00</updated><title type='text'>PIC NA WODĘ CZYLI EXPOSE PREMIERA</title><content type='html'>Na jutro pan Premier zapowiedział expose, którego moim zdaniem nie ma już co słuchać. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Dlaczego? Bo szkoda naszego czasu. Starym zwyczajem Tusk tylko poprzestawia pionki, jak zwykle nakłamie, tu coś dla picu doda, a tam ujmie i nic się nie zmieni. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Warto natomiast przypomnieć, co ten rząd „dokonał” przez ostatnie cztery lata. Bezlitośnie i konsekwentnie. Bo znam inklinację rodaków do politycznej amnezji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam więcśmiertelny grzech zaniechania reform, aferę hazardową, skok na emerytury, niedotrzymanie żadnej z obietnic wyborczych, organizacyjną niemotę, logistyczną nieudaczność i bezkarne mamienie ludzi rzekomo odporną na kryzys „zieloną wyspą”, co skutkuje karygodnym zadłużeniem Państwa i realną groźbą finansowej katastrofy - patrz zegar Balcerowicza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam, jak żołdacy Tuska rechotali obleśnie, gdy Palikot obrażał śp. Prezydenta Polski. Co wyprawiano z IPNem. Jak losy śledztwa smoleńskiego oddano w obce ręce. Jak demoralizowano młodych podjudzając by lżyli pod krzyżem modlących się ludzi. Jak ogarnięte nienawiścią autorytety moralne Platformy pluły w twarz Polakom wykrzykując o bydle i dorzynaniu watah. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Przypominam panu Premierowi haniebny serwilizm wobec rządu rosyjskiego po raporcie Anodiny. Że do dnia dzisiejszego nie sprowadził do kraju wraku tupolewa. Przywołuję na pamięć jak jego ministrowie drwili z rodzin ofiar katastrofy. Jak miesiącami mataczyli i mamili Polaków przesuwając w nieskończoność ogłoszenie raportu Millera. Jak przed wyborami próbowali obejść konstytucję. Jak chcieli zdusić w Polsce wolność słowa. Jak poniżali polskich patriotów... i tak dalej. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;I jeszcze kilka konkretnych „dokonań” Premiera, żeby propagandystom PR nie udało się oszukać łatwowiernych Polaków.Przypominam więc, co ludzie Tuska zrobili z finansami Państwa (praktycznie niespłacalne zadłużenie), z infrastrukturą (drogi i kolejnictwo), służbą zdrowia (kilkuletnie kolejki dla starców), szkolnictwem (zapaść poziomu kształcenia), kulturą (VAT na książki), polityką zagraniczną (umowa gazowa) i tak dalej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyłuszczam tewszystkie niegodziwe draństwa bo chcę ludzi przestrzec przed nieszczęściem, jakie na Polskę niechybnie sprowadzą dalsze rządy Tuska. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Więcej. Apeluję do rozsądnych ludzi by się nie dawali dalej robić w konia! &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Czy nie boję się konsekwencji? Przecież nie kto inny jak właśnie pan Premier wzywał nie tak dawno do nieposłuszeństwa obywatelskiego. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;patrz również:http://salonowcy.salon24.pl/317116,nawet-za-komuny &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/365127,pic-na-wode-czyli-exspose-premiera&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5991405499796167062?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5991405499796167062/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pic-na-wode-czyli-expose-premiera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5991405499796167062'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5991405499796167062'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/pic-na-wode-czyli-expose-premiera.html' title='PIC NA WODĘ CZYLI EXPOSE PREMIERA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-2587198763464731475</id><published>2011-11-14T11:39:00.000-08:00</published><updated>2011-11-14T11:39:32.432-08:00</updated><title type='text'>CIERNISTA RÓŻA TRZECIEJ RZECZPOSPOLITEJ</title><content type='html'>Dziś rano w „Poranku Radia TOK FM” dała gościnny występ mega-gwiazda rozkwitłej pod rządami Tuska „demokracji”. Wystąpiła namaszczona przez Platformę posłanka Parlamentu Europejskiego, niejaka Róża Thun z podwawelskiego grodu. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Przez dobre dziesięć minut zadowolona z siebie pani Róża trajkotała jak karabin maszynowy jak to było cudnie na piątkowej manifestacji. Według niej,  Po stronie "antyfaszystów" było pokojowo, radośnie, kolorowo, rodzinnie i miło. Wszyscy się kochali, uśmiechali do siebie, obcałowywali - krocząc w zwartym szeregu ku świetlanej przyszłości. A tę anielską sielankę próbowały bezskutecznie zakłócić prawicowe hordy.  &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Słowem identyczne brednie jak te serwowane przed laty przez pezetpeerowskich kacyków relacjonujących pierwszomajowe pochody. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Zapytana o zamieszki łgała jak najęta, że nic nie widziała. Że Niemcy co prawda szli z nimi, lecz byli łagodni jak stado owieczek. A gdy dziennikarz napomknął nieśmiało, że byli przecież uzbrojeni w pałki i łańcuchy, pani poseł wyjaśniła, cytuję: „że w takim razie musieli być do niej odwróceni tyłem”. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;I wtedy sobie skojarzyłem, że w naszej nieodległej historii podobne brednie lansowała pewna wizjonerka również o tym samym, co pani Thun imieniu. Mam na myśli wybitną działaczkę nomen omen polsko-niemieckiego ruchu robotniczego i naczelnego ideologa partii „Proletariat” niejaką Różę Luksemburg, która zasłynęła z kwestionowania polskich dążeń niepodległościowych uzasadniając ich irracjonalność racjami ekonomicznymi. Czym się to wtedy skończyło dla Polski nie muszę chyba Państwu przypominać.  &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Z wydarzeń piątkowych można też wyciągnąć dość ponure dla Polaków wnioski. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Po pierwsze, obie panie o tym samym imieniu - Thun i Luksemburg - można będzie zapisać w historii jako dwie cierniste Róże wyrosłe na drodze naszych dążeń niepodległościowych &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Po Drugie, jak na dłoni widać, że w posierpniowej Polsce post-komuna nie miała się nigdy tak dobrze, jak teraz pod rządami Tuska. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Po trzecie zaś, jeśli zestawić ze sobą infantylny bełkot pani Róży z Krakowa z faktem nominowania tejże samej  pani do nagrody MEP Awardsw plebiscycie na najlepszego europarlamentarzystę roku 1011, nasuwa się samorzutnie trzeci ważny wniosek, iż proces skretynienia władz Unii Europejskiej zbliżył się niebezpieczniedo granicy debilnego absolutu. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Post Scriptum: &lt;br /&gt;Jeśli Państwo zechcecie uzupełnić notkę w Waszych komentarzach będę bardzo wdzięczny.   &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Patrz również: &lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/337142,sekret-sukcesu-platformy &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/364153,ciernista-roza-trzeciej-rzeczpospolitej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-2587198763464731475?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/2587198763464731475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/ciernista-roza-trzeciej-rzeczpospolitej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2587198763464731475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2587198763464731475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/ciernista-roza-trzeciej-rzeczpospolitej.html' title='CIERNISTA RÓŻA TRZECIEJ RZECZPOSPOLITEJ'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-2469765387361406821</id><published>2011-11-09T10:15:00.000-08:00</published><updated>2011-11-09T10:15:10.914-08:00</updated><title type='text'>TO JUŻ NIE MÓJ PREMIER</title><content type='html'>Arogancja, bezczelność i buta Platformy sprawiają, iż coraz częściej myślę, iż ta partia w pomiataniu ludźmi i oszukiwaniu społeczeństwa posuwa się znacznie dalej, niż niegdyś PZPR. Na domiar złego, wczoraj  dołączyli do nich Ali-Baba Palikot i jego czterdziestu rozbójników. Zdeptano polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Nastało prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Wszystkie chwyty dozwolone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynym niekwestionowanym autorytetem jaki nam się jeszcze ostał jest Jan Paweł II.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, wczoraj pan Tusk celem umocnienia władzy z premedytacją nakazał partyjnym żołdakom by wicemarszałkiem polskiego Sejmu wybrali niejaką Wandę Nowicką. Tak, tak, tę samą, która niegdyś ośmieliła się powiedzieć, iż się wstydzi, że Papież jest Polakiem. Przemilczę już biografię jej partyjnego kolegi pana Kotlińskiego by nie kalać etosu bestialsko zamordowanego ks. Popiełuszki. Nawet nienawistny furiat Niesiołowski wydawał się pognębiony tym upodlającym głosowaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc dzisiaj, w Wigilię Narodowego Święta Niepodległości chciałem panu, panie Premierze oznajmić, że choć szanuję funkcję, którą pan piastuje jako Urzędnik Państwowy, to od wczoraj, jako człowiek nie jest pan już moim premierem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego? Bo uważam, że nie sprostał Pan zaufaniu Polaków, którzy panu powierzyli tę moralnie zobowiązującą funkcję. Wiem, wiem, że w polityce trzeba czasem dokonywać trudnych wyborów. Ale nawet Premier nie ma prawa w imię utrzymania władzy bezcześcić najdroższych Polakom świętości. Nie musiał pan tego robić. Więc choć bardzo bym chciał, ja się już do Pana nie przekonam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś pan napisał, że „polskość to nienormalność”. Łudziłem się jeszcze, że się to panu wtedy niechcący wypsnęło. Wczoraj pan pokazał, kim pan jest naprawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/362108,to-juz-nie-moj-premier&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-2469765387361406821?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/2469765387361406821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/to-juz-nie-moj-premier.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2469765387361406821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2469765387361406821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/to-juz-nie-moj-premier.html' title='TO JUŻ NIE MÓJ PREMIER'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-8573613737542097824</id><published>2011-11-08T09:26:00.001-08:00</published><updated>2011-11-08T09:26:56.319-08:00</updated><title type='text'>"M JAK MIŁOŚĆ" I EUROPOSEŁ KURSKI</title><content type='html'>Dziś rano, w radiu TOK-FM, gorliwej dyżurnej Dominice Wielowieyskiej z Gazety Wyborczej udało się podstępnie przyłapać samego euro-posła Kurskiego na „karygodnej” niewiedzy. Nieszczęśnik kompletnie nie kumał, kim była niejaka Hanka Mostowiak, którą wczoraj uśmiercono w pewnym łzawym serialu oglądanym pasjami, jak się okazało nie tylko przez kucharki i służące. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Usatysfakcjonowana po pachy redaktorka nie przepuściła okazji by wytknąć „niedoinformowanemu”, że, cytuję dosłownie: „jako poseł nie może nie wiedzieć czym żyje naród”, koniec cytatu. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Tymczasem, jak mawiał mój zaprzyjaźniony gazda cosik mi się widzi, że jak cena benzyny skoczy na 6 złotych to Naród pokaże pani Wielowieyskiej, a także wielbionemu przez nią Premierowi czym żyje naprawdę – charakterystycznym gestem, który starsi Polacy pamiętają z olimpiady w Moskwie. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)  &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Past Scriptum &lt;br /&gt;Podobnie jak „skompromitowany” poseł, ja też nie miałem bladego pojęcia  kim była „nieboszczka”. Mam jednak nadzieję, że mnie z tego powodu nie okrzykną zacofanym tłumokiem. A tak między nami, to jeśli zasługi posłów będą teraz mierzyć znajomością seriali lecących na okrągło w telewizji, to tylko patrzeć jak miast Rzeczpospolitej Polskiej będziemy mieli nad Wisłą Federacyjną Republikę Brazylijską, a w gaju przy ruczaju miast Marysi i Jasia będą teraz pląsać Leoncjo z Izaurą. O skretynieniu tubylców już nawet nie wspomnę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/361743,m-jak-milosc-i-europosel-kurski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-8573613737542097824?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/8573613737542097824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/m-jak-miosc-i-europose-kurski.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8573613737542097824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8573613737542097824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/m-jak-miosc-i-europose-kurski.html' title='&quot;M JAK MIŁOŚĆ&quot; I EUROPOSEŁ KURSKI'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-308295411092612094</id><published>2011-11-07T13:34:00.000-08:00</published><updated>2011-11-07T13:34:14.540-08:00</updated><title type='text'>ROZŁAM W PIS, PCHŁY I KONIEC PLATFORMY</title><content type='html'>Wszyscy dyskutują czym rozłam ziobrzystów zagrozi Prawu i Sprawiedliwości. Ja tymczasem myślę, że ten rozłam, jeśli się dokona, najgroźniejszy będzie dla Platformy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Nim przejdę do rzeczy przytoczę za Wikipedią: &lt;br /&gt;Pchły (Siphonaptera, Aphaniptera) – rząd owadów zaliczanych do podgromady owadów wtórnie bezskrzydłych... Dorosłe pchły atakują żywiciela i ssą krew. W ciągu doby potrafią jej wypić 20 razy więcej, niż same ważą. W przypadku braku swojego preferowanego żywiciela poszukują innych... jeśli nie znajdują, giną. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Te pchły to Platforma. PIS był przez całe lata jej jedynym żywicielem. Innych żywicieli nie widać. Więc gdy zabraknie PISu bezskrzydła Platforma... dopowiedzcie sobie Państwo sami. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/361503,rozlam-w-pis-pchly-i-koniec-platformy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-308295411092612094?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/308295411092612094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/rozam-w-pis-pchy-i-koniec-platformy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/308295411092612094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/308295411092612094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/rozam-w-pis-pchy-i-koniec-platformy.html' title='ROZŁAM W PIS, PCHŁY I KONIEC PLATFORMY'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-2921130133444966148</id><published>2011-11-05T12:02:00.000-07:00</published><updated>2011-11-05T12:02:01.914-07:00</updated><title type='text'>DEUTSCHLAND, DEUTSCHLAND ÜBER ALLES – MEMENTO !!!</title><content type='html'>Wszyscy mówią o tym, że Prezes Kaczyński wyrzucił z partii ziobrystów, a ja postanowiłem napisać o czymś znacznie bardziej ważnym i niebezpiecznym dla Polski.   &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Otóż, w kontekście zbliżającego się Święta Niepodległości chciałbym Państwu opowiedzieć o pewnym zdarzeniu, które zdaje się wskazywać, iż w duszy wielu Polaków zalęgło się szalenie niebezpieczne przeświadczenie. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Otóż jedenastego listopada 2008 roku zadzwonił do mnie mój kolega z Warszawy. Inteligent, którego zna pół stolicy. Powiedział, że z okazji 90-tej rocznicy odzyskania niepodległości postanowił zadzwonić do przyjaciół z życzeniami. Zdziwiłem się, gdyż nigdy wcześniej tego nie robił.   &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Kolega przeszedł do życzeń. W jego głosie wyczułem narastające emocje, ale pomyślałem, że się wzruszył. I wtedy grom uderzył z nieba. Kolega oznajmił, cytuję dosłownie: &lt;br /&gt;„Drogi przyjacielu! W dniu dzisiejszego święta życzę tobie oraz wszystkim Polakom, żeby to bydło ze stajni Kaczorów, ktoś nareszcie w sposób metodyczny wyrżnął, co do jednej sztuki, zakopał w głębokich dołach i zalał gaszonym wapnem, żeby z nich nic nie zostało”. &lt;br /&gt;Z każdym jego słowem czułem jak w jego głosie wzmaga się jakaś niekontrolowana, obłąkańcza nienawiść, co gorsze, że on święcie wierzy w to, co mówi. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Zszokowany, odłożyłem słuchawkę. Męczyło mnie jednak, co mogło tego człowieka skłonić do tak wynaturzonej formy nienawiści. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Wtenczas przypomniałem sobie mojego przyjaciela Niemca. Jest to wykształcony człowiek wysokiej kultury. Przemiła rodzina, urokliwe dzieci i morze dobroduszności. Wielokrotnie u niego gościłem. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Jednakże, za każdym razem jak wracałem od niego do Polski, dręczyło mnie pytanie, jak to było możliwe, że podobni mu Niemcy w czasie Drugiej Wojny Światowej dopuścili się tak straszliwych zbrodni. Świat już zna odpowiedź. Otóż, Adolf Hitler zdołał wtedy wmówić „światłym” obywatelom Rzeszy, że byli lepszymi od innych nad-ludźmi. Straszliwe skutki tej ideologii wszyscy świetnie znamy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Minęły trzy lata od czasu telefonu mojego warszawskiego kolegi. W międzyczasie spadła na Polskę tragedia smoleńska, która, jak miałem nadzieję wytłumiła nieco waśnie między Rodakami. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Postanowiłem więc zapytać mojego warszawskiego kumpla, czy nadal tak myśli jak przed trzema laty. A on, w jeszcze bardziej nienawistnym tonie odparował, cytuję: „co prawda wygraliśmy wybory, ale wciąż nie mogę się pogodzić się z myślą, że tej pisowskiej swołoczy nikt jeszcze nie dorżnął”. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;I wtedy przyszło mi do głowy przerażające skojarzenie. Aż strach pomyśleć, ale zdałem sobie sprawę, że mojemu koledze wmówiono, a on w to głęboko uwierzył, że przynależy do grupy Polaków, którzy są „lepsi” od tych „gorszych”. A to już nie jest bynajmniej zabawne.  &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Dlaczego? Czy pamiętacie Państwo przesłanie filmu „Kabaret”?  Nie? Więc w skrócie przypomnę, że akcja filmu toczy się w Berlinie w okresie dochodzenia Hitlera do władzy. Mieszkańcy niemieckiej stolicy radują się ogarnięci poczuciem wyższości nad „gorszymi od nich” i bez żadnych hamulców moralno etycznych brutalnie depczą wszelkie normy, obyczaje i świętości. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Sprawę ewentualnych analogii do polskich, post-smoleńskich nastrojów, mniemań  i przeświadczeń pozostawiam do oceny Państwa. Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekaw Waszych komentarzy. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Post Scriptum&lt;br /&gt;W kontekście mojej opowieści wiadomość, że 11 listopada bojówkarze niemieccy wybierają się do Warszawy, by zablokować Marsz Niepodległości zdają się być iście makabrycznym chichotem historii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/360803,deutschland-deutschland-ber-alles-memento&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-2921130133444966148?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/2921130133444966148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/deutschland-deutschland-uber-alles.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2921130133444966148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2921130133444966148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/deutschland-deutschland-uber-alles.html' title='DEUTSCHLAND, DEUTSCHLAND ÜBER ALLES – MEMENTO !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-8448420293086591871</id><published>2011-11-04T07:45:00.000-07:00</published><updated>2011-11-04T07:45:10.536-07:00</updated><title type='text'>"AKADEMICY" I "REFORMY" TUSKA</title><content type='html'>Wczoraj na krakowskim Rynku, podszedł do mnie elegancko ubrany młody człowiek. Przeprosił i zagaił, że ogromnie cię cieszy, iż mu się udało mnie spotkać, bo jest tylko przez jeden dzień w Krakowie, a już od dawna chce mi podziękować za swoją karierę życiową. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Zdziwiłem się po stokroć, a gdy dopytałem kto zacz i o co chodzi, okazało się, że to mój były student, który aktualnie pracuje w jakiejś amerykańskiej firmie w Irlandii, gdzie jak mi powiedział dostał pracę i szybko awansował wyłącznie dlatego, że znał fachowy język angielski. Przypomniałem sobie, że faktycznie chodził do mnie na zajęcia. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Student nie dopuścił mnie do słowa, bo chciał mi koniecznie opowiedzieć, jak mu się w życiu powiodło. Na końcu oznajmił, cytuję: „panie doktorze, gdyby nie pański skrypt i to, że nam pan tłukł przez dwa semestry do głowy, że bez znajomości fachowego angielskiego nie dostaniemy nigdzie godnej pracy, to dzisiaj zapewne bym tyrał za nędzne pieniądze w jakimś markecie w Krośnie, skąd pochodzę”, koniec cytatu. I jeszcze dodał: „a z pańskim „Geological English” w Irlandii się nie rozstaję. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A teraz, ja chciałbym Państwu opowiedzieć w skrócie wstydliwą historię wydania tego skryptu. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Otóż kiedy przyjęcie Polski do Unii Europejskiej stało się realne, pomyślałem sobie, że trzeba by napisać podręcznik do nauki technicznego języka angielskiego dla naszych studentów. Uważałem bowiem, że koniecznym jest przekształcenie się polskich uczelni w konkurencyjne jednostki kształcące absolwentów o umiejętnościach dostosowanych do unijnych standardów. Chodziło mi nie o ambicje autorskie, lecz o chęć pomocy studentom w nabyciu kwalifikacji niezbędnych do znalezienia zatrudnienia na trudnych i coraz bardziej wymagających rynkach pracy.   &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Inicjatywę tę zgłosiłem władzom mojego Wydziału. Odpowiedzią było kompletne désintéressement, gorzej, próbowano mnie zniechęcić do tej inicjatywy. Tłumaczono, że my jesteśmy przecież od kształcenia inżynierów, a nie od uczenia "jakiegoś tam angielskiego". Moje argumenty, że żaden anglista nie jest w stanie napisać podręcznika dla techników trafiały głuchą próżnię. Nikt z decydentów nie chciał ze mną porozmawiać odsyłając mnie od Annasza do Kajfasza. A po jakimś czasie wezwał mnie jeden z prodziekanów na dywanik i zwrócił uwagę, żebym trzymał się programu, a nie opowiadał studentom na zajęciach o uczeniu się angielskiego. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Nie dałem jednak za wygraną i przez trzy kolejne lata dobijałem się by sprawę mojego skryptu rozpatrzyła Rada Wydziału. Z wyjątkiem jednostkowych przypadków, odpowiedzią były pogardliwe uśmieszki i stukanie się palcem w czoło większości wydziałowych bonzów. I gdyby nie to, że sami studenci, którym zdradziłem swój pomysł, „zmusili” władze dziekańskie do zajęcia się sprawą, skrypt nigdy by się nie ukazał. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Na szczęście, nowym dziekanem został mój kolega z jak się to mówi „otwartą głową”, co moim zdaniem na polskich uczelniach jest zjawiskiem wyjątkowo rzadkim, który „przepchnął sprawę”. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Gdy skrypt wreszcie wyszedł drukiem, okazał się jednym z największych bestsellerów w historii uczelnianych Wydawnictw Naukowych. Zniknął z półek natychmiast, a potem był wielokrotnie wznawiany. Podziękowaniom od studentów nie było końca. Natomiast nikt, dosłownie nikt z władz zakładowych, wydziałowych bądź uczelnianych nigdy nie okazał wdzięczności choćby jednym słowem. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A kiedy skrypt został wyróżniony przez UNESCO International Certre for Engineering Education za promocję uniwersalnej roli języka angielskiego w pokonywaniu interdyscyplinarnych barier komunikacyjnych, o czym napisała lokalna prasa, część „uczonych” przestała się do mnie odzywać, a ze strony reszty spotkałem się ze złowrogą, jak pisał Dygat - bezinteresowną zawiścią. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Puentując notkę pozwolę sobie na kilka drobnych uwag. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Otóż myślę, że jeśli rzeczywiście chcemy reformować szkolnictwo wyższe to trzeba zacząć od tego, że gros naszych „uczonych” musi mniej myśleć o sobie, a więcej o studentach, bo to dla nich przecież, o czym wielu zapomina, są nasze uczelnie. Tak! Tak! Mości panowie akademicka "elita"! Jeśli mamy ratować nasze polskie uczelnie, musicie się wyzbyć zawistnych egoizmów i czasem pomyśleć nieco szerzej, niż tylko o grantach i układach. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Poza tym chciałbym przypomnieć, że w moich czasach, misją szkoły wyższej była instytucja profesora, który kształcił i wychowywał grono swoich uczniów. Teraz, kiedy przyszło nowe, wszystkim zaczynają rządzić wyłącznie wskaźniki, algorytmy i sondaże zdające się mieć nadrzędne znaczenie dla ekipy pana Tuska. Jak się to przełoży na poziom kształcenia Polaków, nie mnie oceniać. Ale chciałbym przestrzec, że weryfikatorem okaże się życie i to znacznie wcześniej, niż się może zdawać. Nie należy się też dziwić, dlaczego najlepsza polska uczelnia w rankingach europejskich zamyka trzecią setkę. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;I na koniec uwaga natury ogólnej. Historia ze studentem spotkanym po latach na Rynku w Krakowie uczy, że w życiu, naprawdę czasem warto coś zrobić bezinteresownie. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Post scriptum &lt;br /&gt;A jeśli ktoś uważa, że to brzydko z mojej strony, iż poruszyłem ten wstydliwy temat na forum publicznym odpowiadam, że jeśli niezwłocznie nie zaczniemy głośno dyskutować o tym, co dotychczas było nietykalnym tabu, za dwa, trzy lata najlepsza polska uczelnia będzie zamykała nie trzecią ale piątą setkę w europejskich rankingach. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Więcej interesujących komentarzy - patrz również: &lt;br /&gt;http://niezalezna.pl/18475-akademicy-i-reformy-tuska#comment-401326 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/360148,akademicy-i-reformy-tuska&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-8448420293086591871?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/8448420293086591871/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/akademicy-i-reformy-tuska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8448420293086591871'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8448420293086591871'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/akademicy-i-reformy-tuska.html' title='&quot;AKADEMICY&quot; I &quot;REFORMY&quot; TUSKA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-2977126547969022777</id><published>2011-11-02T01:38:00.000-07:00</published><updated>2011-11-02T01:38:24.330-07:00</updated><title type='text'>KACZYŃSKI I ZIOBRO ??? OTO JEST PYTANIE ???</title><content type='html'>Europoseł Zbigniew Ziobro napisał list do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozgorzała dyskusja, czy Ziobro jest zdrajcą, czy reformatorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc jeszce raz powrórzę to, co napisałem kilka dni temu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytuł główny mojej notki należy uzupełnić podtytułem: "Co powinno się zmienić w kontaktach między elektoratem a strukturami partyjnymi PIS różnych szczebli?". Nie ukrywam, iż liczę na to, że komentatorzy dadzą odzew na tak postawione pytanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybory za nami. PIS przegrał, SLD przepadło z kretesem, Platforma wyszła na swoje, PSL się przepchnął, a wygrał Palikot. Czas więcna podsumowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed siedmioma miesiącami zdecydowałem się na założenie bloga.&lt;br /&gt;Bezpośrednim powodem tej decyzji nie było wspieranie PISu, jak wielu niesłusznie uważa, lecz próba ratowania Polski przed katastrofą, do której moim zdaniem mogą doprowadzić rządy Donalda Tuska i jego Platformy. &lt;br /&gt;Ale nie ma też co ukrywać, że niejako przy okazji, odwaliłem kawał solidnej roboty dla PISu, o czym, choć im to z trudem przechodziło przez gardło, mówili mi ze swoistym „poszanowaniem” nawet działacze Platformy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie siedmiu miesięcy zamieściłem na moim blogu 138 tekstów.&lt;br /&gt;Do nich napisaliście Państwo ponad tysiąc komentarzy, za co Wam z całego serca dziękuję. Odpowiedziałem na prawie każdy z nich, co nie było łatwe, ale jakoś dałem radę.&lt;br /&gt;W tym czasie odwiedziliście mnie Państwo na blogu ponad sto osiem tysięcy razy, za co dzięki przeogromne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie statystyki są ważne. Najważniejszym jest to, że chyba się ze mną zgodzicie, iż udało mi się przy Waszym udziale stworzyć wokół mojego blogu coś w rodzaju „rodziny” szanujących się wzajemnie ludzi, których łączy współmyślenie w trosce o losy Polski i Polaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krakowianie zauważyli z czasem moją działalność na blogu. Komentowali, plotkowali przy kawiarnianych stolikach, telefonowali, zaczepiali na ulicy, a im bliżej było do wyborów tym bardziej zajadłe były te dyskusje. &lt;br /&gt;Szeregowi zwolennicy PISu gorąco mi dziękowali, a wielu mówiło, że drukują moje teksty i rozdają przyjaciołom i znajomym. Zaś sympatycy Platformy krytykowali mnie z furią, straszyli ostracyzmem, niektórzy się śmiertelnie obrazili, a ci z kręgów akademicko – biznesowo – „ideowych” popadli w stan nieskrywanej i niepohamowanej histerii.   &lt;br /&gt;Moją działalność publicystyczną w Internecie zauważono także za granicą. Londyńska prasa drukowała moje artykuły, a Kluby Gazety Polskiej z Wiednia i Essen wielokrotnie dziękowały mi za teksty i zapraszały do siebie. Przysyłano mi zdjęcia i relacje z zebrań, na których kserowano moje artykuły celem ich rozkolportowania wśród tamtejszej Polonii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o lokalnych prominentach PISu, którzy zdawali się nie zauważać mojej działalności. Żadnemu z nich nigdy nie przyszło do głowy by dać jakikolwiek wyraz aprobaty dla mojej działalności. Ani jednego życzliwego słowa. Całkowity brak reakcji. Kompletne i zamknięte na ewentualnych konkurentów désintéressement. Powiem więcej, daje się zauważyć regułę, że im zdolniejsza jest osoba oferująca pomoc, tym mniejsza jest sznsa, że wygodnie usadowieni działacze partyjni jej na to pozwolą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem więcej. Kiedy starsi ludzie prosili by moje, co ważniejsze teksty przedrukowała prasa prawicowa, gdyż tyle o nich słyszeli lecz nie mają dostępu do Internetu, nie podjęto tematu. A gdy na prośbę tychże wysłałem do Gazety Polskiej kilka tekstów moim zdaniem ważnych dla wyborów, redakcja nawet nie raczyła odpowiedzieć. To samo się tyczy lokalnej prasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego o tym piszę? &lt;br /&gt;Bo ja Proszę Państwa się nie zraziłem i jak sami byliście świadkami walczyłem do końca. Niestety obawiam się, że w podobnych okolicznościach, wielu innych mogło się jednak zrazić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę mnie dobrze zrozumieć. Ja się broń Boże nie uskarżam, bo moja działalność była z założenia altruistyczna. Tylko chciałbym powiedzieć bez ogródek, że partia, której struktury lokalne nie chcą dostrzec tych, którzy jej sprzyjają ma niewielkie szanse by wygrać wybory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam Prezes Kaczyński nie uciągnie. Lokalne struktury PIS muszą się otworzyć na zaangażowanych ludzi z inwencją i pomysłami. Bo na dłuższą metę, kilku „użytecznych idiotów” nie załatwi sprawy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz również: http://niezalezna.pl/17527-bilans&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/359304,kaczynski-i-ziobro-oto-jest-pytanie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-2977126547969022777?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/2977126547969022777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/kaczynski-i-ziobro-oto-jest-pytanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2977126547969022777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2977126547969022777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/kaczynski-i-ziobro-oto-jest-pytanie.html' title='KACZYŃSKI I ZIOBRO ??? OTO JEST PYTANIE ???'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4059126121957197767</id><published>2011-11-01T11:51:00.000-07:00</published><updated>2011-11-01T11:51:06.692-07:00</updated><title type='text'>WOJNA POLSKO POLSKA A PRZEBIEGŁY TRICK NADREDAKTORA</title><content type='html'>Polacy zdają się być nieodwracalnie podzieleni na wspierających rządy Tuska i czujących się intruzami we własnej Ojczyźnie. W przypadku tych drugich chodzi o „gorszą od lepszej” część naszego społeczeństwa, którą pan Premier niegdyś pogardliwie nazwał „moherowymi beretami”.  &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Wyniszczająca kraj wojna polsko polska zdaje się nie mieć końca. Trwa polskie piekło i nie ma jak dotąd mądrego, jak temu nieszczęściu zaradzić. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Historia zatoczyła błędne koło. Pod koniec lat siedemdziesiątych komuna przegięła. Dziesięć lat później naród się postawił. Zrodziła się Solidarność. Runęły mury. Odzyskaliśmy wolność. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A co było dalej? Pewien zegarmistrz światła purpurowy rezydujący przy ulicy Czerskiej zabełtał tak Polakom w głowach, iż ani się obejrzeli, gdy wrócili do modelu zarządzania Państwem analogicznego, jak przed czerwcem 89. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Znowu mamy jedynie słuszną linię partii i propagandę sukcesu (Polska w budowie), igrzyska (Euro 2012), cenzurę zastąpiono pręgierzem poprawności politycznej, wróciła groza demonstracji siły (wojna z kibicami), a także front jedności narodu stojący na straży polityki partii (transfery). A więc wszystko znów jak za komuny. Tylko ludzie przefarbowani i wystrój zmieniony. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Ktoś teraz może spytać, dlaczego tak się stało? Jak do tego doszło? &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Myślę, że odpowiedź jest prosta. Po raz kolejny oszukano ludzi.   &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Więc wypada dopytać, jak Polacy mogli dać na coś takiego przyzwolenie? &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Otóż moim zdaniem, przyczyną demontażu naszej narodowej jedności był zabieg socjotechniczny, który na swój prywatny użytek zwykłem nazywać „awansem społecznym bis”. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Jednakże, chcąc rzecz wyjaśnić dokładniej, muszę się cofnąć do czasu powojennego. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Jak starsi pamiętają, w latach 40/50 komuniści dokonali bardzo sprytnej sztuczki. Z zabiedzonej prowincji przerzucono wtedy do miast rzesze prostych i nie wykształconych ludzi. Brano głównie tych bez charakteru, gdyż prawdziwy chłop ziemi nie chciał opuścić. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;W miastach pobudowano dla nich bloki z wielkiej płyty, które im się zdały pałacami. Potem im umożliwiono zrobienie zaocznej matury, co oni uznali za awans społeczny (prim). To ci właśnie ludzie, wychowani w hotelach robotniczych przepoczwarzyli się z czasem w coś w rodzaju „przyzakładowych wierchuszek”. Słowem ni pies, ni wydra, albo, jak kto woli zdegenerowany twór bez rodowodu. Jednocześnie czerwona propaganda tłukła im do głowy, że swój awans zawdzięczają dbającej o ich interesy władzy ludowej, co się w ich podświadomości zakodowało na trwałe w formie ślepej wdzięczności dla komuny. To ci właśnie ludzie stanowili wierny Moskwie pierwszy rzut zasilający szeregi PZPR, milicji i urzędu bezpieczeństwa. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;W następnym pokoleniu (lata 60/70), ich dzieci pokończyły już częściowo studia tworząc grupę „nowej inteligencji”, drastycznie odmiennej kulturowo od ideałów inteligencji przedwojennej. Tu skłaniałbym się ku zastąpieniu terminu „nowa inteligencja” określeniem „klasa ludzi wykształconych w pierwszym pokoleniu” charakteryzujących się atawistycznym parciem do kariery. Ta grupa społeczna od inteligencji „starej” różniła się przede wszystkim tym, iż nie wyniosła z domu praktycznie żadnych głębszych wartości. I choć nieźle wykształcona zawodowo, nie umiała sobie uświadomić, iż jest genetycznie obciążona piętnem serwilistycznej wdzięczności wobec komunistów, którzy umożliwili ich ojcom promocję społeczną. Myślę, że to ci właśnie ludzie poparli wprowadzenie stanu wojennego okrzykując generała Jaruzelskiego mężem stanu. I w pewnym sensie nie można ich za to winić, gdyż tak ich po prostu wychowano. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Po upadku komuny wydawało się przez moment, że nastąpi odrodzenie rzeczywistych polskich elit. Niestety, pierwsze skrzypce wzięli w swoje łapska grajkowie mający w nosie naszą narodową tożsamość. Wtedy to proces odrodzenia Rzeczpospolitej skutecznie storpedowali zbałamuceni przez wspomnianego nadredaktora poczytnej gazety, wnukowie tych, których w latach 40/50 przesiedlono do miast. &lt;br /&gt;W tym przypadku, ten genetycznie spolegliwy (tym razem wobec post-komuny) materiał ludzki został sprytnie zmanipulowany przez wspomnianego już nadredaktora, który jak mało kto znał słabostki ludzkiej natury. Mechanizm był identyczny jak w okresie powojennym, czyli utwierdzenie ludzi w poczuciu awansu. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;O ile sztuczka z „awansem społecznym prim” (lata 40/50) polegała na utwierdzeniu prostych i nie wykształconych ludzi w przekonaniu, że przynależą do lepszej od reszty społeczeństwa awangardy władzy ludowej, to trik z „awansem społecznym bis” (po upadku komuny) polegał na utwierdzeniu ich już z grubsza okrzesanych i lepiej wykształconych wnuków w poczuciu, iż przynależą do grupy światlejszych i bardziej od reszty społeczeństwa postępowych ELIT. W pierwszym przypadku wykorzystano ciemnotę i niedouczenie, w drugim trywialność i kompleksy ludzi, których na swój prywatny użytek nazywam „intelektualnie nowobogackimi”. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Znający ludzką psychikę nadredaktor doskonale znał odbierającą rozum magiczną moc utwierdzenia „nowobogackiego inteligenta” w przekonaniu o przynależności do elity. Wiedział, że jak takiemu powie, iż się zalicza do crême de la crême III Rzeczpospolitej, to on nie dość, że w to głęboko uwierzy, to jeszcze będzie owego nienależnego mu społecznego awansu (bis) bezkrytycznie bronił. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Więcej, w obawie przed utratą pozycji stawiającej go ponad resztą społeczeństwa, taki delikwent zrobi wszystko, co mu każą i zaakceptuje każde kłamstwo władzy, byle się świat nie dowiedział, co sobą reprezentuje naprawdę. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;I tu moim zdaniem leży tajemnica irracjonalnie wysokich notowań Platformy, popieranej w znakomitej większości przez tych właśnie ludzi. Ludzi, którzy się panicznie boją, że ewentualny upadek Platformy grozi weryfikacją elit, co dla nich byłoby jednoznaczne z utratą ich nieuprawnionej pozycji społecznej. Jestem pewien, że to właśnie ten lęk, a nie sam PIS, co im sprytnie wmówiono, jest powodem ich wynaturzonej nienawiści do partii Jarosława Kaczyńskiego. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;W tym miejscu pragnę dobitnie zaznaczyć, że tych ludzi nie należy, broń Boże, społecznie dyskryminować. Jest to grupa niekwestionowanej inteligencji. Trzeba im tylko uświadomić, że dali się nabrać na sprytny trick nadredaktora, który im podstępnie wmówił, iż przynależą do grupy społecznej ludzi bardziej światłych, więc de facto lepszych od reszty społeczeństwa. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A historia uczy, że podział na lepszych i gorszych zawsze źle się kończy, że tylko przypomnę pewnego malarza z charakterystycznym wąsikiem, który zdołał wmówić Niemcom, że są lepszymi od reszty nadludźmi.  &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Ktoś teraz spyta jak temu złu zaradzić? &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Otóż moim zdaniem, obecnie nadrzędnie ważną rolą publicystów, dziennikarzy, pisarzy i ludzi nauki, którym losy Polski nie są obojętne, jest wytłumaczenie „inteligentom Trzeciej Rzeczpospolitej”, że choć są całkiem nieźle wykształceni i obyci, stanowią jednakże grupę inteligencji szeregowej, której daleko do elit. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Trzeba tych ludzi przekonać, że zrzeczenie się ich bezzasadnego statusu przynależności do elity to nie żadna ujma ani krok do tyłu, ale wręcz przeciwnie, powrót na sprawiedliwie im należny szczebel hierarchii społecznej. Że jeśli się na to zdobędą, staną się bardziej autentyczni, a co za tym idzie bardziej wiarygodni. Że nie będą już musieli brnąć w zaparte. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;No i co najważniejsze, będzie im się wtedy łatwiej porozumieć z resztą społeczeństwa. Że staną się znowu częścią narodowej wspólnoty, z której się chcąc nie chcąc wyalienowali. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Na koniec, by nie zostać posądzonym o stronniczość chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że ta ostatnia wskazówka może się także tyczyć ludzi PISu, którym też się zdarza, że w broniąc ewidentnych racji mają się niechcący za lepszych od innych. Bo nikt nie ma prawa się wynosić ponad resztę społeczeństwa, co jest przecież jedną z zasad demokracji. &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;A więc, może to właśnie tędy wiedzie droga do pojednania Polaków ??? &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Szerzej na ten temat – patrz: &lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/356648,pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na-pojednanie &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;http://salonowcy.salon24.pl/358718,wojna-polsko-polska-a-przebiegly-trick-nadredaktora&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4059126121957197767?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4059126121957197767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/wojna-polsko-polska-przebiegy-trick.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4059126121957197767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4059126121957197767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/11/wojna-polsko-polska-przebiegy-trick.html' title='WOJNA POLSKO POLSKA A PRZEBIEGŁY TRICK NADREDAKTORA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6241830160632355744</id><published>2011-10-21T12:42:00.000-07:00</published><updated>2011-10-21T12:42:19.464-07:00</updated><title type='text'>PIETA POLSKA, RZĄDY TUSKA I SPOSÓB NA POJEDNANIE</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wszyscy liczą straty i zyski po wyborach, a ja się zaczynam zastanawiać jak ratować śmiertelnie okaleczoną Rzeczpospolitą.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo choć kraj wypiękniał, coś się stało złego z naszą polską duszą. I coraz bardziej się boję, że nasza Ojczyzna z tej ciężkiej choroby już się nie podniesie. A jeszcze do tego dobiła nas tragedia smoleńska. Polska krwawi. Miliony rodaków czują się pod rządami Tuska intruzami we własnej Ojczyźnie. Mam na myśli „gorszą od lepszej” część społeczeństwa polskiego, którą pan Tusk niegdyś pogardliwie nazwał „moherowymi beretami”.&amp;nbsp;Wyniszczająca kraj wojna pomiędzy Platformą i PISem zdaje się nie mieć końca. Trwa polska pieta. Na naszych rękach umiera zdawało się wiekopomne dziedzictwo tysiącletniej Rzeczpospolitej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo jak patrzę na te wszystkie świństwa, które od czterech lat wyrządza Polsce obóz władzy, gdy widzę jak Premier wyłącza kolejne hamulce moralno etyczne w parciu do przejęcia rządów absolutnych, coraz częściej myślę, że chyba nawet za komuny nie było aż tak źle. Tę samą opinię coraz częściej słyszę od moich znajomych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Gorzkie to stwierdzenie, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że czerwoni przynajmniej stwarzali pozory, że liczą się z ludźmi. Natomiast arogancja, bezczelność i buta Platformy sprawiają, iż coraz częściej dochodzę do wniosku, iż ta partia w pomiataniu ludźmi i oszukiwaniu społeczeństwa posuwa się znacznie dalej, niż niegdyś Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. A tylko patrzeć jak do nich dołączy Ali-Baba Palikot i jego czterdziestu rozbójników..&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Obiecano, że będzie inaczej. A co mamy, każde dziecko widzi. Co tam Polska.&amp;nbsp;Co tam Bóg, honor i ojczyzna i temu podobne „banały”. Co tam narodowa pamięć i dziedzictwo kultury. Co tam przyzwoitość. Co tam dług publiczny. Co tam bezpieczeństwo kraju. Ważne jest tylko by wygrać kolejne wybory i utrzymać władzę. &lt;i&gt;Nomen omen&lt;/i&gt; pan Tusk właśnie zapowiedział, że chce rządzić Polską do roku 2015-go. A ja nie mam cienia wątpliwości, że dla niego Polska to tylko etap przejściowy do kariery europejskiej. Niech tylko przypomnę, jak pisał, cytuję: „&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 9pt;"&gt;Pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą, Dzikie Pola i Jasna Góra... Polskość to nienormalność... Polskość nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 9pt;"&gt;...” (Donald Tusk, Polak przełamany, Znak, 11/1987).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Zdeptano polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Nastało prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Wszystkie chwyty dozwolone. Zaniechano reform by się przypodobać ludziom. Dokonano skoku na emerytury. Wpędzono Polskę w monstrualne długi. Śledztwo smoleńskie bez zmrużenia oka oddano w obce ręce. Polaków protestujących pod stocznią nazwano wyjącym bydłem. Zakwestionowano dorobek poległego na służbie Prezydenta. Od szefa opozycji zażądano badań psychiatrycznych. Bezczeszczono modlących się ludzi. Próbowano podstępnie obejść konstytucję celem zwiększenia frekwencji wyborczej. Byle tylko rządzić! Zagarnąć jak najwięcej stanowisk! Obsadzić przyczółki. Usunąć niewygodnych, choćby byli genialnymi fachowcami. Przykro mi to mówić, ale przypomina mi się Archipelag Gułag Aleksandra Sołżenicyna. Nigdy! Przenigdy nie zrozumiem, jak można było tak pokalać nasze wspólne gniazdo.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Historia zatoczyła błędne koło. Pod koniec lat siedemdziesiątych ceny poszły w górę. Dziesięć lat później naród się zbuntował. Zrodziła się Solidarność. „Upadła” komuna. Odzyskaliśmy wolność. Wywalczyliśmy sobie demokrację, za co wielu zapłaciło życiem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A co było dalej? Pewien zegarmistrz światła purpurowy rezydujący przy ulicy Czerskiej zabełtał tak Polakom w głowach, iż ani się obejrzeli, gdy wrócili do modelu zarządzania Państwem prawie identycznego, jak przed czerwcem 89. Wszystko znów jak za komuny. Tylko ludzie przefarbowani i wystrój zmieniony.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ktoś teraz może spytać, dlaczego tak się stało. Jak do tego doszło?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Myślę, że odpowiedź jest prosta. Po raz kolejny oszukano ludzi. Ale tym razem jest to szachrajstwo na gigantyczną skalę, którego skutki mogą trwać latami. Już tłumaczę.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Gruba kreska Mazowieckiego i blokada lustracji przez Michnika pozostawiły komunistów u władzy &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; na kilka pokoleń. W efekcie post-komuniści przez cały czas dzierżyli i nadal dzierżą (przepraszam za ten rusycyzm, który jednak stosuję celowo) w swoich rękach decyzyjne stanowiska we wszystkich instytucjach kluczowych dla Państwa. Żadnemu z tych gagatków włos nie spadł z głowy do dnia dzisiejszego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Po upadku komuny, żeby ludziom zamydlić oczy, post-komuniści rozdzielili swoje role. Jedni schronili się pod płaszczykiem „prawicowej” Unii Demokratycznej, potem Unii Wolności, a obecnie Platformy Obywatelskiej, drudzy natomiast poszli do tak zwanych partii lewicowych, obecnie resztki SLD i Ruch Palikota.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I choć stwarzano pozory, że tak nie jest, obydwie te paczki wypróbowanych kolesiów harmonijnie współpracowały ze sobą przez ostatnie dwadzieścia lat tyle, że w formie sprytnie zakamuflowanej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Obecnie uznano, że ludzie są już dostatecznie ogłupieni by się znowu oficjalnie się połączyć. Polsce grozi koalicja Platformy z PSLem i Ruchem Palikota. Czyli post-komuniści chcą znów wziąć w swoje łapska Polskę na całe dekady, zarządzając krajem jak za starych dobrych czasów. Bo jak widać komuna nie do końca upadła, a przyczaiła się tylko czekając na lepsze czasy, które właśnie nadchodzą.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wróciła propaganda sukcesu partii stanowiącej przewodnią siłę narodu, patrz Wikipedia, cytuję: „Dla okresu rządów Edwarda Gierka charakterystyczna była propaganda sukcesu, której głównym celem było wyolbrzymianie dokonań ekipy rządzącej, oraz maskowanie niepowodzeń i porażek rządu, zwłaszcza w sferze gospodarczej. Posługiwano się frazesami o "dynamicznym rozwoju", "cudzie gospodarczym" i "budowaniu nowej Polski"...” - tyle cytatu z Wikipedii. A przecież każde dziecko widzi, że jeśli zamienić PZPR na Platformę Obywatelską, a nazwisko towarzysza Gierka zastąpić nazwiskiem Premiera Tuska - wszystko pasuje jak ulał.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I znowu ktoś może zapytać, jak Polacy mogli na to wszystko pozwolić?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Żeby odpowiedzieć na to kluczowe pytanie należy się cofnąć w czasie do okresu powojennego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Otóż moim zdaniem, jedną z najważniejszych przyczyn demontażu sprawności naszego Państwa był zabieg socjotechniczny, który na swój prywatny użytek zwykłem nazywać „awansem społecznym bis”. Już tłumaczę.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jak starsi pamiętają, a młodsi niestety już nie, gdyż często nie mieli się skąd o tym dowiedzieć, w latach powojennych (lata 40/50) komuniści dokonali bardzo sprytnej socjologicznej sztuczki. Z zabiedzonej prowincji przerzucono wtedy do miast rzesze prostych i nie wykształconych ludzi. Brano głównie tych bez charakteru, gdyż prawdziwy chłop ziemi nie chciał opuścić.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W miastach, w pobliżu zakładów przemysłowych, pobudowano dla nich całe dzielnice, a w nich bloki z wielkiej płyty, które im się zdały pałacami. Potem im umożliwiono zrobienie zaocznej matury, co oni uznali za awans społeczny. Ci właśnie ludzie, z grubsza okrzesani w hotelach robotniczych przepoczwarzyli się z czasem w coś w rodzaju „przyzakładowych wierchuszek”. Słowem ni pies, ni wydra, albo, jak kto woli zdegenerowany twór bez rodowodu. Jednocześnie czerwona propaganda przypominała im bezustannie, że swój awans zawdzięczają dbającej o ich interesy władzy ludowej, co się w ich świadomości na trwałe zakodowało w formie ślepej wdzięczności dla komuny. To ci właśnie ludzie stanowili wierny stalinowskiemu reżimowi pierwszy rzut zasilający szeregi PZPR, milicji i urzędu bezpieczeństwa.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W następnym pokoleniu (lata 60/70), ich dzieci pokończyły już częściowo studia tworząc grupę „nowej inteligencji”, drastycznie odmiennej kulturowo od ideałów inteligencji przedwojennej. Tu skłaniałbym się ku zastąpieniu terminu „nowa inteligencja” określeniem „klasa ludzi wykształconych w pierwszym pokoleniu”. Ta grupa społeczna od inteligencji „starej” różniła się głównie tym, iż nie wyniosła z domu praktycznie żadnych głębszych wartości. I choć nieźle wykształcona zawodowo, nie miała, świadomości, bądź jej nie dopuszczała do siebie, iż jest genetycznie skażona piętnem służalczej wdzięczności wobec komunistów, którzy umożliwili ich ojcom społeczny awans. Myślę, że to ci właśnie ludzie poparli, a jeszcze żyjący nadal popierają wprowadzenie stanu wojennego traktując generała Wojciecha Jaruzelskiego jako męża stanu. I w pewnym sensie nie można ich za to winić, gdyż tak ich po prostu wychowano.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Po upadku komuny wydawało się przez moment, że nastąpi odrodzenie prawdziwych polskich elit. Znów zabrzmiały nam w sercach mazurki Fryderyka Chopina. Już byliśmy blisko prawdziwej niepodległości. Niestety, pierwsze skrzypce wzięli w swoje ręce grajkowie mający w nosie naszą narodową tożsamość. I na nasze nieszczęście, proces odrodzenia Rzeczpospolitej skutecznie storpedowali zbałamuceni przez pewnego nad-redaktora wnukowie tych, których w latach 40/50 przesiedlono do miast.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W tym przypadku, ten genetycznie spolegliwy (tym razem wobec post-komuny) materiał ludzki został wykorzystany, trzeba przyznać genialnie, przez owego nad-redaktora poczytnej Gazety. Mechanizm był identyczny jak w okresie powojennym, czyli utwierdzenie ludzi w poczuciu społecznego awansu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Aspekt psychologiczny tej chytrej sztuczki jest następujący.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Otóż, jeśli garbatemu powiedzieć, że się prosto trzyma, to, choć wie, że tak nie jest, chętnie w to uwierzy. Jeśli szarej myszce ktoś powie, że wygląda jak hollywoodzka gwiazda też się nie oprze pokusie uwierzenia w tę oczywistą nieprawdę. Podobnych przykładów można mnożyć setki.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;O ile sztuczka z „awansem społecznym prim” (lata 40/50) polegała na utwierdzeniu prostych i nie wykształconych ludzi w przekonaniu, że przynależą do lepszej od reszty społeczeństwa awangardy władzy ludowej, to trik z „awansem społecznym bis” (po upadku komuny) polegał na utwierdzeniu ich już z grubsza okrzesanych i lepiej wykształconych wnuków w poczuciu, iż przynależą do grupy światlejszych i bardziej od reszty społeczeństwa postępowych ELIT. W pierwszym przypadku wykorzystano ciemnotę i niedouczenie, w drugim próżność, pychę i kompleksy ludzi, których na swój prywatny użytek nazywam „intelektualnie nowobogackimi”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bezsprzecznie genialny nad-redaktor wspomnianej Gazety doskonale znał odbierającą rozum magiczną moc utwierdzenia „nowobogackiego inteligenta” w przekonaniu o przynależności do elity. Pan redaktor wiedział, że jak takiemu powie, że jest częścią&amp;nbsp;&lt;i&gt;crême de la crême&lt;/i&gt; III Rzeczpospolitej, to on nie dość, że w to głęboko uwierzy, to jeszcze będzie owego społecznego awansu (bis) bezkrytycznie bronił do ostatniej kropli krwi. Więcej, w obawie przed utratą nowego statusu wyróżniającego go ponad resztę „ciemnego” społeczeństwa, taki delikwent zrobi dosłownie wszystko, byle się świat nie dowiedział, co sobą reprezentuje naprawdę. I tu moim zdaniem leży tajemnica irracjonalnie wysokich notowań obecnie rządzącej partii, popieranej w znakomitej większości przez takich właśnie ludzi.&amp;nbsp;Ludzi, którzy panicznie się boją, że ewentualny upadek Platformy grozi weryfikacją elit, co dla nich byłoby jednoznaczne z utratą ich awansu społecznego (bis).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Tu jednak pragnę dobitnie zaznaczyć, że tych ludzi nie należy, broń Boże, społecznie dyskryminować. Jest to grupa niekwestionowanej inteligencji. Trzeba im tylko uświadomić, jak im zawrócono w głowach. Że dali się nabrać wspomnianemu nad-redaktorowi, iż przynależą do grupy społecznej, która jest bardziej światła, więc &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; lepsza niż reszta „obciachowej ciemnoty”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ktoś teraz spyta jak można temu złu zaradzić?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Otóż moim zdaniem, obecnie nadrzędnie ważną rolą polskich publicystów jest wytłumaczenie inteligentom Trzeciej Rzeczpospolitej, że choć są całkiem nieźle wykształceni, stanowią jednakże grupę inteligencji przeciętnej, której daleko do krajowych elit. Więcej, trzeba tych ludzi przekonać, że utrata ich nieuprawnionego statusu przynależności do elity to nie żadna klęska, ale wręcz przeciwnie, powrót na sprawiedliwie im przynależny szczebel w hierarchii społecznej. Że jeśli się z tą myślą pogodzą, staną się bardziej autentyczni, a co za tym idzie bardziej wiarygodni. Że nie będą się już musieli bać o utratę nienależnego im statusu. Że nie będą już musieli brnąć w zakłamanie. No i co najważniejsze, będzie im wtedy łatwiej się porozumieć z resztą społeczeństwa. Że staną się znowu częścią narodowej wspólnoty.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A może to właśnie tędy wiedzie droga do pojednania Polaków???&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo to nieprawda, jak niektórzy błędnie zakładają, że w szeregach Platformy są sami źli ludzie. Jest tam wiele osób przyzwoitych, tyle, że niewiele mogą zdziałać wobec linii partii pana Tuska. Ci ludzie nie chcą źle dla Polski, a jedynie dali się podpuścić przez wspomnianego już sprytnego nad-redaktora i jego Gazetę. &amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Nie należy też bagatelizować blogerów, bo robią wspaniałą i ważną dla Polski robotę. A sens blogowania leży w tym, że ludzie mogą wymieniać między sobą myśli i opinie poza wpływem i kontrolą polityków. Blogerzy to ogromna siła. Amerykańskie badania wykazały, że właśnie oni odegrali niebagatelną rolę przy wyborze Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Dlatego uczciwi publicyści i blogerzy powinni stanąć na głowie by obnażyć zakłamanie i pretensjonalność elit III RP. Jeśli się tego uda dokonać, stojąca na glinianych nogach bezideowa doktryna Donalda Tuska i jego kolegów z boiska piłkarskiego rozpadnie się jak domek z kart, otwierając drogę do pojednania Polaków, którzy miłość do Ojczyzny mają w genach.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Rodzi się, więc pytanie, jak to zrobić?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Myślę, że próby zaprzeczania kłamliwemu stereotypowi, że „PIS to obciach” są drogą do nikąd. Ludziom tak zamieszano w głowach, że każda próba zmiany gęby doprawionej PISowi jest obecnie zdana na niepowodzenie, a wszelkie kroki w tym kierunku działają tylko na korzyść Platformy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Uważam, że obecnie naczelnym zadaniem publicystów, a także blogerów, zarówno tych z prawej, jak i z lewej strony jest demaskowanie, wszystkimi możliwymi sposobami, wątpliwej jakości post-komunistycznych elit III RP.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba konsekwentnie obnażać ich prawdziwy rodowód, mierny poziom, zakłamanie, miałkość ideową i bezpardonową hipokryzję. Bezlitośnie i konsekwentnie demaskować, ale, co bardzo ważne, bez agresji, starając się unikać nadmiernego patosu i nut martyrologicznych, co bardzo drażni i zniechęca młodych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wciąż wmawia się ludziom, że to Kaczyńscy podzielili Polaków.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Nic bardziej pokrętnie kłamliwego. Dlatego rzetelni publicyści i blogerzy powinni uparcie przypominać, że Polaków podzielił już w roku 1995 wspomniany nad-redaktor wpływowej Gazety wraz z pewnym miłośnikiem białowieskich żubrów, kiedy w słynnej odezwie do narodu przekonali Polaków by wybrali Prezydentem Aleksandra Kwaśniewskiego, co było równoznaczne z pozostawieniem post-komunistów u władzy &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; do dnia dzisiejszego. To wtedy Polska pękła na pół, rozpadając się na „lewacko” post-komunistyczną i „prawicowo” patriotyczno-solidarnościową, a resztki prawdziwej inteligencji udały się na emigrację wewnętrzną..&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I tu mam kolejny apel do publicystów i blogerów myślących z autentyczną troską o Polsce.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba koniecznie uaktywnić stojącą świadomie z boku sceny politycznej awangardę inteligencji wywodzącej się z tradycji przedwojennych. To wielki potencjał intelektualny. Muszą to jednak zrobić publicyści, bo politycy dowiedli, że tego nie potrafią.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ale jak? – zapytacie. Podpowiadam. Uczmy się od wspomnianego nad-redaktora wszechwiedzącej niegdyś gazety.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I tu zwracam się do rzetelnych publicystów, niekoniecznie prawicowych. Trzeba pisać PRAWDĘ! Pisać! Pisać! I jeszcze raz, pisać! Do znudzenia. Świetny wzór przytoczył pan profesor Nowak, który przypomniał setki artykułów w sprawie Jedwabnego zamieszczonych na łamach Gazety Wyborczej w ciągu zaledwie kilku miesięcy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A więc piszcie śmiało, dziesiątki, setki artykułów nawet, gdy tak zwane „oświecone” gremia będą was regularnie opluwać, niszczyć i wyszydzać. Piszcie prawdę! Odważnie! Nie bacząc, że inteligencja z awansu będzie robić wszystko by zabić naruszających podstawy jej egzystencji posłańców złej nowiny. Więcej, uczcie młodych kolegów cywilnej odwagi, uczciwości oraz odporności na niesprawiedliwą krytykę i wredną intrygę.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wielu komentatorów zastanawia się nad genezą szerzącej się w Polsce plagi nienawiści, przybierającej często formy wręcz wynaturzone. Media mainstreamowe konsekwentnie oskarżają o ten stan rzeczy Jarosława Kaczyńskiego wmawiając Polakom, że to on jest powodem wszelkiego zła. A prawda jest taka, że to nie Jarosław Kaczyński sieje nienawiść, lecz ci, którzy się panicznie boją, że zostaną przez niego zdemaskowani. Bowiem zdają sobie sprawę, że ten człowiek jest na tyle zdolny i odważny, iż może tego dokonać. Stąd ich patologicznie nienawistna agresja, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt; Niesiołowski, Sikorski, Bartoszewski, Nowak, Kuczyński &lt;i&gt;et consortes&lt;/i&gt;. Moim zdaniem ten sam rodzaj strachu zrodził ideę grubej kreski, wywołał zaciekły opór przeciwko lustracji, a obecnie stymuluje coraz to bardziej wyrafinowane próby usunięcia Jarosława Kaczyńskiego ze sceny politycznej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Co zatem robić?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Moim zdaniem trzeba niezbyt chlubnym wzorem „Szkła kontaktowego” zacząć wykpiwać mentorstwo panów Wajdów, obleśność panów Kutz’ów, nienawistne zaplucie panów Bartoszewskich, antypisowskie fobie panów Niesiołowskich, chamstwo, pretensjonalne stroje i fryzury panów Palikotów, żałosne anegdoty panów Żelichowskich i tak dalej. Bo to oni sieją ową wynaturzoną nienawiść, którą media mainstreamowe przypisują obozowi Jarosława Kaczyńskiego i samemu Prezesowi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pójdźmy dalej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba koniecznie odkłamać wylansowany ostatnimi laty stereotyp myślowy, że „lewactwo to cnota, a patriotyzm to obciach”. Uważam to za jedno z najważniejszych obecnie wyzwań dla uczciwych publicystów i blogerów. I należy zapomnieć o dumnej zasadzie nie zniżania się do poziomu przeciwnika, bo w ten sposób zostawiamy drugiej stronie monopol na bezkarność i jedynie słuszną rację. Samą dumą nigdy się nie wygra.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba uaktywnić błyskotliwych dziennikarzy, blogerów i dowcipnych satyryków, a także pisarzy. Odpowiednio wycelowana drwina daje częstokroć więcej niż długie, poważne wywody, szczególnie teraz, gdy młodzież prawie nic nie czyta.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba odkłamać zakodowane podstępnie w mózgach wielu Polaków oszołomionych upadkiem komuny i wejściem do Unii Europejskiej toksyczne slogany, że: patriota to oszołom; historia to zbytek; duma narodowa to antysemityzm; tradycja to ksenofobia; honor to przeżytek; sprawiedliwość to naiwniactwo; moralność to frajerstwo; wiara to ciemnogród; normy etyczne to dławienie swobód demokratycznych; kombinowanie to sposób na życie; uczciwość to frajerstwo; rodzina to anachronizm... i tak dalej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba mówić i pisać ze zdecydowaną pewnością siebie i poczuciem racji, ale nie wyższości. Jak ognia unikać tonu mentorskiego, stronić od tonów smutnych i śmiertelnie poważnych. Używać częściej języka młodzieżowego, również tego, który nas drażni. Trudno. Taki jest wymóg chwili. Szkody naprawimy później. Należy unikać smutku i pesymizmu, bo to sprawia wrażenie cierpiętnicze, co młodzi biorą za słabość. Wiem to z obserwacji swoich studentów.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I trzeba Pisać! I to nie pięć, dziesięć czy piętnaście artykułów, ale sto lub więcej rocznie. Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Trzeba wypracować jasny i przejrzysty program naprawy Rzeczpospolitej, bo tu trzeba przeprowadzić coś na modłę narodowej dezynsekcji.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A jest, o czym pisać, bo spustoszenia są ogromne. A jak braknie zawodowych publicystów niech piszą blogerzy, mamy przecież wielu uzdolnionych ludzi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W przypadku pokazujących się na wizji ludzi opozycji trzeba się dostosować do najnowszej mody, bo w przeciwnym razie estetycznie zniesmaczony telewidz odruchowo przestaje słuchać nawet najsłuszniejszych racji. Dotyczy to również politycznych liderów. Niestety takie czasy. Nawet w imię najwznioślejszych ideałów nie przeskoczymy ogólnie lansowanych trendów. Choćby były naszym zdaniem głupie. Dlatego trzeba się modnie nosić i wiązać sznurówki.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba za wszelką cenę przywrócić Polakom umiejętność samodzielnego myślenia. Przykro mi o tym mówić, ale nawet w środowisku akademickim, w którym spędziłem kilkadziesiąt lat, wciąż jeszcze &lt;i&gt;gros&lt;/i&gt; moich koleżanek i kolegów, nie wyłączając kadry profesorskiej, do godziny jedenastej przed południem nie ma własnego zdania. Dlaczego? Bo około dziesiątej kupują w uczelnianych kioskach Gazetę Wyborczą. Dopiero po przełknięciu, bez konieczności przeżuwania, gotowej papki objaśniającej aktualnie obowiązujące trendy w „eleganckim towarzystwie”, powtarzają bezrozumnie podsunięte im sprytnie opinie i komentarze. Tak, nie bójmy się tego powiedzieć, że umiejętnie sterowana bezmyślność zagościła na dobre również na naszych uczelniach.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Osobnym zagadnieniem jest zjawisko, które zwykłem nazywać „terrorem poprawności politycznej”, którym dzisiaj zastąpiono niegdysiejszą cenzurę. Ludzie znów zaczynają się bać głośnego artykułowania myśli, które mogłyby zostać uznane za „niepoprawne politycznie”. Boją ostracyzmu salonu i bojkotów towarzyskich.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Zatem kolejnym zadaniem publicystów i blogerów jest odważne i systematyczne uświadamianie Polakom, że jesteśmy już od paru dobrych lat krajem formalnie demokratycznym, w którym prawo nie zabrania głośnego mówienia o swoich przekonaniach. Uważam, że większość rodaków nadal sobie tego nie uświadamia. Komuna zrobiła swoje, a ostatnie pięć lat przywróciło do życia najgorsze praktyki tamtego okresu. Trzeba, więc ludziom tłumaczyć, że swobodne wyrażanie myśli nie jest już przestępstwem. Trzeba ludziom przypominać, że już wolno głośno mówić. Więcej. Że czasem warto się nawet odrobinę narazić w imię dobrej sprawy. Charakterystycznym jest, że większość Rodaków wciąż, gdy rozmowa schodzi na tematy polityczne przysłania bojaźliwie dłonią usta i mamrocze pod nosem ledwie słyszalnym szeptem. Trzeba ludziom przywrócić odwagę swobodnego wyrażania myśli. Więcej, gremiom naukowym, oraz innym kształtującym opinię publiczną należy odważnie wytykać ich zachowawcze postawy. Tłumaczyć, że takie zachowania nie przynoszą chwały, a w wielu przypadkach są po prostu haniebne.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Oddzielnym zagadnieniem jest, jak ja to nazywam „pandemia różowej subkultury”. Najlepszym przykładem jest seria cyklicznych „wykładów” żony Prezydenta Kwaśniewskiego w Telewizji TVN Style, mających za zadanie nauczanie Polaków kindersztuby i światowych manier.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jako człowiek leciwy, doskonale pamiętam pewien telewizyjny reportaż pokazujący panią Jolę jeszcze z czasu studenckiego, w którym to okresie nie przypominała bynajmniej Księżniczki Monako. Potem był pamiętny okres „disco polo” i myślę, że komentarz jest tutaj zbyteczny. Ale niedawno pani Jolanta raptem sobie przypomniała o arystokratycznych korzeniach, nabrała dworskich manier i w jakiś cudowny sposób odzyskała śpiewny kresowy akcent.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I nie byłoby w tym nawet nic złego, gdyby nie to, że pani Jolanta staje się wzorcem do naśladowania. A to jest już zjawiskiem niekoniecznie pożądanym. Bo zasmucającym jest nie tyle groteskowa metamorfoza pani Jolanty, co fakt, że na te triki rodem z Ordynackiej nabiera się coraz więcej osób, które przez lata miałem za inteligentne. W efekcie na „ekskluzywnych” salonach panowie zaczynają dyskutować wyłącznie o tym ile gwiazdek miał hotel na wyspach, skąd właśnie wrócili, bądź ile garów mają silniki ich audic i beemek, a panie swój status wartościują ilością kafelków Versace w łazience.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;No i mamy kolejne zadanie dla publicystów i blogerów. Mając na uwadze dbałość o jakość standardów, powinni niestrudzenie wykpiwać tego rodzaju sztuczki przebrane w szaty „kultury wysokiej”, bądź „europejskości”. Elegancko, dowcipnie, z taktem i umiarem, ale konsekwentnie wykpiwać! Graniczący ze śmiesznością snobizm i szpaniarstwo owego towarzystwa wzajemnego zachwytu nad samymi sobą. Ów opiniotwórczy grajdoł nowobogackich intelektualistów. Tę wylęgarnię salonowej plotki, którą się karmią kolorowe pisma.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo takie samosiejki trzeba plewić nim do reszty zachwaszczą naszą narodową kulturę. Mam na myśli coraz liczniejsze rzesze okazowych modeli naszych „nowych czasów”, mówiąc jaśniej nadętych kretynów z cygarami w zębach, poprzebieranych w garnitury od &lt;i&gt;Armaniego,&lt;/i&gt; którzy aromatu Cohiby nie odróżniają od swądu skisłego ogórka, a w durnej pogoni za Nową Europą wystarcza im jedna książka rocznie – katalog turystyczny z Biura Neckermann’a.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba chronić naszą narodową tkankę przed degeneracją kreowaną sprytnie przez „Szkło kontaktowe” i temu podobne fabryki tandetnej satyry opartej na sprzedajnym fałszu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba bezlitośnie wykpiwać owych &lt;i&gt;„&lt;/i&gt;postępowców”, którzy odkąd przyszło „nowe” mizdrzą się bezrozumnie do niego w chocholim tańcu z przyjezdnymi, gubiąc bezpowrotnie narodową tożsamość.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Trzeba również chronić tożsamość lokalną. Ostatnio na przykład stwierdziłem, że w jury przyznającym jedną z najważniejszych nagród miasta Krakowa nie zasiadał ani jeden Krakowianin. Nie wolno się oczywiście zamykać na świat, czy też kogokolwiek dyskryminować. Ale nie można oddawać całego pola nie zawsze hołdującym miejscowym tradycjom elementom napływowym.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Mimo tych wszystkich zagrożeń, na koniec chcę jednak powiedzieć coś optymistycznego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ma rację pan profesor Andrzej Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego pisząc we wstępie do książki „&lt;i&gt;Od Polski do post-polityki&lt;/i&gt;”, że, cytuję: „martwi się o to, co się stało z demokracją, z Rzeczypospolitą, z Europą Wschodnią, z Europą. Co dzieje się z rzeczywistością w magmie płynącego z posłusznych (komu?) mediów przekazu „pi-ar”..., że następuje narastające poczucie rozpadu wspólnoty, którą stworzyły poprzednie pokolenia Polaków..., że należy rozważyć możliwość końca naszej historii...”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Panie Profesorze! Ma pan po stokroć rację! Trzeba bić w dzwony i trąbić na alarm! Ale nie wolno nam się ani na moment załamać bądź zwątpić. Wręcz przeciwnie, po tym, co się stało z Polską w ciągu ostatnich pięciu lat, każdy porządny obywatel, w miarę swoich możliwości, powinien coś dać z siebie w obronie naszego wielowiekowego dorobku.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Mimo wszystko jestem dobrej myśli. Tylko zbyt długo byliśmy ubogim, zniewolonym krajem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Po upadku komuny ludziom trochę zaszumiało w głowach. Muszą się więc nacieszyć tymi wszystkimi galeriami, salonami samochodowymi, plazmowymi telewizorami, Plusami, Erami, modami na sukces, tańcami na lodzie...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ale jak już się znudzą tym wszystkim, co można mieć tylko za pieniądze, przypomną sobie o prawdziwych wartościach i rzeczywistym dziedzictwie Rzeczpospolitej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo nie da się zabić naszej polskiej duszy zakorzenionej w tysiącletniej tradycji, nawet jeśli&amp;nbsp;ją na chwilę odarto z godności.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/356648,pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na-pojednanie"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/356648,pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na-pojednanie&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6241830160632355744?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6241830160632355744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6241830160632355744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6241830160632355744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/pieta-polska-rzady-tuska-i-sposob-na.html' title='PIETA POLSKA, RZĄDY TUSKA I SPOSÓB NA POJEDNANIE'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-3756116114937110574</id><published>2011-10-20T08:38:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T08:38:58.002-07:00</updated><title type='text'>RANY BOSKIE !!!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;Wybacz mi Boże, że wzywam imię Twoje&amp;nbsp;nadaremnie, ale pan Tusk właśnie zapowiedział, że chce&amp;nbsp;rządzić Polską&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;do roku 2015-go !!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Krzysztof Pasierbiewicz &lt;/div&gt;&lt;div&gt;(nauczyciel akademicki) &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;Post Scriptum&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;Domyślacie się chyba Państwo, jakie zawołanie przyszło mi do głowy w pierwszej kolejności. A więc z dwojga złego&amp;nbsp;lepiej już było złamać drugie przykazanie Dekalogu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/355961,rany-boskie"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/355961,rany-boskie&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-3756116114937110574?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/3756116114937110574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/rany-boskie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3756116114937110574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3756116114937110574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/rany-boskie.html' title='RANY BOSKIE !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6987575492668433317</id><published>2011-10-20T08:37:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T08:37:09.006-07:00</updated><title type='text'>SZAMBO W SEJMIE</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciągnie się po kraju obrzydliwy fetor.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co tak cuchnie?&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ci cholera!!! Co to za kociokwik? Co tak miauczy??? Co tak skrzeczy???&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Aaaa! To europosłanka&amp;nbsp;Senyszyn z posłem Palikotem znaczą&amp;nbsp;pospołu teren sejmowej debaty.&lt;/span&gt;&amp;nbsp; I znowu trzeba będzie po nich miesiącami wietrzyć. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki) &amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Post Scriptum:&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Niezrównana europosłanka prof. Senyszyn polemizując z Prezesem&amp;nbsp;wyjaśnia swój punkt widzenia na symbolikę krzyża. Wskrzeszona o zmierzchu mega&amp;nbsp;gwiazda&amp;nbsp;salonów III&amp;nbsp;RP&amp;nbsp;zasugerowała na blogu, że wieszanie przez katolików krzyży&amp;nbsp;w miejscach publicznych kojarzy jej się&amp;nbsp;z obsikiwaniem terenu przez psy i koty.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;(patrz: Gazeta.pl FORUM )&lt;a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,29,129752961,129752961,Znaczenie_terenu_krzyzem.html"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://forum.gazeta.pl/forum/w,29,129752961,129752961,Znaczenie_terenu_krzyzem.html&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/355273,szambo-w-sejmie"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/355273,szambo-w-sejmie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6987575492668433317?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6987575492668433317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/szambo-w-sejmie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6987575492668433317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6987575492668433317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/szambo-w-sejmie.html' title='SZAMBO W SEJMIE'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4225842496187845757</id><published>2011-10-20T08:35:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T08:35:46.559-07:00</updated><title type='text'>ZMORA KACZYŃSKIEGO</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tytuł główny mojej notki należy uzupełnić podtytułem: "&lt;b&gt;Co powinno się zmienić w kontaktach między elektoratem a strukturami partyjnymi różnych szczebli?&lt;/b&gt;". Nie ukrywam, iż liczę na to, że komentatorzy dadzą odzew na tak postawione pytanie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0cm 0cm 12pt;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Wybory za nami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;PIS przegrał, SLD przepadło z kretesem, Platforma wyszła na swoje, PSL się przepchnął, a wygrał Palikot. Czas więc&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;na podsumowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed siedmioma miesiącami zdecydowałem się na założenie bloga.&lt;br /&gt;Bezpośrednim powodem tej decyzji &lt;strong&gt;nie&lt;/strong&gt; &lt;b&gt;było wspieranie PISu&lt;/b&gt;, jak wielu niesłusznie uważa, lecz &lt;b&gt;próba ratowania Polski przed katastrofą, do której moim zdaniem mogą doprowadzić rządy Donalda Tuska i jego Platformy&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0cm 0cm 12pt;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Ale nie ma też co ukrywać, że niejako przy okazji, odwaliłem kawał solidnej roboty dla PISu, o czym, choć im to z trudem&amp;nbsp;przechodziło przez gardło, mówili mi ze swoistym „poszanowaniem” nawet działacze Platformy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie siedmiu miesięcy zamieściłem na moim blogu 138 tekstów.&lt;br /&gt;Do nich napisaliście Państwo ponad tysiąc komentarzy, za co Wam z całego serca dziękuję. Odpowiedziałem na prawie każdy z nich, co nie było łatwe, ale jakoś dałem radę.&lt;br /&gt;W tym czasie odwiedziliście mnie Państwo na blogu ponad sto osiem tysięcy razy, za co dzięki przeogromne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie statystyki są ważne. Najważniejszym jest to, że chyba się ze mną zgodzicie, iż udało mi się &lt;strong&gt;przy Waszym udziale&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;stworzyć wokół mojego blogu coś w rodzaju „rodziny” szanujących się wzajemnie ludzi, których łączy współmyślenie w trosce o losy Polski i Polaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krakowianie zauważyli z czasem moją działalność na blogu. Komentowali, plotkowali przy kawiarnianych stolikach, telefonowali, zaczepiali na ulicy, a im bliżej było do wyborów tym bardziej zajadłe były te dyskusje.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0cm 0cm 12pt;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Szeregowi zwolennicy PISu gorąco mi dziękowali, a wielu mówiło, że drukują moje teksty i rozdają przyjaciołom i znajomym. Zaś sympatycy Platformy krytykowali mnie z furią, straszyli ostracyzmem, niektórzy się śmiertelnie obrazili, a ci z kręgów akademicko – biznesowo – „ideowych” popadli w stan nieskrywanej i niepohamowanej histerii. &amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0cm 0cm 12pt;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Moją działalność publicystyczną w Internecie zauważono także za granicą. Londyńska prasa drukowała moje artykuły, a Kluby Gazety Polskiej z Wiednia i Essen wielokrotnie dziękowały mi za teksty i zapraszały do siebie. Przysyłano mi zdjęcia i relacje z zebrań, na których kserowano moje artykuły celem ich rozkolportowania wśród tamtejszej Polonii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o&amp;nbsp;lokalnych prominentach&amp;nbsp;PISu, którzy zdawali się nie zauważać mojej działalności. Żadnemu z nich&amp;nbsp;nigdy nie przyszło do głowy by dać jakikolwiek wyraz aprobaty dla&amp;nbsp;mojej działalności. Ani jednego życzliwego słowa. Całkowity&amp;nbsp;brak reakcji. Kompletne i zamknięte na ewentualnych konkurentów&amp;nbsp;désintéressement.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem więcej. Kiedy starsi ludzie prosili by moje, co ważniejsze teksty przedrukowała prasa prawicowa, gdyż tyle o nich słyszeli lecz nie mają dostępu do Internetu, nie podjęto tematu. A gdy na prośbę tychże wysłałem do Gazety Polskiej kilka tekstów moim zdaniem ważnych dla wyborów, redakcja nawet nie raczyła odpowiedzieć. To samo się tyczy lokalnej prasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego o tym piszę?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Bo ja Proszę Państwa się nie zraziłem i jak sami byliście świadkami walczyłem do końca. Niestety obawiam się, że w podobnych okolicznościach, wielu innych mogło się jednak zrazić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę mnie dobrze zrozumieć. Ja się broń Boże nie uskarżam, bo moja działalność była z założenia altruistyczna. Tylko chciałbym delikatnie przestrzec, że partia, której struktury lokalne nie chcą dostrzec tych, którzy jej sprzyjają ma niewielkie szanse by wygrać wybory.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Sam Prezes Kaczyński nie uciągnie. Lokalne struktury PIS muszą się&amp;nbsp;otworzyć na zaangażowanych ludzi z inwencją i pomysłami. Bo na dłuższą metę, kilku „użytecznych idiotów” nie załatwi sprawy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;br /&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Patrz również: &lt;a href="http://niezalezna.pl/17527-bilans"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://niezalezna.pl/17527-bilans&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/355197,zmora-kaczynskiego"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/355197,zmora-kaczynskiego&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4225842496187845757?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4225842496187845757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/zmora-kaczynskiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4225842496187845757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4225842496187845757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/zmora-kaczynskiego.html' title='ZMORA KACZYŃSKIEGO'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5281590860487108625</id><published>2011-10-20T08:33:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:33:08.347-07:00</updated><title type='text'>CO SIĘ STAŁO Z POLAKAMI ??? !!!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Choć mało kto o tym pamięta, dzisiaj obchodzimy 33-cią rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Papieża.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Obejrzyjcie Państwo, proszę, te dwa filmy. Koniecznie w całości. To tylko kilka minut.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tacy byliśmy jeszcze kilkanaście lat temu&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=he0Bt00_RLA&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=he0Bt00_RLA&amp;amp;feature=related&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A tacy jesteśmy obecnie&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=EeXuwwlz0Ag"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=EeXuwwlz0Ag&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Pozostawiam Państwa z pytaniem dlaczego tak się stało i kto jest temu winien?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;P.S.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przed chwilą wysłuchałem w radio TOK FM audycji „Siódmy dzień tygodnia”. Poruszono wiele aktualnych tematów. Niestety pani Monice Olejnik nie przyszło do głowy by choć słowem wspomnieć o dzisiejszej rocznicy wyboru polskiego Papieża. Nazwiska Donald Tusk, Janusz Palikot, Wanda Nowicka, Kuba Wojewódzki, Ryszard Kalisz i Grzegorz Napieralski okazały się ważniejsze od nazwiska Karola Wojtyły. Myślę, że to najlepszy dowód jak spsiały polskie media mainstreamowe.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Dopisek autora:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Gwoli sprawiedliwości muszę dodać, że komentarze Internautów zdają się dowodzić, iż powyższa uwaga dotyczy także niektórych mediów "prawicowych".&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na litość Boską! Przecież zarówno w aspekcie&amp;nbsp;polskim, jak&amp;nbsp;europejskim i światowym, data wyboru Polaka Karola Wojtyły na Papieża jest bez żadnej przesady porównywalna z datami Bitew Pod Wiedniem i Grunwaldem!&amp;nbsp;Przecież to w ogromnej mierze dzięki Niemu jesteśmy teraz wolni. To ON zapocząlkował upadek komuny. Czy Polacy&amp;nbsp;naprawdę o tym zapomnieli ??? !!!&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Patrz również: &lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/354772,co-sie-stalo-z-polakami"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/354772,co-sie-stalo-z-polakami&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5281590860487108625?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5281590860487108625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/co-sie-stao-z-polakami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5281590860487108625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5281590860487108625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/co-sie-stao-z-polakami.html' title='CO SIĘ STAŁO Z POLAKAMI ??? !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-1265106189434409926</id><published>2011-10-20T08:31:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T08:31:54.947-07:00</updated><title type='text'>MARSZE WYDUTKANYCH</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Dzisiaj „oburzeni” wyszli na ulice ponad 950 miast świata bo się zorientowali, że ich światowa finansjera i potężne korporacje przez lata robiły w przysłowiową trąbę, a gdy się wszystko zaczęło sypać, chcą się wykręcić światowym kryzysem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A mnie się przypomniało, jak na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku wyjechałem za chlebem do Stanów. Kończyłem wtedy studia i czas było pomyśleć, co mam robić dalej. Miałem już wtedy świadomość, iż jako przyzwoity człowiek z dziada pradziada niechętny wszelkiemu lewactwu mam na uczciwą karierę w kraju szanse raczej marne. Ruszyłem tedy na saksy&amp;nbsp;do Chicago. Życie jednak pokazało, że ta wymarzona ziemia obiecana nie stała się jednak moim Eldorado.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Znalazłem bowiem pracę fabryce przypominającej obóz dla uchodźców z Birmy, gdzie produkowano części do lodówek. Latem, przy wilgotności powietrza około stu procent, w tropikalnym żarze, pod rozpalonym od słońca metalowym dachem, pracował tam rój niewolników od świtu do zmroku.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Objąłem jedno jedyne wolne stanowisko, a czemu było wolne, wyjaśniam:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Moim zadaniem był montaż chłodnic lodówkowych. Siedząc na wysokim stołku miałem przed sobą szyny, w które w stosownym momencie trzeba było wsadzić metalową rurkę. Tuż nad moją głową wirowało wyjące jak orkan koło zamachowe. Z lewej strony zwisała na łańcuchach wielka szpula blachy, ciętej ze straszliwym zgrzytem na paski, które plująca parą pneumatyczna łapa przesuwała z łoskotem nad rurkę. Wtenczas spod sufitu spadała mi tuż przed nosem z przeraźliwym hukiem dwutonowa prasa. Powstałą w ten sposób chłodnicę musiałem szybko wyjąć, bo za kilka sekund, przepraszam za wyrażenie, miał w nią znowu pierdyknąć ten koszmarny kafar. A jeśli nie zdążyłem, zjawiał się zmianowy i skreślał&amp;nbsp;godzinę z przerobionej dniówki.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;Po kilku tygodniach opanowałem robotę do takiej perfekcji, że mogłem już pracować, bez cienia przesady, z zamkniętymi oczami, pracując nawet we śnie, gdyż moi współlokatorzy mówili, co rano, że znowu wrzeszczałem w nocy machając rękami. Więcej, śmiertelne zmęczenie nie pozwalało mi nawet przez chwilę pomyśleć o bezsensie&amp;nbsp;tej koszmarnej harówki. &amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;Na szczęście pewien Murzyn w końcu mi poradził bym rzucił tę pracę, bo z pięciu frajerów pracujących uprzednio na mojej maszynie, czterech ześwirowało, a piąty wyskoczył z trzydziestego piętra.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;Wtedy właśnie pojąłem, w czym leży tajemnica wspaniałej gospodarki Stanów Zjednoczonych i geniusz cwaniaka, który wymyślił pracę w systemie taśmowym. Więcej, utwierdziłem się w przekonaniu, że ja się na taki bajer nigdy nie dam nabrać. I dałem nogę do kraju.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;Bo za boga nie mogłem pojąć na czym to polega, że ci wszyscy dobrowolni niewolnicy nie dość, że nie protestują to są wręcz szczęśliwi, że w tak koszmarnych warunkach pracują na kogoś. A jak napomykałem, że ktoś ich tutaj chyba chce wydutkać, ofukiwali mnie i spoglądali&amp;nbsp;na mnie&amp;nbsp;ze złością,&amp;nbsp;z politowaniem, albo z wyrazem niezrozumienia w oczach i mamrotali coś o kulcie pieniądza i etosie żmudnego dochodzenia do celu poprzez ciężką pracę, i temu podobne androny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;Od tamtego czasu minęło ponad 40 lat. Dzisiaj niewolnicy wyszli na ulicę. W setkach miast na całym świecie ruszyły "marsze oburzonych".&lt;/span&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;A ja się nie mogę nadziwić, że potrzebowali aż cztery dekady by wreszcie zrozumieć czym naprawdę pachnie kapitalizm.&lt;/span&gt; Więc "marsze oburzonych" nazywał bym raczej "marszami frajerów nabitych w butelkę". &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;No cóż, wychodzi na to, że ludzkie myślenie ma dużą bezwładność z wyjątkiem tych "grup", które myślą znacznie szybciej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;Zaryzykuję też tezę, że ci którzy dziś protestowali w Warszawie to w dużej mierze "jelenie", którzy się dali zwieść mitom, że w nowym systemie gołąbki im same przyfruną do gąbki, a zysk z ich pracy popłynie w uczciwym procencie do ich, a nie cudzych kieszeni.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;P.S. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przed chwilą zobaczyłem w telewizji, że pod protestujących "oburzonych" w Warszawie próbuje się podpiąć poseł Ryszard Kalisz. Więc mam prośbę do warszawskich demonstrantów: &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kochani! Jeśli walczycie o słuszną sprawę to walczcie! Macie moje wsparcie. Ale na litość Boską! Przegońce za miejskie rogatki tego czerowonego hochsztaplera! Mam swoje lata,&amp;nbsp;przeżyłem co nie co, wiele widziałem&amp;nbsp;i wiem, co wam radzę. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/354605,marsze-wydutkanych"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/354605,marsze-wydutkanych&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-1265106189434409926?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/1265106189434409926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/marsze-wydutkanych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1265106189434409926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1265106189434409926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/marsze-wydutkanych.html' title='MARSZE WYDUTKANYCH'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4260282001832176641</id><published>2011-10-20T08:30:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:30:50.863-07:00</updated><title type='text'>PODSŁUCHANE OBRADY RZĄDU</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Łońskiego roku, przed wiliją, krowa coś mówiła do Marcina&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Opowiedzcie no, kumie&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;: Ano, poszedł Marcin do obory, a krowa powiedziała do niego wedle żłoba: „Nie jest dobrze Marcinie&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Sawicki&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;: Co nie jest dobrze?&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Także samo i Marcin ją zapytał: „Co nie jest dobrze krowo?” A krowa na to: „A tak w ogóle nie jest dobrze – i tylko siano jadła”&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Krowy, to jeszcze nie barany. Barany, te jak coś powiedzą&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&amp;nbsp; (oklaski) &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Sawicki&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;: Musi była wiedząca&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Może by zasiać co...&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Jiiii tam...&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(Przerwa na lunch)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Sawicki:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Może by zaorać co...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Iiiii... A co?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Sawicki:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ano, czy ja wiem... Choćby i pole&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Iiiii...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(przerwa na podwieczorek)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zasię jeden był silny okrutnie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Opowiedzcie no, kumie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ano, zadziwił ci się on raz, aż się za głowę złapał...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Sawicki:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;To i co, że się złapał za głowę? Nie dziwota.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Poczekajcie krzynę. Złapał ci się on, a jako że silny był okrutnie, głowa mu w rękach została.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Musi w szyi był słaby.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W szyi był słaby, ale za to w rękach silny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Pitera:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Silnym też nie jest dobrze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Może by coś skosić?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A co, na ten przykład?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Grad&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;: Ano, co z brzega. Może być i trawa.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Grabarczyk&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;: Eeee...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Hall:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Albo co insze...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Aaaale...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Hall:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ja ino tak...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(przerwa na kolację)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zasię u mnie indyk się ożenił z kurą.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Kopacz:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ale?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Sawicki:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jakże to?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ano, zwyczajnie. Na początku to nawet nie chciał, jeno gulgotał. Alem go wziął na bok i przetłumaczył (oklaski)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I chciał?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I Coby miał nie chcieć? Ino pilnować go trzeba. Jak ino go nie doglądam, to się tarza w pokrzywach i nic nie robi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Pitera:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A kura?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Kura jak kura. Jajko zniosła.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Kudrycka:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Z indykiem?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A coby nie z indykiem? Przecie mówię, żem mu przetłumaczył.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Bieńkowska:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;E, powiadacie!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A cobym miał nie powiadać? Cała bieda tylko w tym, że nie jest ci ono okrągłe. (wyjmuje biały stożek i kładzie na stole)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(oglądając) W samej rzeczy, spiczaste jakieś...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Minister Sawicki:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A wyjdzie z niego co?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A coby nie miało wyjść? Wyjdzie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wicepremier Pawlak:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A co?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Premier:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A kto to może wiedzieć? Poczekać trza.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Cały rząd chórem:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;No, to poczekamy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;(czekają) &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Trzeba sprawiedliwie przyznać, że łebski gość był z tego Mrożka&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/354405,podsluchane-obrady-rzadu"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/354405,podsluchane-obrady-rzadu&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4260282001832176641?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4260282001832176641/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/podsuchane-obrady-rzadu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4260282001832176641'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4260282001832176641'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/podsuchane-obrady-rzadu.html' title='PODSŁUCHANE OBRADY RZĄDU'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-3251126032152967382</id><published>2011-10-20T08:29:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:29:25.315-07:00</updated><title type='text'>SEKS W KOŚCIELE !!!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Wanda Nowicka ma być kandydatką partii Ruchu Palikota na &lt;span style="color: black;"&gt;wicemarszałka&lt;/span&gt; Sejmu. Tak! Tak! Ta sama&lt;/span&gt;, która zasłynęła z wypowiedzi, że &lt;strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;wstydzi się, iż Papież jest Polakiem.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Kurczę! To są już naprawdę kwadratowe jaja!&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo nie dość, że chcą nam krzyż wyrzucić z Sejmu, to mając świeżo w pamięci słynny plastikowy gadżet pana Palikota&amp;nbsp;aż się boję pomyśleć, na co w naszym narodowym godle mogą zmienić orła.&lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-weight: normal;"&gt;Mam też&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;pytanie do&amp;nbsp;potencjalnej&amp;nbsp;Pani Marszałek:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czy mógłbym od pani, pani Wando uzyskać odpowiedz, kiedy mniej więcej mogę się spodziewać, że będzie można w kościele potańczyć na rurze???&lt;/span&gt; No? Quando quando pani Wando? &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A&amp;nbsp;purpuratom&amp;nbsp;Pieronkowi&amp;nbsp;i Nyczowi gratuluję sukcesu w reformie Kościoła.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/353957,seks-w-kosciele"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/353957,seks-w-kosciele&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-3251126032152967382?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/3251126032152967382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/seks-w-kosciele.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3251126032152967382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3251126032152967382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/seks-w-kosciele.html' title='SEKS W KOŚCIELE !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-969561808465207978</id><published>2011-10-20T08:28:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:28:10.728-07:00</updated><title type='text'>Hi! Hi! Hi! ALE WAS TUSK ZNOWU ZROBIŁ W KONIA !!!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tę notkę dedykuję wyborcom Platformy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przed wyborami Premier&amp;nbsp;się zarzekał, że jak mu tylko pomożecie&amp;nbsp;wygrać, dokona natychmiast gruntownej rekonstrukcji rządu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;No i wygrał dzięki Waszym głosom.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A co zrobił dwa dni po wyborach?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Oświadczył wszem i wobec, że rząd pozostaje w niezmienionym składzie, łącznie z Grabarczykiem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A wystarczyło przez chwilę pomyśleć.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Post scriptum&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przed chwilą&amp;nbsp;powiedzieli w radio TOK&amp;nbsp;FM, że pan Premier właśnie oświadczył, że doszedł do wniosku, iż Polska już nie potrzebuje reform. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;A mnie&amp;nbsp;się już tego nawet nie chce komentować. Fajny facio! Nieprawdaż? Jeszcze raz gratuluję wszystkim fanom Platformy trafnego wyboru!&amp;nbsp;Będzie cudnie!!! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/353556,hi-hi-hi-ale-was-tusk-znowu-zrobil-w-konia"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/353556,hi-hi-hi-ale-was-tusk-znowu-zrobil-w-konia&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-969561808465207978?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/969561808465207978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/hi-hi-hi-ale-was-tusk-znowu-zrobi-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/969561808465207978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/969561808465207978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/hi-hi-hi-ale-was-tusk-znowu-zrobi-w.html' title='Hi! Hi! Hi! ALE WAS TUSK ZNOWU ZROBIŁ W KONIA !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-8644019098490010452</id><published>2011-10-20T08:26:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:26:03.997-07:00</updated><title type='text'>A JEDNAK KACZYŃSKI MIAŁ RACJĘ</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wybory za nami.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;PIS przegrał, SLD przepadło z kretesem, Platforma wyszła na swoje, PSL się przepchnął, a wygrał Palikot.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ktoś może teraz powiedzieć, że wraz z klęską SLD, Polska pozbyła się wreszcie postkomuny. Otóż nic bardziej zwodniczego! Bo to właśnie postkomuna wygrała te wybory. Już tłumaczę.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Gotów jestem się założyć, że Platforma już od dawna tak kombinowała:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;SLD to już zgrana karta, do tego prospołeczna, a ten gnojek Napieralski zaczął nam podskakiwać. Trzeba go więc jak najprędzej wykończyć. Jednakże likwidacja SLD nie przejdzie. Więc musimy się&amp;nbsp;chwilowo pozbyć Palikota, który jako nasz człowiek założy własną partię. Będziemy go cichcem wspierać dając przyzwolenie by uzyskał w wyborach bardzo dobry wynik. Jednocześnie dobije się Napieralskiego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wtedy zrobimy podmiankę, zastępując SLD przyjazną nam partią Ruchu Palikota. A naszych kolesiów z Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie zostawimy w biedzie i z czasem się ich do nas przeciągnie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Potem&amp;nbsp;się coś znajdzie&amp;nbsp;na&amp;nbsp;Pawlaka&amp;nbsp;i wejdziemy w koalicję z Januszem (Palikotem).&lt;/span&gt; I znów będzie jak w rodzinie. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ktoś teraz zaprotestuje, że to jakaś głupia wizja bo Platforma mówi przecież wyraźnie, że nigdy nie wejdzie w sojusz z Ruchem Palikota. Otóż, to, że mówi nic jeszcze nie znaczy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wejdzie i to szybciej niż się może zdawać. Z czasem, platformersi przy pomocy mediów mainstreamowych zmienią image Palikota z obrazoburczego na postępowo-liberalny. Ciemny lud to kupi i będzie po zupie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tak! Tak! Proszę Państwa. Ruch Palikota to dziecko Platformy. Więcej. To nic innego jak wierna Platformie nowa, liberalna lewica, czytaj postkomuna w najnowszej odsłonie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tyle teorii. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ale są już pierwsze konkretne dowody, że&amp;nbsp;już rozpoczęto&amp;nbsp;robotę. Dzisiaj od samego rana Radio TOK FM trąbi, że Francja wychwala Polskę pod niebiosa za to, że do sejmu weszła postępowa partia Palikota, wreszcie otwarta na liberalną Europę.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Sprytne, trzeba przyznać. A tym, którzy się dali nabrać na ten chytry numer gratuluję wyboru przy urnie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/353145,a-jednak-kaczynski-mial-racje"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/353145,a-jednak-kaczynski-mial-racje&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-8644019098490010452?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/8644019098490010452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/jednak-kaczynski-mia-racje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8644019098490010452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8644019098490010452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/jednak-kaczynski-mia-racje.html' title='A JEDNAK KACZYŃSKI MIAŁ RACJĘ'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5867608078549396686</id><published>2011-10-20T08:24:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T08:24:51.778-07:00</updated><title type='text'>"LOKOMOTYWY" TUSKA</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;10 października obudziliśmy się&amp;nbsp;na&amp;nbsp;poligonie doświadczalnym&amp;nbsp;Donalda Tuska i jego drużyny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Zrobiłem więc chłodną analizę sytuacji.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Polskę pod rządami Platformy mają ciągnąć&amp;nbsp;trzy lokomotywy:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: auto; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Tusk – Sikorski – Rostowski&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Gdy się zastanowiłem głębiej nad tym egzotycznym trio, rzuciła mi się w oczy wyraźna paralela. Otóż wszystkich trzech panów łączy, jeżeli nie niechętny, to w najlepszym razie obojętny stosunek do polskich tradycji chrześcijańsko narodowych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Powiem więcej, wszystkich trzech panów określiłbym jako zagadkowych spadochroniarzy zmierzających z nikąd do nikąd. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pana Tuska charakteryzują najlepiej jego własne słowa, cytuję:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;„&lt;i&gt;Pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą, Dzikie Pola i Jasna Góra... Polskość to nienormalność... Polskość nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu.Sama jest mitem...&lt;/i&gt;” (Donald Tusk, Polak przełamany, Znak, 11/1987).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pan Sikorski znalazł się w Polsce &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; nie wiadomo skąd. Wiem tylko, że studiował za granicą, potem ponoć walczył w Afganistanie nie bardzo wiadomo dla kogo, aż nagle jak królik z kapelusza pojawił się nad Wisłą. Służalczy wobec każdej władzy (niegdyś PIS, a obecnie Platforma), chwalący się szerokimi koneksjami, wygadany, ulizany picuś brylujący na snobistycznych salonach w dwurzędowych garniturach i skrojonych z angielska tużurkach. Gdybym go miał scharakteryzować filmowo powiedziałbym, broń Boże niczego nie imputując, że to krzyżówka filmów „Zawód Szpieg” z „Nikodemem Dyzmą”. Dla mnie to urodzony szarlatan. I nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale ja bym mu nie powierzał tajemnic państwowych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pan Rostowski również przybył do nas znikąd. Ni Brytyjczyk, ni Polak. Profesor i nie profesor. Bankowiec i nie bankowiec. Nigdy nie patrzący prosto w oczy, obnoszący się w tweedowych marynarkach i flauszowych kapeluszach właściciel kilku paszportów, który bez wahania wyznał w Parlamencie Europejskim, że jak to wszystko pierdyknie, on załatwi sobie i rodzinie zieloną kartę i zwieje do Stanów. A jeśli nawet nie zwieje, to intuicja&amp;nbsp;mi podpowiada, że wzorem „Greka Zorby” zrobi nam nad Wisłą taką katastrofę, jakiej świat nie widział.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Reasumując, gołym okiem widać, że ten triumwirat jakoś&amp;nbsp;tak nie do końca zaintersowany dobrem Rzeczpospolitej. Więcej, mam nieodparte przeczucie, że gdyby Polska nie daj Panie Boże znalazła się w biedzie, owi dżentelmeni&amp;nbsp;nie o Ojczyźnie pomyślą, lecz o sobie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo przecież zgodnym chórem od lat klepią w kółko: Co tam Polska.&amp;nbsp;Co tam Bóg, Honor, Ojczyzna. Co tam narodowa pamięć i dziedzictwo kultury. Co tam zasady moralno etyczne. Liczą się tylko układy,&amp;nbsp;władza i pieniądze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;M&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;yślę, że warto się zastanowić, czy można losy ponad tysiącletniej Rzeczpospolitej oddać lekkomyślnie w ręce tych trzech „dżentelmenów”.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bo jak u nas pierdyknie jak w Grecji lub gorzej, obstawiam&amp;nbsp;dziesięć do jednego, że my zostaniemy na zielonej wyspie, a oni dadzą nogę na jakiś&amp;nbsp;atrakcyjniejszy archipelag.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(bezpartyjny nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Post Scriptum&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;em&gt;:&lt;/em&gt; &lt;div&gt;Minęły&amp;nbsp;zaledwie dwa dni od wyborów, a już dzisiaj w Poranku Radia TOK&amp;nbsp;FM&amp;nbsp;pan Waldemar Kuczyński ogłosił, że, cytuję:&amp;nbsp;"Tak naprawdę to reformy nie są teraz Polsce potrzebne". A więc&amp;nbsp;zapowiedziano&amp;nbsp;&lt;em&gt;d&lt;/em&gt;&lt;em&gt;e facto&amp;nbsp;&lt;/em&gt;stagnację rozwoju Polski na kolejne cztery lata, a&amp;nbsp;marzenia o dogonieniu Europy możemy sobie między bajki wsadzić. Nie pozostaje mi nic, jak pogratulować wyborcom Platformy.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/352679,lokomotywy-tuska"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/352679,lokomotywy-tuska&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5867608078549396686?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5867608078549396686/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/lokomotywy-tuska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5867608078549396686'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5867608078549396686'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/lokomotywy-tuska.html' title='&quot;LOKOMOTYWY&quot; TUSKA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-677153056318565544</id><published>2011-10-20T08:23:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:23:27.922-07:00</updated><title type='text'>WBREW POZOROM SUKCES KACZYŃSKIEGO</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Mecz był niezwykle ostry i brutalny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Platformersi polowali zawzięcie na Prezesa Kaczyńskiego. Przy każdej okazji faulowali go po kostkach, goleniach i żebrach. Poszturchiwali. Ciągnęli za koszulkę. Podkładali nogę. Gdy padał na murawę kopali bez piłki. A sędzia udawał, że&amp;nbsp;tego nie widzi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W ostatnich minutach meczu&amp;nbsp;Prezes przeprowadził jednak koronkową akcję.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wywiódł w pole Niesioła, okiwał Gowina, położył na trawie Szejnfelda, przedarł się na pole karne, zrobił dwa kółeczka, minął zwodem Grasia i podał Porębie, który założył siatkę Protasiewiczowi i odegrał do swojego szefa. A ten, ku rozpaczy Donaldinio, efektowną przewrotką huknął jak z armaty.&amp;nbsp;Jednakże,&amp;nbsp;trafił w poprzeczkę zmobilizowanej&amp;nbsp;przez Michnika&amp;nbsp;postkomuny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ale&amp;nbsp;wynik meczu jest&amp;nbsp;&lt;em&gt;de facto&lt;/em&gt;&amp;nbsp;remisowy bo Platforma&amp;nbsp;prestiżowo&amp;nbsp;straciła (nie będzie rządzić samodzielnie), a PIS zyskał, bo&amp;nbsp;miał przecież wypaść z pierwszej ligi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I&amp;nbsp;&amp;nbsp;n&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;a tym właśnie polega geniusz Jarosława.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Arial; font-size: 10pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Bo&amp;nbsp;jak parzyłem po meczu na uśmiechnięte oczy&amp;nbsp;pana Kaczyńskiego to sobie pomyślałem, że on specjalnie w tę poprzeczkę wycelował. Bo nie było sensu brać władzy po rządach Platformiy, gdyż dopiero teraz się okaże, co nasz Donaldinio naprawdę zmajstrował. Moim zdaniem jak ludziom bieda zajrzy do kieszeni i żołądków, będziemy mieli rewanż. I to szybciej niż się może zdawać.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;I tylko nie potrafię zrozumieć, co się z nami stało - patrz: &lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/352055,wbrew-pozorom-sukces-kaczynskiego"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/352055,wbrew-pozorom-sukces-kaczynskiego&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-677153056318565544?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/677153056318565544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/wbrew-pozorom-sukces-kaczynskiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/677153056318565544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/677153056318565544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/wbrew-pozorom-sukces-kaczynskiego.html' title='WBREW POZOROM SUKCES KACZYŃSKIEGO'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4384564512871144398</id><published>2011-10-20T08:22:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:22:20.103-07:00</updated><title type='text'>KRÓTKA PIŁKA! RODACY! NIE DAJMY SIĘ ZNOWU ZROBIĆ W KONIA !!!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W roku 1995, nazajutrz po wyborze Aleksandra Kwaśniewskiego na Prezydenta omal mnie krew nie zalała. Napisałem wtedy coś w rodzaju listu otwartego, który przedrukował Newsweek. Kopie tego tekstu wręczyłem znajomym z kręgów biznesu, sztuki i nauki. Oto jego treść:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;„W dniu zwycięstwa „Olka” pragnę pogratulować bezspornego sukcesu wszystkim zwolennikom grubej kreski, którzy pozostawili postkomunistów u władzy de facto na kilka pokoleń.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Gratuluję również elitom naszej partii inteligenckiej, która przez kilka lat wmawiała Polakom, że to już nie ci sami komuniści. Największe gratulacje należą się jednak panu Adamowi Michnikowi i jego gazecie za to, że nawołując razem z panem Cimoszewiczem do pojednania przekonali ludzi do głosowania na postkomunistów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;To nie naród należy winić za to, co się stało z polską 19-go listopada 1995&lt;/span&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kraków, 20 listopada 1995”&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Reakcją był graniczący z furią ostracyzm patrycjatu podwawelskich mieszczan i kapituły warszawskiego salonu. Rykoszetem był dystans co bardziej strachliwych „przyjaciół” bojących się narazić w tak zwanym „towarzystwie”. A jak próbowałem tłumaczyć, że wcześniej, czy później nienażarta post-komuna zawłaszczy dla siebie Polskę, zbałamuceni przez nad-redaktora z Czerskiej, stukali się w czoło.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Czas jednak pokazał, kto miał rację. Rząd Millera zdemolował Polskę, a afera Rywina pokazała ludziom, że złodziejskich afer i przekrętów nie da się nawet policzyć.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Minęło 16 lat.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I co? I nic. Wszystko po staremu. Znowu Polsce grozi koalicja różowej partii środka z czerwoną komuną. Tym razem jest to tajny sojusz Platformy Obywatelskiej z Ruchem Palikota, który chytrze wyłuskał elektorat Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. Sprytna podmianka, nieprawdaż?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I nikt nie zaprzeczy, że przy aliansie Palikot – dopalacz i Tusk – bezwzględny egzekutor, koalicja Kaczyńskiego z Lepperem i Giertychem zdaje się być ekskluzywnym Klubem Dżentelmenów. Powiem więcej, choć może się to zdawać abstrakcją, już w nieodległej przyszłości możemy mieć rząd Palikota, gdyż Platforma słabnie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo post-komuniści nigdy nie oddali w Polsce władzy dzierżąc w swoich łapskach decyzyjne stanowiska we wszystkich urzędach kluczowych dla Państwa (z wyjątkiem wypadku przy pracy zwanego Czwartą Rzeczypospolitą). Ten świetnie zorganizowany gang skrzykiwał się co cztery lata &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; w tym samym składzie, tylko barwy klubowe były nieco inne.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Celem zamydlenia ludziom oczu, po upadku komuny rozdzielono sprytnie role owej różowo-czerwonej kliki. Jedni przycupnęli pod płaszczykiem „prawicowej” Unii Demokratycznej, potem Unii Wolności, a obecnie Platformy Obywatelskiej, drudzy podreptali do tak zwanych partii lewicowych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I choć stwarzano pozory demokracji, obydwie te paczki wypróbowanych kolesiów&amp;nbsp;rządziły cały czas Polską rąsia w rąsię tyle, że w formie sprytnie zakamuflowanej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ale nie o to teraz chodzi, kto miał rację. Ważne jest, co się stanie z Polską, co się stanie z nami.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Proszę Państwa! Tym razem to już naprawdę nie żarty. Bowiem na naszych oczach odbywa się ordynarny skok na Polskę! Bo chyba nie jesteście aż tak naiwni by sądzić, iż ta zgraja, jak już capnie władzę absolutną, choćby przez chwilę pomyśli o Polsce. Nigdy już tej władzy nie oddadzą i rozdrapią wszystko dla siebie. Jak niegdyś Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Bo oni to mają w genach.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jest jeszcze szansa by ratować Polskę. Ale już ostatnia!!!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Więc wołam. Nie dajmy się znów zrobić w konia!!! Bo ktoś nas tu robi w bambuko!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W połowie lutego pisałem, cytuję:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;„Wydaje się, że po aferze hazardowej Platforma Obywatelska przestaje być teflonowa... I co ja widzę? Raptem butni i bezczelni platformersi stają się z dnia na dzień siewcami polityki miłości…&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;Ale nie ze mną te numery Bruner. Dlatego będę im upierdliwie przypominał, co zrobili z Polską w czasie czteroletnich rządów. Bez obciachu i po oczach. Bo znam naszą nieszczęsną chrześcijańską skłonność do irracjonalnego przebaczania i politycznej amnezji.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Będę tedy przypominał śmiertelny grzech zaniechania reform w imię utrzymania wysokości słupków sondażowych, skok na emerytury, niedotrzymanie żadnej z przyrzeczonych obietnic, organizacyjną niemotę, nieudaczność Rządu i mamienie obywateli rzekomo odporną na kryzys „zieloną wyspą wiekuistej szczęśliwości”, co już skutkuje niewyobrażalnym zadłużeniem Państwa i groźbą finansowej zapaści.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Będę do znudzenia wytykał, jak&amp;nbsp;rechotali przy kawiarnianych stolikach, gdy Palikot obrażał śp. Prezydenta na oczach milionów Polaków. Co wyprawiali z Instytutem Pamięci Narodowej i profesorem Kurtyką. Jak&amp;nbsp;z premedytacją rozdzielili delegacje udające się do Katynia. Jak&amp;nbsp;losy śledztwa smoleńskiego bez zmrużenie oka oddali w obce ręce. Jak&amp;nbsp;demoralizowali młodych podjudzając by lżyli pod krzyżem modlących się ludzi. Jak&amp;nbsp;perfidnie prowokowali udręczonego Jarosława Kaczyńskiego szkalując jego zmarłego brata. Jak ogarnięci wynaturzoną nienawiścią krzyczeli o polskim bydle, dorzynaniu watah, skopaniu tyłków opozycji, uprawianiu politycznej nekrofilii...i tak dalej...”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Tyle napisałem w lutym, a dzisiaj dorzucę jeszcze nową porcję niewybaczalnych grzechów Platformy, żeby im się nie udało ponownie uśpić Polaków.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Dlatego przypominam wyborcom, co&amp;nbsp;zrobiła Platforma z finansami Państwa, z infrastrukturą, z autostradami, koleją, służbą zdrowia, rolnictwem, szkolnictwem i przedszkolami, polityką zagraniczną i tak dalej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Przypominam jak wsadzili łby w piasek po raporcie Anodiny byle się tylko nie narazić Putinowi. Że&amp;nbsp;do dnia dzisiejszego nie kiwnęli palcem by sprowadzić do kraju szczątki tupolewa i oryginały czarnych skrzynek. Jak&amp;nbsp;drwili z członków rodzin ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Jak&amp;nbsp;miesiącami mataczyli i mamili Polaków przesuwając w nieskończoność termin raportu Millera.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Jak próbowali podstępnie obejść konstytucję by, nie bacząc na interes Państwa, zwiększyć korzystną dla siebie frekwencję wyborczą. Jak&amp;nbsp;chcieli zadekretować cichaczem dwudniowe wybory. Jak próbowali bezprawnie zakazać bilbordów i spotów.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Jak zamykali stadiony Bogu ducha winnym kibicom (nie kibolom) tylko za to, że skandowali hasła nieprzychylne Premierowi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Jak o szóstej rano ich służby wywlekły z domu młodego Blogera bo się ośmielił skrytykować Prezydenta Komorowskiego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Jak skazywali dzieciaków na areszt za napis antyrządowy na przyszkolnym murze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Jak na ostatnim w tej kadencji posiedzeniu Sejmu, pod osłoną nocy, dopchnęli na chama kolanem ustawę uniemożliwiającą kontrolę władzy wykonawczej przez obywateli.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Jak&amp;nbsp;poniżali polskich patriotów, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt; pokazowy proces Rymkiewicza ... bez końca można by wymieniać.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Taką demokrację wysmoliła Polakom Platforma.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;Wyłuszczam&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;te wszystkie niegodziwe łajdactwa nie jako namolny Krzysztof Pasierbiewicz, lecz potencjalny wyborca myślący z troską o Państwie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;I to bynajmniej nie jest z mojej strony przesada, bądź nadmierna afektacja, co mi zaraz wytkną anestezjolodzy PR. To jest głos wołającego na puszczy &amp;nbsp;blogera, który chce ludzi przestrzec przed nieszczęściem, jakie na Polskę niechybnie sprowadzi Platforma wespół z Palikotem. A wtedy, jak mówią młodzi, będzie tylko już tylko żal,&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;wtopa, obciach i kaszana. Zrobią z nas poklepywanego "na szczęście" po garbie, spolegliwego karzełka Europy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Tak, tak gagatki! Dosyć tego mości panowie, pożal się Boże elita! Ja wam już dziękuję!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;I właśnie dlatego wyciągam na światło dzienne te wszystkie pokrętne świństwa i niegodziwości. Żeby się wam znowu nie udało zrobić ludzi w trąbę. Żebyście nie zdołali wcisnąć ludziom kitu waszą ulubioną formułką, że „nie ma co wracać do przeszłości”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Otóż jest do czego wracać. Trzeba was rozliczyć!!!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Dlatego namawiam wszystkich nim ruszą do urny. Jeszcze raz przedyskutujmy z rodziną i znajomymi grzechy i niemotę Platformy w zarządzaniu Państwem.&amp;nbsp;Otwarcie i odważnie. W domu, w pracy, na imieninach u cioci, w kawiarni, na działce...wszędzie, gdzie tylko możliwe.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Pojutrze wybory, więc proszę:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Do urny! Jezus Maryja! Nie dajmy się nabrać na bajer o Polsce w Budowie! Nie wierzmy, że nam ktoś da za frajer trzysta miliardów euro! Nie dajmy się straszyć Kaczyńskim! Nie dajmy się zwieść kłamliwym sondażom! I nie bacząc na to, czy jesteśmy „trendy” zagłosujmy tak, jak nam dyktuje rozum i sumienie.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Żebyśmy w przyszłości nie musieli &amp;nbsp;świecić&amp;nbsp;oczami &amp;nbsp;przed własnymi dziećmi, kiedy nam powiedzą, że za naszą winą muszą się wstydzić Polski, jaką żeśmy im po sobie zostawili.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Na koniec ośmielam się powtórzyć za polskim Papieżem. &lt;strong&gt;Nie lękajcie się!!!&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Czas się wreszcie wyzwolić z kagańca sterowanego z &amp;nbsp;Czerskiej terroru poprawności politycznej, która nam łamie moralny kręgosłup, knebluje usta, &amp;nbsp;wyjaławia duszę i kaleczy intelekt.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(bezpartyjny nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&amp;nbsp;Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów&amp;nbsp;naszego polskiego Papieża w mojej notce z kwietnia:&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/351212,krotka-pilka-rodacy-nie-dajmy-sie-zrobic-w-konia"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/351212,krotka-pilka-rodacy-nie-dajmy-sie-zrobic-w-konia&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4384564512871144398?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4384564512871144398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/krotka-pika-rodacy-nie-dajmy-sie-znowu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4384564512871144398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4384564512871144398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/krotka-pika-rodacy-nie-dajmy-sie-znowu.html' title='KRÓTKA PIŁKA! RODACY! NIE DAJMY SIĘ ZNOWU ZROBIĆ W KONIA !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-7543988585553547684</id><published>2011-10-20T08:20:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:20:38.393-07:00</updated><title type='text'>PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ GŁUPCZE !!!</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Polacy stanęli przed dziejowo&amp;nbsp;ważnym wyborem. Bez wątpienia najważniejszym w historii Polski posierpniowej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bowiem 10 października zbudzimy się albo w Rzeczpospolitej Polskiej, albo na nadwiślańskim poligonie doświadczalnym&amp;nbsp;Donalda Tuska i jego drużyny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Zrobiłem więc chłodną analizę sytuacji.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Polskę pod rządami Platformy mają ciągnąć&amp;nbsp;trzy lokomotywy:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: auto; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Tusk – Sikorski – Rostowski&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Gdy się zastanowiłem głębiej nad tym egzotycznym trio, rzuciła mi się w oczy wyraźna paralela. Otóż wszystkich trzech panów łączy, jeżeli nie niechętny, to w najlepszym razie obojętny stosunek do polskich tradycji chrześcijańsko narodowych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Powiem więcej, na tle specyfiki polskiego parlamentaryzmu wszystkich trzech panów określiłbym jako zagadkowych spadochroniarzy&amp;nbsp;zmierzających znikąd do nikąd.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pana Tuska charakteryzują najlepiej jego własne słowa, cytuję:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;„&lt;i&gt;Pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą, Dzikie Pola i Jasna Góra... Polskość to nienormalność... Polskość nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu.Sama jest mitem...&lt;/i&gt;” (Donald Tusk, Polak przełamany, Znak, 11/1987).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pan Sikorski znalazł się w Polsce &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; nie wiadomo skąd. Wiem tylko, że studiował za granicą, potem ponoć walczył w Afganistanie nie bardzo wiadomo dla kogo, aż nagle jak królik z kapelusza pojawił się nad Wisłą. Służalczy wobec każdej władzy (niegdyś PIS, a obecnie Platforma), chwalący się szerokimi koneksjami, wygadany, ulizany picuś brylujący na snobistycznych salonach w dwurzędowych garniturach i skrojonych z angielska tużurkach. Gdybym go miał scharakteryzować filmowo powiedziałbym, broń Boże niczego nie imputując, że to krzyżówka filmów „Zawód Szpieg” z „Nikodemem Dyzmą”. Dla mnie to urodzony szarlatan. I nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale ja bym mu nie powierzał tajemnic państwowych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pan Rostowski również przybył do nas znikąd. Ni Brytyjczyk, ni Polak. Profesor i nie profesor. Bankowiec i nie bankowiec. Nigdy nie patrzący prosto w oczy, obnoszący się w tweedowych marynarkach i flauszowych kapeluszach właściciel kilku paszportów, który bez wahania wyznał w Parlamencie Europejskim, że jak to wszystko pierdyknie, on załatwi sobie i rodzinie zieloną kartę i zwieje do Stanów. A jeśli nawet nie zwieje, to intuicja&amp;nbsp;mi podpowiada, że wzorem „Greka Zorby” zrobi nam nad Wisłą taką katastrofę, jakiej świat nie widział.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Reasumując, gołym okiem widać, że ten triumwirat jakoś&amp;nbsp;tak nie do końca zaintersowany dobrem Rzeczpospolitej. Więcej, mam nieodparte przeczucie, że gdyby Polska nie daj Panie Boże znalazła się w biedzie, owi hochsztaplerzy nie o Ojczyźnie pomyślą, lecz o sobie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bo przecież zgodnym chórem od lat klepią w kółko: Co tam Polska.&amp;nbsp;Co tam Bóg, Honor, Ojczyzna. Co tam narodowa pamięć i dziedzictwo kultury. Co tam zasady moralno etyczne. Liczą się tylko układy,&amp;nbsp;władza i pieniądze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Za trzy dni wybory. Każdy zagłosuje jak zechce.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Lecz myślę, że warto się zastanowić, czy można losy ponad tysiącletniej Rzeczpospolitej oddać lekkomyślnie w ręce tych trzech „dżentelmenów”.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dlatego, wzorem Bila Clintona&amp;nbsp;powiesiłem sobie na lodówce notkę "PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ GŁUPCZE!!! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(bezpartyjny nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów&amp;nbsp;naszego polskiego Papieża w mojej notce z kwietnia: &lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/350144,prawo-i-sprawiedliwosc-glupcze"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/350144,prawo-i-sprawiedliwosc-glupcze&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-7543988585553547684?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/7543988585553547684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/prawo-i-sprawiedliwosc-gupcze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7543988585553547684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7543988585553547684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/prawo-i-sprawiedliwosc-gupcze.html' title='PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ GŁUPCZE !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-7041808278748215454</id><published>2011-10-20T08:19:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:19:08.662-07:00</updated><title type='text'>WTOPA, OBCIACH I KASZANA</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przez cztery lata media mainstreamowe trąbiły wszem i wobec, że to ten wstrętny PIS dzieli pragnących spokoju Polaków. Że to ten podły belzebub Jarosław Kaczyński sieje nienawiść, wrogość i zgorszenie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I trzeba przyznać, że robiono to na tyle chytrze, iż wielu Rodaków nabrało się na platformerską doktrynę miłości.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jednakże Polacy nie są tacy głupi jak myślał pan Premier, i im bliżej wyborów tym gwałtowniej zaczęły Platformie topnieć słupki sondażowe.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Aż tym, którzy jeszcze do niedawna „nie mieli z kim przegrać” zatrzęsły się portki. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I wyszło szydło z wora. Strach sprawił, że maski opadły. Sztabowcy nie wytrzymali ciśnienia i odsłonili prawdziwe oblicze Platformy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Bo o ile do tej pory atakowano wyłącznie polityków PISu, to tym razem, po raz pierwszy oskarżono o chuligaństwo i bandytyzm niebagatelną część elektoratu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Bowiem w panice przed utratą władzy, sztabowcy PO spreparowali na kolanie reklamówkę, której przesłaniem jest przedstawienie sporej grupy polskich obywateli jako drapieżnych bandziorów spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu, którzy molestują resztę społeczeństwa.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Więcej, celem mobilizacji, postraszono elektorat Platformy parszywie pokrętnym hasłem „oni&amp;nbsp;pójdą na wybory!”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A więc, nie bójmy się powiedzieć otwarcie, że &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; Platforma poszczuła Polaków przeciwko Polakom.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I kto tu dzieli ludzi? Kto insynuuje? Kto pomawia? Kto prowokuje i podjudza? Kto mąci polskie mózgi? No kto, pytam???&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Taka jest właśnie Platforma.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Powiem więcej. Zawsze taką była, tylko do czasu kiedy im ze strachu puściły zwieracze arcysprytnie potrafili się maskować.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ale na ich nieszczęście pękli tuż przed wyborami.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I nie ma się co teraz dziwić młodym ludziom, że pokażą Tuskowi gest Kozakiewicza, gdyż się ostatecznie przekonali, iż używając ich slangu - Platforma to wtopa, obciach i kaszana.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów&amp;nbsp;naszego polskiego Papieża w mojej notce z kwietnia: &lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/349697,wtopa-obciach-i-kaszana"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/349697,wtopa-obciach-i-kaszana&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-7041808278748215454?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/7041808278748215454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/wtopa-obciach-i-kaszana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7041808278748215454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/7041808278748215454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/wtopa-obciach-i-kaszana.html' title='WTOPA, OBCIACH I KASZANA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6036864811143656277</id><published>2011-10-20T08:17:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:17:42.383-07:00</updated><title type='text'>DO URNY JEZUS MARYJA !!!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Z ostatniej chwili&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Polacy stanęli przed dramatycznym wyborem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Albo będziemy mieli Rzeczpospolitą Polską, albo Rzeczpospolitą Palikocią.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Znany filozof z Biłgoraja poparł oficjalnie Premiera Tuska w aspekcie zawarcia przez partie obu panów koalicji rządzącej. Premier nie wykluczył takiej możliwości. Tym samym zapowiedziano &lt;em&gt;de facto&lt;/em&gt;&amp;nbsp; koalicję Platformy Obywatelskiej z Ruchem Poparcia Palikota, który w nowym rządzie ma zostać&amp;nbsp;wicepremierem. I nie ma co owijać w bawełnę, Polską mogą rządzić ludzie Palikota, albo jak kto woli rynsztokowy twór bez konkretnej twarzy, przy którym Samoobrona była elitarnym klubem dżentelmenów. Słowem grozi nam kompletny upadek standardów życia publicznego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Polsce zagrażają wieloletnie rządy zabójczego dla naszej chrześcijańsko-narodowej tradycji tandemu:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: auto; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Palikot (dopalacz) - Tusk (bezwzględny egzekutor).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Od czterech lat źle się dzieje z Rzeczpospolitą&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jak patrzę na te wszystkie świństwa, które od dłuższego czasu wyrządza Polsce Platforma, gdy widzę jak wyłącza kolejne hamulce w parciu do przejęcia władzy absolutnej i mono-partyjnego zarządzania Państwem, coraz częściej myślę, że chyba nawet za komuny nie było aż tak źle z Rzeczypospolitą. Tę samą opinię coraz częściej słyszę od moich znajomych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Żeby wszystko było jasne. Komunistów nie cierpię każdą cząstką duszy, bo mi wykończyli ojca. Ale muszę sprawiedliwie przyznać, że czerwoni przynajmniej stwarzali pozory, że liczą się z ludźmi. Natomiast arogancja, bezczelność i buta Platformy sprawiają, iż coraz częściej dochodzę do wniosku, iż ta partia w pomiataniu ludźmi posuwa się znacznie dalej, niż niegdyś Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Platforma wygrała wybory, bo miało być lepiej i inaczej. A co mamy, każde dziecko widzi. Co tam Polska.&amp;nbsp;Co tam Bóg, Honor, Ojczyzna. Co tam narodowa pamięć i dziedzictwo kultury. Co tam przyzwoitość. Co tam dług publiczny. Co tam bezpieczeństwo kraju. Ważne jest tylko by wygrać kolejne wybory i utrzymać władzę.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Zdeptano polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Nastało prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Wszystkie chwyty dozwolone. Byle rządzić! Zagarnąć jak najwięcej stanowisk! Obsadzić przyczółki. Usunąć niewygodnych, choćby byli genialnymi fachowcami!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Historia zatoczyła błędne koło. Pod koniec lat siedemdziesiątych ceny poszły w górę. Dziesięć lat później naród się zbuntował. Zrodziła się Solidarność. „Upadła” komuna. Odzyskaliśmy wolność. Wywalczyliśmy sobie demokrację, za co wielu zapłaciło życiem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A co było dalej? Pewien zegarmistrz światła purpurowy rezydujący przy ulicy Czerskiej zabełtał tak Polakom w głowach, iż ani się obejrzeli, gdy wrócili do modelu zarządzania Państwem prawie identycznego, jak przed czerwcem 89. Wszystko znów jak za komuny. Tylko ludzie przefarbowani i wystrój zmieniony.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Dlaczego tak jest?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ktoś teraz może spytać, dlaczego tak się dzieje. Co takiego się stało, że do tego dochodzi?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Myślę, że odpowiedź jest prosta. Po raz kolejny oszukano ludzi. Ale tym razem jest to szachrajstwo na gigantyczną skalę, którego skutki mogą trwać latami. Już tłumaczę.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Gruba kreska Mazowieckiego i zablokowanie lustracji przez Michnika pozostawiły komunistów u władzy &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; na kilka pokoleń. W efekcie post-komuniści przez cały czas dzierżyli i nadal dzierżą (przepraszam za ten rusycyzm, który jednak stosuję celowo) w swoich rękach decyzyjne stanowiska we wszystkich instytucjach i urzędach kluczowych dla Państwa. Żadnemu z tych gagatków włos nie spadł z głowy do dnia dzisiejszego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Żeby zamydlić ludziom oczy rozdzielili swoje role. Jedni schronili się pod płaszczykiem „prawicowej” Unii Demokratycznej, potem Unii Wolności, a obecnie Platformy Obywatelskiej, drudzy natomiast poszli do tak zwanych partii lewicowych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I choć stwarzano pozory, że jest inaczej, obydwie te paczki starych, wypróbowanych kolesiów harmonijnie współpracowały ze sobą przez ostatnie dwadzieścia lat tyle, że w formie sprytnie zakamuflowanej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Obecnie uznano, że ludzie są już dostatecznie ogłupieni żeby znowu oficjalnie się połączyć (patrz planowane koalicje, początkowo PO – SLD, aktualnie PO - Ruch Poparcia Palikota) i wziąć w swoje łapska Polskę na następne dekady. By znów zarządzać krajem jak za najlepszych czasów komuny, która jak widać nie całkiem do końca upadła, a przyczaiła się tylko czekając na lepsze czasy, które właśnie dla niej nadchodzą.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Partia przewodnią siłą narodu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pod takim hasłem rządziła PZPR. Wszystko było podporządkowane jedynie słusznej linii partii. Tylko partia rządząca wiedziała wszystko najlepiej. Że tylko przypomnę swojsko brzmiące hasła: „Przyjaźń, sojusz i współpraca z ZSRR – gwarancją bezpieczeństwa i rozwoju Polski!”; „PZPR – ZSL – SD – to sojusz, partnerstwo i świetlana przyszłość”; „Polska Zjednoczona Partia Robotnicza jedyną nadzieją narodu!”...&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A cóż mamy teraz? Prawie dokładnie to samo. Od rana do wieczora, wspierani dyskretnie przez mainstreamowe media propagandziści PR ekipy Donalda Tuska tłuką Rodakom do głowy, że wyłącznie Platforma Obywatelska może im zapewnić wiekuiste szczęście i dobrobyt. Że tylko oni wiedzą, co dobre dla Polski. A reszta społeczeństwa to nacjonalistyczni maniacy i oszołomy spod znaku Ojca Dyrektora. Że opozycja to wróg, którego należy niszczyć wszystkimi możliwymi sposobami.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Za komuny nielegalną opozycję nazywano „elementami wrogimi władzy ludowej”. Dzisiaj legalna opozycja to „niepoprawna politycznie, wroga zeuropeizowanej Polsce moherowa ciemnota”. Kto by się z taką hołotą liczył. „Dorżnąć watahy” (Sikorski) niegdyś „Odrąbać ręce reakcjonistom” (Cyrankiewicz). Albo, „Uciszyć wyjące bydło” (Bartoszewski) – niegdyś „Zniszczyć reakcyjnych bandytów” (Władysław Gomułka), można by mnożyć przykłady.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jak zobaczyłem formułę i oprawę niedawnej konwencji Platformy w gdańskiej Hali Arena, przypominały mi się jak żywo wszystkie kolejne zjazdy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Sali Kongresowej Pałacu Kultury. Ten sam partyjniacki entuzjazm, praktycznie te same hasła ("Razem możemy więcej!”, „Platforma Partią Sukcesu!”), ten sam spęd działaczy, to samo uwielbienie dla partyjnego przywódcy, autobusy ściągnięte z całej Polski, wodzireje, zapiewajło i klakierzy, słowem wypisz wymaluj apogeum szczytowania komuny. Nawet czerwonego było tyle samo, a może i więcej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A więc wszystko to samo tylko adresy inne. Kiedyś władza okopała się w Domu Partii przy Nowym Świecie. Dzisiaj, jej pobratymcy gnieżdżą na Czerskiej. Z jedną tylko różnicą. Komuniści nie skrywali przed ludźmi adresu swej głównej kwatery.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Propaganda sukcesu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wikipedia tak określa propagandę sukcesu towarzysza sekretarza Edwarda Gierka, cytuję:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;„Dla okresu rządów Edwarda Gierka charakterystyczna była propaganda sukcesu, której głównym celem było wyolbrzymianie dokonań ekipy rządzącej, oraz maskowanie niepowodzeń i porażek rządu&amp;nbsp;(zwłaszcza w sferze gospodarczej). Posługiwano się frazesami o "dynamicznym rozwoju", "cudzie gospodarczym" i "budowaniu nowej Polski"...”, tyle cytatu z Wikipedii.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Sami Państwo widzicie. Nic dodać, nic ująć. Wszystko tak jak kiedyś. Trzeba tylko zamienić nazwisko towarzysza sekretarza nazwiskiem Premiera, żeby się przekonać, iż nie ma praktycznie żadnej różnicy pomiędzy Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą, a Platformą Obywatelską.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;No może z jednym wyjątkiem. Premier Tusk w ciągu czterech lat zadłużył Polskę wielokrotnie bardziej, niż Towarzysz Gierek w ciągu pełnej dekady. Ale ten przynajmniej zbudował do końca dwupasmówkę Katowice – Warszawa. I jeszcze jedno. Tamten dług nam częściowo umorzono, a ten będziemy spłacać my, nasze dzieci, wnuki, prawnuki... i nigdy nie wyjdziemy z tego, w co nas wpuścił ten gagatek obłąkany władzą. Odpicowany, wygadany, gładki, ale niebezpiecznie nieodpowiedzialny, śliski i jakiś taki strusiowato nielotny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Chleba i igrzysk&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W czasach gomułkowsko-gierkowskich, żeby dać ludziom poczucie luksusu, od czasu do czasu rzucano na rynek banany, zwiększano deputat węglowy, bądź przyznawano talon na syrenkę. Te wszystkie „luksusy” miały za zadanie zobowiązywać ludzi do podświadomej wdzięczności dla władzy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Dzisiaj, lansowanym przez Platformę symbolem luksusu stało się zjedzenie w mieście suszi, plazmowy telewizor na ścianie i zachodnia bryka kupiona na kredyt. A media mainstreamowe tłuką nam do głowy przy każdej okazji, że to wszystko dzięki rządowi świetlistej Platformy i naszemu genialnemu „Słońcu Peru”. I wdzięczny naród głosuje jak trzeba. Lecz ludzie jeszcze nie wiedzą, że chcąc spłacić zaciągnięty kredyt, już niedługo, będą musieli przyjąć każdy postawiony przez władzę warunek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Naczelnym hasłem peerelu było: „Tysiąc szkół na tysiąclecie”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Teraz, przefarbowani na różowo siewcy nowego porządku od rana do wieczora skandują to samo hasło, tylko szkoły zastąpiono orlikami, a „tysiąclecie” zmieniono na „Euro 2012”. A chirurdzy PR Platformy Obywatelskiej wszczepili podstępnie w polskie mózgi chipa, który generuje bezustanny sygnał, że cwaniactwo to cnota, a uczciwość to obciach i zbędny przeżytek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jak widać, mechanizm pozostał ten sam, tylko socjotechnika bardziej wyrafinowana.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ale nawet komuniści nie zdołali tak zdemoralizować i ogłupić ludzi, gdyż nie zdążyli zniszczyć rodzimej kultury, co niestety w całej rozciągłości udaje się ludziom Tuska, gdyż jedynym sukcesem Premiera na tym polu było zniżenie poprzeczki intelektualnej Polaków do poziomu Champions Ligi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Cenzura&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W czasach reżimowych cenzurą zajmowała się instytucja o nazwie „Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk” z siedzibą przy ulicy Mysiej. Pracujący tam cenzorzy badali wszelkie formy przekazu informacji z punktu widzenia ich zgodności z aktualną polityką rządzącej partii. Oni ustalali, co wolno, a czego nie wolno mówić, pisać i słuchać.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Dzisiaj ludzie Tuska krzyczą, że cenzury już nie ma. Otóż, nic bardziej pokrętnie kłamliwego. Bo cenzura jest nadal, tyle, że działa pod zmienioną nazwą. Dzisiaj cenzurę zastąpiono „terrorem poprawności politycznej”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Kiedyś cenzorów było wielu. Dziś jest tylko jeden. Ten generalissimus nowej generacji urzęduje na ulicy Czerskiej. To on, przy pomocy swej Gazety nie bez powodów nazwanej Wyborczą, oraz zaprzedanych mu dziennikarzy ustala, co należy mówić, czego i kogo słuchać, kto jest dobry, a kto zły, gdzie należy bywać, a gdzie nie wolno pod żadnym pozorem, co jest słuszne, a co głupie, co jest powodem do dumy, a co jest obciachem, kogo popierać, a kogo wykluczać. Sprzeciwisz się temu to jesteś „niepoprawny politycznie”. Wypadasz z obiegu. Więc ludzie się boją.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jego Gazetą żywi się tak zwany Salon, czyli grono pół-inteligentnych przygłupów, którym generalissimus z Czerskiej sprytnie wmówił, że stanowią lepszą od moherowej reszty elitę narodu, w co ci oczywiście uwierzyli i chcąc za wszelką cenę zachować nienależny im status stali się bezkrytyczni.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Z kolei na Salon snobują się całe rzesze ćwierć-inteligentów, albo, jak kto woli żelazny elektorat Platformy. Dzięki temu cenzura jak nigdy wcześniej szaleje pod rządami Tuska, choć formalnie jej nie ma.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Słowo cenzor brzmiało niegdyś szpetnie, teraz, zastąpione synonimem „poprawności politycznej” brzmi pięknie, postępowo i świetliście. I nikt nie podskoczy, nikt się nie wychyli, ogarnięty strachem przed zmową milczenia i ostracyzmem Salonu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A więc znowu to samo, co w czasie komuny, tyle, że czerwoni byli mimo wszystko mniej wyrafinowani i pokrętni.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Demonstracja siły&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W okresie gierkowskim, gdy naród się burzył przeciwko rządowi, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza wyprowadzała na ulice ZOMO (Zmotoryzowane Oddziały Milicji Obywatelskiej). Poza przypadkami drastycznymi, na ogół kończyło się to jednak postraszeniem ludzi, rzuceniem kilku petard, puszek z gazem łzawiącym i ścieżkami zdrowia. Komuniści starali się nie zamykać ludzi, bo się bali opinii publicznej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Dzisiaj rząd Premiera Tuska jest już pewny całkowitej bezkarności. Bo jakże inaczej nazwać uliczne łapanki i aresztowania kibiców, nie kiboli, jedynie za to, że się ośmielili rozwinąć nieprzychylny rządowi Premiera Tuska transparent.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ba. To jeszcze nie koniec. Za komuny, zwiniętych z ulicy wypuszczano zwykle z aresztów po 48 godzinach, nie chcąc drażnić ludzi. A dzisiaj, prokuratorzy Plaftormy robią pokazowe procesy i wlepiają wyroki dzieciakom. Ostatni wyrok: dziesięć miesięcy&amp;nbsp;za antyrządowy napis na szkolnym murze, a dzisiejszej nocy w Zielonej górze, w czasie ulicznych zamieszek z udziałem kibiców, zginął młody chłopak pod kołami nie oznakowanego policyjnego radiowozu. Chcę wierzyć, że był to nieszczęśliwy wypadek, ale gołym okiem widać, że władza Premiera Tuska sobie nie radzi z kibicami.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pod rządami Tuska jakość demokracji doszczętnie się zdewaluowała. Zastrasza się ludzi. W obronie władzy używa się broni. Na razie gładko-lufowej. Przykro mi to mówić, ale takiej buty nie prezentowała dotąd żadna polska władza.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Front Jedności Narodu na straży polityki partii&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Polska Zjednoczona Partia Robotnicza szczyciła się zawsze, że grupuje w swych szeregach ludzi wszystkich opcji społeczno-politycznych. Do PZPR mógł przystąpić każdy, co miało stanowić potęgę tej wszechmocnej Partii. Jedynie słuszna linia, sterowanie z góry i wszystko wiedzący Sekretarz.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A jak jest dzisiaj? Prawie dokładnie tak samo.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Tylko dawniej były sojusze, dzisiaj są transfery.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A Platforma, jak dworcowa dziwka odda się każdemu, byle się opłacało dla przejęcia władzy absolutnej, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt;: Radosław Sikorski, Antoni Mężydło, Paweł Zalewski, a ostatnio Bartosz Arłukowicz i Joanna Kluzik-Rostkowska.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Czyż to nie jest współczesny Front Jedności Narodu? Wszystko w jednym. Takie zalatujące zgnilizną, skisłe wysypisko śmieci, zdegenerowany twór bez rodowodu, od sasa do lasa, ad prawa do lewa, bez pomysłu na Polskę, bez ideowej wizji, byle tylko podnieść słupki sondażowe.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A potem już tylko rządzić! Rządzić!! Rządzić!!! Trzymać władzę!!! I mamić ludzi słowami Wisławy Szymborskiej:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;„&lt;b&gt;&lt;i&gt;Partia (tym razem Platforma),&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;należeć do niej,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;z nią działać, z nią marzyć,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;z nią w planach nieulękłych, z nią w trosce bezsennej,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;wierz mi, to najpiękniejsze,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;co może się zdarzyć&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;...”&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Za tydzień wybory. Jeśli oddacie swój głos na Platformę, to pamiętajcie, że przestrzegałem byście później całymi latami nie musieli jojczeć:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG!!!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;ŚNIŁA CI SIĘ CZAPKA Z PIÓR!!!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;OSTAŁ CI SIĘ JENO SZNUR!!!”&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(nauczy&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;ciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów&amp;nbsp;naszego polskiego Papieża w mojej notce z kwietnia: &lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/349179,do-urny-jezus-maryja"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/349179,do-urny-jezus-maryja&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6036864811143656277?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6036864811143656277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/do-urny-jezus-maryja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6036864811143656277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6036864811143656277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/do-urny-jezus-maryja.html' title='DO URNY JEZUS MARYJA !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-2980808123808872930</id><published>2011-10-20T08:16:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:16:06.273-07:00</updated><title type='text'>LUZ PREZESA I SZCZĘKOŚCISK PREMIERA</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Kampania wyborcza na finiszu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Podobnie jak w sporcie, również w polityce, w starciu finałowym liczy się kondycja i, a może przede wszystkim, odporność psychiczna.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przed chwilą zakończył się w TVN24 wywiad redaktora Rymanowskiego z Prezesem Kaczyńskim.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Pan Prezes wypoczęty, odprężony, tryskający humorem, rześki, wyluzowany, swobodny, a przy tym konkretny merytorycznie, zwarty oratorsko i nad wyraz błyskotliwy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A Premier?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przy każdym wyjściu z telepiącego się po polskich drogach tuskobusu coraz bardziej zmęczony, zmięty, zmarnowany. Rozbiegane oczy, zaciśnięte szczęki i sztucznie wymuszony uśmiech maskujący strach przed kibicami. &amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I choć robi, co może żeby zaszpanować, a to nadgryzie nerwowo jabłuszko, a to trzęsącymi rękami przetnie jakąś wstęgę, to gołym okiem widać, że już pęka.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I nawet odgrzana miłość do małżonki jakaś taka śmieszna i zafałszowana, że aż się dąb Bartek rozpękł.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Nie&amp;nbsp;zostało&amp;nbsp;już śladu z&amp;nbsp;jego pewności siebie sprzed paru tygodni, kiedy się chełpił przed kamerą, że nie ma z kim przegrać.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A ekipa rządowa na czele z szrekokształtnym Grasiem jeszcze bardziej wystraszona.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Psychologia jest bezlitosna.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;To już łabędzi śpiew&amp;nbsp;Tuska. Koniec. Kropka.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/347495,luz-prezesa-i-szczekoscisk-premiera"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/347495,luz-prezesa-i-szczekoscisk-premiera&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-2980808123808872930?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/2980808123808872930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/luz-prezesa-i-szczekoscisk-premiera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2980808123808872930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/2980808123808872930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/luz-prezesa-i-szczekoscisk-premiera.html' title='LUZ PREZESA I SZCZĘKOŚCISK PREMIERA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-3675468986147570342</id><published>2011-10-20T08:14:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:14:31.928-07:00</updated><title type='text'>KOMBATANT NAD KOMBATANTAMI</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&lt;em&gt;Pisane w Krakowie, 26 września roku 2011&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Dzisiaj w południe w Krakowie byłem na uroczystym otwarciu Muzeum Armii Krajowej im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila”. Uroczystość odbyła się w wigilię Dnia Polskiego Państwa Podziemnego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;O ironio! To zadośćuczynienie za opłaconą tysiącami ofiar bohaterską walkę o wolną Ojczyznę miało miejsce niespełna siedemdziesiąt lat po wojnie. Lecz cóż, puśćmy to po katolicku w niepamięć. Lepiej późno niż wcale.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Długo się zastanawiałem, jakimi słowy można by uhonorować i wyrazić wdzięczność dla tych wspaniałych&amp;nbsp;ludzi i pięknych umysłów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisałem, kreśliłem, poprawiałem, odkładałem zmięte kartki i próbowałem od nowa. Ale zawsze czegoś brakowało, wciąż było za mało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż mi Pan Bóg podsunął refren przepięknej piosenki mało u nas znanego niemieckiego balladzisty Reinharda Mey’a, której tytuł brzmi po polsku „Błogosławieni są, ci Szaleni”.&lt;br /&gt;Posłuchajcie, proszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Błogosławieni, ci Nadłamani,&lt;br /&gt;Poplątani, w siebie wpełznięci,&lt;br /&gt;Ci Odrzuceni, Przygnębieni, Przygarbieni.&lt;br /&gt;Do ściany Przyciśnięci.&lt;br /&gt;Błogosławieni, ci Szaleni.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Uroczystość była doniosła, muzeum imponujące, multum zaproszonych gości.&lt;/span&gt; Tylko jakoś nie udało mi się&amp;nbsp;zauważyć nikogo z celebrytów. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I znowu było jak zawsze w powojennej Polsce. Pierwsze rzędy zarezerwowane dla przedstawicieli władzy, a bohaterowie uroczystości tłoczyli się z tyłu, jeśli się zdołali załapać na miejsca siedzące.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Z przodu szpanowało odpicowane towarzystwo, z tyłu jak myszki pod miotłą siedzieli schludnie acz nad wyraz skromnie odziani akowcy, z biało czerwonymi opaskami na rękawach marynarek bynajmniej nie od Bossa.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wśród gości honorowych był Prezydent Miasta, Wojewoda, kardynał, wszyscy konsulowie za wyjątkiem rosyjskiego i gros innych ważnych lokalnych notabli.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ale nie byłbym sobą gdybym nie napisał, że w pierwszych rzędach siedzieli głównie ci, których w stanie wojennym nie było na strajkach i demonstracjach, bo w tym czasie kiedy inni bili się z ZOMO pod Arką w Nowej Hucie narażając życie, oni tworzyli na sępa bezideowe pryncypia Trzeciej Rzeczypospolitej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przyszli wszyscy kombatanci z wyjątkiem jednego. No zgadnijcie Państwo kogo? Pudło!... Pudło!... Pudło!... Oj, widzę, że nie zgadniecie, więc Wam powiem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zabrakło pieszczoszka salonu podwawelskiego Krakówka i mazowieckiej Warszawki, kombatanta nad kombatantami, niejakiego Władysława Bartoszewskiego, którego ktoś kiedyś dla żartu nazwał profesorem. Tak, tak, tego samego gagatka który protestujących pod Stocznią Polaków nazwał wyjącym bydłem. Tego samego toczącego pianę z nienawiści pariasa, który zagrzewał ministra Sikorskiego do dorzynania watah. Tego samego cynicznego satyra, który się zaśmiewał po pachy, jak minister Nowak mówił, że Platforma skopie ludziom tyłki.&lt;/span&gt; Tego samego, brakuje mi słowa, który Polaków opłakujących zmarłego tragicznie na służbie Prezydenta Państwa oskarżył o "uprawianie politycznej nekrofilii". &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przysłał usprawiedliwienie, że musiał pojechać na jakiś wykład do Szwajcarii.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Bronicie go Państwo? Mówicie, że tak wiele przecierpiał, iż pewnie zmęczony.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Więc się Państwa pytam. A co? Inni nie cierpieli??? Ale o nich cisza. Czy widzieliście w mainstreamowych mediach nazwiska innych zasłużonych kombatantów AK??? Ależ skąd! Jak mowa o Armii Krajowej pada tylko i wyłącznie jedno nazwisko – „profesor” Władysław Bartoszewski. On spija śmietankę. On zjada konfitury. On patronuje fundacjom, wydaje książki, wygłasza wykłady, odcina kupony i zgarnia tantiemy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Bo on już nie musi się szwendać po jakichś tam patriotycznych uroczystościach. To już teraz nie modne. On już występuje w całkiem innej roli. On teraz wspiera świetlistą Platformę, a ostatnio w TVN24 - o zgrozo! - naucza Polaków przyzwoitości w cyklicznym programie „Lekcje Bartoszewskiego”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A reszta kombatantów AK?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ci, co jeszcze żyją klepią upokarzającą biedę na głodowych emeryturach, a jedynym publicznym miejscem, gdzie ich można spotkać są sklepy „Biedronki”. Nie doczekali się godnego życia, gdyż się nie zabrali z czerwonymi, a po upadku komuny, jak od zarazy stronili od zawłaszczających Polskę różowych siewców nowego porządku. A jedno, co mają za to bohaterstwo to spokojny sen i świadomość, że każdego ranka przy goleniu mogą z czystym sumieniem przeglądnąć się w lustrze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Niestety, super-kombatant Bartoszewski poszedł w inną stronę. A jeszcze do tego miał czelność wydać książkę pod tytułem „Warto być przyzwoitym”. Trzymajcie mnie bo za chwilę nie wytrzymam. Więc czekam, kiedy wreszcie akowcy mu tę książkę odeślą z dopiskiem, że nie zdołał sprostać jej szczytnemu tytułowi?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Takich mamy właśnie "profesorów". I już są pierwsze efekty. Nigdy nie zapomnę, jak w zeszłym roku, w czasie przerabiania w szkole „Kamieni na szaniec” zaproponowałem córce, by się pochwaliła na lekcji, że jej dziadek był zasłużonym akowcem, a córeczka odpowiedziała mi na to, cytuję dosłownie, „Tato! Chyba cię pogięło! Wszyscy by mnie wyśmiali! Nie miałabym w szkole życia!”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tak, tak! Dożyliśmy czasów kiedy polskości i patriotyzmu należy się wstydzić. I to jest właśnie owoc setek artykułów Gazety, która wypromowała obwoźnego prelegenta o nazwisku Bartoszewski.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ale to jeszcze nie koniec obciachu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Prowadzący uroczystość wodzirej, nie bez przyczyny używam tego nieeleganckiego określnika, nawet tę uświęconą dla Polaków uroczystość wykorzystał na potrzeby kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W czasie prezentacji co ważniejszych gości nie omieszkał wymienić nazwiska kandydującego na senatora z ramienia Platformy Janusza Sepioła, nie wymieniwszy z premedytacją nazwiska siedzącej wśród zaproszonych gości, jego konkurentki popieranej przez PIS, pani doktor Zuzanny Kurtyki.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;To już nie był nietakt. To było pospolite, podwórkowe prostactwo. Scyzoryk się otwiera w kieszeni.&lt;/span&gt;&amp;nbsp; Nie będę już komentował wystąpienia, ni przypiął, ni wypiął,&amp;nbsp;zdymisjonowanego Bogdana Klicha. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jak widać dużo jeszcze mamy w Polsce do zrobienia.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W tym kontekście przejmująco jak nigdy zabrzmiały słowa Chóru Cecyliańskiego, który na koniec uroczystości zaintonował Hymn Polski Podziemnej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Cały czas mam je w uszach:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&lt;b&gt;Do broni! Jezus Maryja! Do broni!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Niedługo wybory. Macie Państwo szansę, myślę, że ostatnią, żeby przemeblować skundloną przez komunę Rzeczpospolitą.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ilustracja dźwiękowo-fotograficzna - patrz: &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=rWZNwcotTrQ&amp;amp;feature=player_embedded"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=rWZNwcotTrQ&amp;amp;feature=player_embedded&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://wkrakowie.wordpress.com/2011/09/26/muzeum-ak-w-wigilie-dnia-polskiego-panstwa-podziemnego/"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://wkrakowie.wordpress.com/2011/09/26/muzeum-ak-w-wigilie-dnia-polskiego-panstwa-podziemnego/&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=6gfbf9wevR0&amp;amp;feature=email"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=6gfbf9wevR0&amp;amp;feature=email&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/346738,kombatant-nad-kombatantami"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/346738,kombatant-nad-kombatantami&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-3675468986147570342?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/3675468986147570342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kombatant-nad-kombatantami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3675468986147570342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/3675468986147570342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kombatant-nad-kombatantami.html' title='KOMBATANT NAD KOMBATANTAMI'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-614857631192925255</id><published>2011-10-20T08:13:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:13:08.158-07:00</updated><title type='text'>SMOLEŃSKI BEŁKOT</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przed chwilą w TVN24, w trakcie programu „Kawa na ławę”, pan „profesor” Stefan Niesiołowski dyskusję o śledztwie&amp;nbsp;w sprawie katastrofy Tupolewa, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej z Małżonką oraz kwiat polskich elit, ośmielił się nazwać, cytuję dosłownie: „&lt;b&gt;smoleńskim bełkotem&lt;/b&gt;”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zwracam się tedy do Pani Minister Kudryckiej o pozbawienie tego „pana” tytułu profesora w trybie nadzwyczajnym, motywowanym dobrem Państwa.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Patrz również:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/346178,give-pis-a-chance"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/346178,give-pis-a-chance&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/346306,smolenski-belkot"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/346306,smolenski-belkot&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-614857631192925255?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/614857631192925255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/smolenski-bekot.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/614857631192925255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/614857631192925255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/smolenski-bekot.html' title='SMOLEŃSKI BEŁKOT'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-1298083648932814711</id><published>2011-10-20T08:12:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:12:01.792-07:00</updated><title type='text'>GIVE PIS A CHANCE !!!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="color: maroon;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ilustracja filmowo-muzyczna - patrz:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: maroon;"&gt;John Lennon - Give PIS a chance:&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=I-NRriHlLUk"&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=I-NRriHlLUk&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przeżyłem trzy desperackie próby samospalenia Rodaków.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Pierwszą pamiętam z wczesnej młodości. Wtedy rządził Władysław Gomułka.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wciąż mam w pamięci moją śp. Mamę, jak&amp;nbsp;przyszła z pracy objuczona siatkami i z płaczem zakrzyknęła od progu: Boże! Na stadionie Dziesięciolecia w Warszawie spalił się w czasie dożynek jakiś żołnierz AK!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;To był śp. Ryszard Siwiec. Protestował przeciwko upodleniu Polaków przez komunę. Cześć jego pamięci!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Drugą pamiętam z czasu kiedy kończyłem studia. Wtedy rządził Edward Gierek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;21-go marca 1980 na krakowskim Rynku przykuł się do studni I podpalił były żołnierz AK Walenty Badylak. Protestował przeciw zmowie milczenia wokół zbrodni w&amp;nbsp;Katyniu, demoralizacji młodzieży i&amp;nbsp;zniszczeniu rzemiosła. Cześć jego pamięci!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Trzecia miała miejsce przedwczoraj. Rządził Donald Tusk.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przed Kancelarią Premiera doszło do próby samospalenia Andrzeja Żydka, który się porwał na życie z powodu kłopotów finansowych, co wynika z listu skierowanego do Prezesa Rady Ministrów.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tym razem, ofiara na szczęście przeżyła.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I choć aż mnie język świerzbi,&amp;nbsp;przepraszam, ale nie mam siły tego skomentować.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów&amp;nbsp;naszego polskiego Papieża w mojej notce z kwietnia: &lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/346178,give-pis-a-chance"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/346178,give-pis-a-chance&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-1298083648932814711?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/1298083648932814711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/give-pis-chance.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1298083648932814711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/1298083648932814711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/give-pis-chance.html' title='GIVE PIS A CHANCE !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5797853191866332101</id><published>2011-10-20T08:10:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:10:39.268-07:00</updated><title type='text'>BLAGIER ROKU</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Podobno zrobiono ostatnio ranking pośród największych światowych korporacji, instytucji i osób fizycznych na największą blagę roku 2011.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wiarygodne źródła podają, że w tym niechlubnym konkursie zwyciężył awansem i&amp;nbsp;poza wszelką konkurencją MAG DONALD.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Dla porządku śpieszę z wyjaśnieniem, że chodzi o &lt;span style="color: #090909;"&gt;znanego wszystkim maga o imieniu Donald, a nie, - Broń Panie Boże! - o amerykańską sieć korporacyjną serwującą smakowite hamburgery.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;P.S. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak donoszą źródła z tak zwanego drugiego obiegu,&amp;nbsp;w młodzieżowych kręgach nie jada się już w „McDonalds”, lecz po prostu „u Donka”.&amp;nbsp; Wielkim powodzeniem cieszy się też podobno u młodych knajpka "Pod Aniołkami". &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;P.P.S.&lt;br /&gt;Czas też najwyższy odkurzyć nieco zapomniany przebój sprzed czterech lat:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZuDSBbhQUI4"&gt;&lt;span style="color: #0085b7;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=ZuDSBbhQUI4&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/345967,blagier-roku"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/345967,blagier-roku&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5797853191866332101?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5797853191866332101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/blagier-roku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5797853191866332101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5797853191866332101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/blagier-roku.html' title='BLAGIER ROKU'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5719693296808265555</id><published>2011-10-20T08:09:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:09:14.632-07:00</updated><title type='text'>MUZYKANCI TUSKA</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pamiętam, że kiedyś zbesztaliście mnie Państwo, iż marnotrawię czas na słuchaniu indoktrynerskich&amp;nbsp;agitek nadawanych w eterze pod nazwą „Poranek Radia TOK FM. Na szczęście&amp;nbsp;nie posłuchałem wtedy Waszej rady.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Bowiem dziś rano z tokefemowego kołchoźnika popłynęły dźwięki takiej kakofonii, że sam mistrz Penderecki by się nie powstydził. Bo to już nie była nawet propagandowa publicystyka. To był grany pod przygłupiastego wyborcę wirtuozerski koncert konfabulacji kosmicznej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wystąpił tercet egzotyczny w składzie: profesor Radosław Markowski – pierwsze skrzypce, redaktor Adam Szostkiewicz – basetla, i redaktorka Gazety Wyborczej Renata Grochal – perkusja, dokładniej bębenek. Próbował też coś zagrać jakiś nieśmiały redaktor sprzyjający opozycji, ale już przy pierwszych taktach Szotkiewicz dźgnął go prosto w splot słoneczny zamaszystym ruchem smyka.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Rozpoczęli marszem pogrzebowym Fryderyka Chopina, gdyż trzeba było jakoś ludziom uświadomić, co ich czeka jak wygra Kaczyński. Ciary chodziły po plecach, tak żałobnie grali.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W drugiej odsłonie zagrali wpadający w ucho przebój „Tralala, tralala, tralala – mydełko fa”, gdyż trzeba było na gwałt przeprać młode polskie mózgi. Solówkę wykonał na skrzypkach profesor Markowski tłumacząc słuchaczom, iż to wierutne kłamstwo, że się młodzi ludzie odwrócili od Platformy, a – cytuję dosłownie – to, że: „paru jakichś tam łebków coś paplało od rzeczy w jakiejś ulicznej sondzie nie ma większego znaczenia”. &amp;nbsp;Aż mi się roztelepały plomby, tak strasznie fałszował.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Następnie zagrali kankana bo trzeba było przewałkować temat aniołków Prezesa. Tym razem solówkę odstawił redaktor Szostkiewicz. Rzępolił na tej swojej przechodzonej basetli, że te wszystkie gąski poganiane przez pastuszka Jarosława to w rzeczywistości wyuzdane i odrażające dziewki, które straszą Polaków z bilbordów. Że to istna Sodoma i Gomora, hańba, bezeceństwo i zdrada. Bębenek podbijała zawzięcie redaktorka&amp;nbsp;gazety wielbionej przez salon.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Na finał był popis sztuki oratorskiej w wykonaniu profesora Markowskiego. Biadolił i jojczył na ten ciemny polski elektorat, który wciąż nie rozumie, że tylko Platforma zapewni nam rajskie życie na zielonej wyspie wiekuistej szczęśliwości. I tak się podkręcił, że na koniec w rejtanowskim stylu zakrzyknął, iż ostatnie trendy sondażowe zmuszają go by – cytuję: „nareszcie powiedzieć otwarcie, że polski obywatel jest obywatelem kiepskim”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;No, chyba wystarczy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Mam nadzieję, że 9 października polski elektorat zaznaczy na kartach wyborczych co myśli o tych wszystkich mainstreamowych redaktorach i obwoźnych pieczeniarzach z tytułem profesora. &amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Młodszym wyborcom wyjaśniam, że jak podaje Wikipedia: „&lt;i&gt;Pieczeniarz to&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;ubogi krewny przesiadujący na łaskawym chlebie u zamożnej rodziny, odwdzięczający się służalczymi usługami”&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Patrz również: &lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/336887,czary-tuska"&gt;&lt;span style="color: #0085b7;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/336887,czary-tuska&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/345382,muzykanci-tuska"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/345382,muzykanci-tuska&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5719693296808265555?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5719693296808265555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/muzykanci-tuska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5719693296808265555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5719693296808265555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/muzykanci-tuska.html' title='MUZYKANCI TUSKA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-8700248780700214283</id><published>2011-10-20T08:07:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T08:07:52.761-07:00</updated><title type='text'>KOMPLEKS JAROSŁAWA</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Od dawna męczy mnie pytanie, dlaczego aktywiści i wielbiciele Platformy w tak wynaturzony sposób nienawidzą Jarosława Kaczyńskiego???&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dlaczego nazwisko Prezesa wywołuje u nich niepohamowaną agresję, na przemian wypieki i bladość, wytrzeszcz gał, trzęsiączkę, jąkliwość i zapowietrzenie, a w wcale nie rzadko ataki apopleksji i drażliwość jelita grubego???&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dlaczego w mediach mainstreamowych nazwisku Jarosława Kaczyńskiego niezmiennie od lat towarzyszy smrodliwy opar pomyj i fekaliów doprawiony gradem obleśnych przymiotników, bluzgów, inwektyw i zniewag w stylu palikocim???&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Myślę, że odpowiedź jest wbrew pozorom stosunkowo prosta. Otóż moim zdaniem powodem tej całej histerii jest paniczny lęk przed geniuszem politycznym „Prezesa Wszechczasów”, bądź używając języka nauki, wywodzący się z syndromu wykształciucha „kompleks Jarosława”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;No bo jak inaczej wytłumaczyć ów socjologiczny fenomen, że w po-sierpniowej historii polskiej polityki o nikim nie powiedziano i napisano więcej, niż o tym „nie wartym nawet wzmianki nieudaczniku, który nawet nie ma karty kredytowej...".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Otóż, w mojej opinii, wiedzących zawsze lepiej platformersów doprowadza do obłędu bezskuteczność nieustannej nagonki patrycjatu salonu na pana Prezesa, choć choleryczny leśny dziadek Bartosz, flegmatyczny safanduła Jędrzej i żółwiowato nieśpieszny Tadeusz poobgryzali do kości paznokcie żeby mu dołożyć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Do tego jeszcze dochodzi daremność jadowitej krytyki mediów mainstreamowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bo ileż to razy na politycznym ringu Michnik bił poniżej pasa, a sędziowie udawali, że tego nie widzą. Ileż nieczystych ciosów musiał przyjąć Prezes. Na korpus - od dyspozycyjnych żurnalistów tefałenu Olejnik, Pochanke, Kolędy, Żakowskiego, Wołka, Lisa, Miecugowa..., na wątrobę - od mistrzów antykaczej propagandy Markowskiego, Krzemińskiego, Czapińskiego i Śpiewaka..., na szczękę - od kickboksingowych rzeźników Kuczyńskiego, Palikota, Nowaka, Sikorskiego, et consortes, i prosto w splot słoneczny - od tandemu Miller – Anodina. Nawet super-champion Kliczko ducha by wyzionął.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bili bezlitośnie, jak w bęben.&amp;nbsp;&amp;nbsp; A gdy się tylko zachwiał, z platformerskiej loży rozlegało się&amp;nbsp;zdziczałe wycie: Złam mu szczenę! Podbij oko! Wybij zęby! No bij! Zabij! Dobij! Żeby już nigdy nie wstał! A że ludzi nie trudno podpuścić, rozpalona widownia wyła razem z nimi. Aż trafiony rzuconą przez kogoś butelką upadał na deski. A, gdy go znosili do szatni, pluli jeszcze na niego w przejściu obłąkany Stefek Burczymucha i toksyczna Janka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Nazajutrz Gazeta Wyborcza wybijała tłustą czcionką tytuły: „Wiekuisty koniec mistrza”, „Już nigdy nie wróci na deski” i tak dalej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Słowem wydawało się, że ten wstrętny Jarosław wreszcie jest skończony, unicestwiony, zmieciony po wsze czasy ze sceny politycznej, prawda?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Otóż, gówno prawda, jak zwykł mawiać ksiądz Tischner.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bo pan Prezes, za każdym razem odradzał się jak Feniks z popiołów. Odnowiony, rześki, gotowy do walki o Polskę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Ileż to już razy mieli go na widelcu. Ileż to już razy witali się z gąską. A gdy na Polskę spadła smoleńska tragedia aż im pociekła ślinka, że tym razem już się nie podniesie. A on, nie dość, że się pozbierał, to omal nie został Prezydentem Rzeczypospolitej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A obecnie, im bliżej 9-go października, tym bardziej trzęsą się portki Tuskowi i jego drużynie, czującej na karku oddech wrednego Kaczora.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Pomstują więc i rwą włosy z głowy. My, tacy mądrzy, światli, dorodni, wygalantowani, w każdym calu europejscy, a tu znowu ten kurdupel z nie zawiązaną sznurówką może pociągnąć za sobą Polaków do urny. Sodoma i gomora.&amp;nbsp;&lt;span style="color: #303030;"&gt;Salon rozsyła wici, wyją psy, krowy nie dają mleka, wszak wie każde pacholę, że władzę możemy dzierżyć – Tylko my!!! I c&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909;"&gt;o tam jakaś Polska.&amp;nbsp;Jakiś Bóg, Honor czy Ojczyzna. Co tam narodowa pamięć, dziedzictwo kultury i temu podobne pierdoły. Na grzyba komu przyzwoitość. Pieprzyć&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909;"&gt;dług publiczny i jakieś tam bezpieczeństwo kraju. Liczy się tylko audiotele, taniec z gwiazdami, szansa na sukces i szkło kontaktowe - a co najważniejsze - żeby wygrać kolejne wybory, utrzymać w łapskach władzę i chapać, chapać, chapać, co się da pod siebie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A mają się czego bać zawłaszczający Polskę różowi siewcy nowego porządku. Bowiem wiedzą, że pan Prezes po przejęciu władzy może zdemaskować ich prawdziwy status, albo jak kto woli&amp;nbsp;zakodowane w genach piętno „wykształciucha”. W tym miejscu uchylam kapelusza przed Ludwikiem Dornem za to wyjątkowo trafne określenie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Już tłumaczę, co tym razem mam na myśli.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Po upadku komuny wydawało się przez moment, że nastąpi odrodzenie rzeczywistych polskich elit. Niestety, nie dopuścili do tego podpuszczeni sprytnie przez Michnika potomkowie tych, których po wojnie, nie bez przyczyny,&amp;nbsp;przeflancowano spod strzechy do miasta wszczepiając im tym samym w podświadomość genetyczną wdzięczność dla komuny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Sztuczka polegała na utwierdzeniu ludzi w poczuciu społecznego awansu. Mechanizm psychologiczny tego triku obrazuje prosty przykład. Jeśli garbatemu powiedzieć, że jest prosty jak struna to choć wie, że to ściema, chętnie uwierzy w tę blagę. Podobnych przykładów można podać multum.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ale, o ile po wojnie o przynależności do lepszej od reszty społeczeństwa awangardy władzy ludowej utwierdzono ludzi&amp;nbsp;prostych i niedouczonych, to trik Michnika po okrągłym stole polegał na wciśnięciu kitu ich już z grubsza okrzesanym i ciut lepiej wykształconym potomkom, iż przynależą do starannie wyselekcjonowanej ELITY obywateli światlejszych od moherowej żuli spod znaku wywrotowca Ojca Dyrektora.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;W pierwszym przypadku wykorzystano ciemnotę i niedouczenie, w drugim zaś próżność, pychę, wystającą z butów słomę i genetyczne kompleksy tych, których na swój prywatny użytek nazywam w wersji „soft” wykształciuchami, natomiast w wersji „hard”&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;butnymi kretynami z cygarami w zębach, poprzebieranymi w garnitury od Bossa i Armaniego, którzy aromatu Cohiby nie odróżniają od swądu skisłego ogórka, a w durnej pogoni za nową Europą wystarcza im jedna książka rocznie – katalog turystyczny z Biura Neckermann’a. Przepraszam wszystkie Panie, ale muszę także przy okazji wspomnieć o ponurym zjawisku, które osobiście nazywam „pandemią różowej subkultury” – patrz niegdysiejsza pierwsza dama, która w TVN Style naucza rodzimych kretynów jakim widelczykiem należy dźgnąć bezę w „dobrym towarzystwie”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Super-redaktor rezydujący przy ulicy Czerskiej znał doskonale odbierającą ludziom rozum magiczną moc utwierdzenia „wykształciucha” w wierze o przynależności do krajowych elit. Wiedział, że jak takiemu gostkowi powie, że powinien się wstydzić tradycyjnej Polski bo właśnie dostąpił zaszczytu wejścia w poczet &lt;i&gt;crême de la crême&lt;/i&gt; elit III Rzeczypospolitej, to on nie dość, że w to głęboko uwierzy, to jeszcze skretynieje na tyle, że będzie owego nieuprawnionego statusu bezkrytycznie bronił, byle się świat nie dowiedział, co sobą reprezentuje naprawdę. I zegarmistrz światła purpurowy z Czerskiej zabełtał ludziom w głowach, mam na myśli - sic! - miałki ideowo, zdegenerowany twór bez rodowodu. I na tym właśnie polega magiczny sekret sukcesu Platformy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ten nieco przydługawy wywód moja śp. Mama kwitowała zwykle jednym prostym zdaniem: „Pamiętaj syneczku, nie ma nic gorszego, jak pozwolić cieciowi by się poczuł Panem”. A słuszność wywodu mamusi udowodnił ciut później nad wyraz obrazowo sam Sławomir Mrożek w dziejowym dramacie&amp;nbsp;pt. „Tango”, którego bohaterem, jak z pewnością pamiętacie,&amp;nbsp;jest cieć okazowy o imieniu Edek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;A, ile razy pomyślę o Edku, przypomina mi się jak w stanie wojennym biłem się z ZOMO pod Arką w Nowej Hucie narażając życie, a w tym samym czasie cwani dekownicy, których na demonstracjach nie było bo zrobili w gacie, tworzyli pod osłoną nocy obce polskiej tradycji, bezideowe pryncypia Trzeciej Rzeczypospolitej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Więc na koniec wołam gromkim głosem:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Rodacy! Żarty się skończyły! Wybory za pasem! Ważne jak nigdy dotąd! Bo chroń nas Panie Boże przed rządami Edków. Byśmy potem przez całe dekady nie musieli jojczyć:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG! CHCIAŁO CI SIĘ CZAPKI Z PIÓR! OSTAŁ CI SIĘ JENO...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;P.S.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Pragnę jednakże wyraźnie zaznaczyć, że wykształconych ludzi pochodzących ze wsi nie wolno,&amp;nbsp;broń Boże, społecznie dyskryminować.&amp;nbsp;Jest to grupa &lt;strong&gt;niekwestionowanej&lt;/strong&gt; inteligencji. Należy im jedynie&amp;nbsp;uświadomić, że im trochę&amp;nbsp;zawrócono w głowach. Że dali się nabrać panu Michnikowi, który im sprytnie wmówił, iż przynależą do grupy społecznej, która jest bardziej światła, więc &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt; lepsza niż reszta „obciachowej ciemnoty”.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; To, i tylko to miałem na myśli pisząc o "wykształciuchach".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;P.P.S.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Jeśli kogoś zwiódł tytuł niniejszego tekstu rekompensuję tę wpadkę przyjaznym uśmiechem :)&amp;nbsp;:)&amp;nbsp;:)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Patrz również:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/344078,hat-trick-kaczynskiego"&gt;&lt;span style="color: purple; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/344078,hat-trick-kaczynskiego&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/344145,podsluchane-w-sztabie-platformy"&gt;&lt;span style="color: purple; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/344145,podsluchane-w-sztabie-platformy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/343781,aniolki-prezesa"&gt;&lt;span style="color: purple; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/343781,aniolki-prezesa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/337142,sekret-sukcesu-platformy"&gt;&lt;span style="color: purple; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/337142,sekret-sukcesu-platformy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/345010,kompleks-jaroslawa"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/345010,kompleks-jaroslawa&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-8700248780700214283?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/8700248780700214283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kompleks-jarosawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8700248780700214283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8700248780700214283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kompleks-jarosawa.html' title='KOMPLEKS JAROSŁAWA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5348439473850848038</id><published>2011-10-20T08:06:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T08:06:40.991-07:00</updated><title type='text'>PODSŁUCHANE W SZTABIE PLATFORMY</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;GUŚLARZ&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zamknijcie drzwi od kaplicy&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I stańcie dokoła trumny;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Żadnej lampy, żadnej świecy,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W oknach zawieście całuny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Niech księżyca jasność blada&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Szczelinami tu nie wpada.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tylko żwawo, tylko śmiało.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;STARZEC&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jak kazałeś, tak się stało.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;CHÓR&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;GUŚLARZ&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czyśćcowe duszeczki!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W jakiejkolwiek świata stronie:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Gromada niech się tu zbierze!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Oto obchodzimy Dziady!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zstępujcie w święty przybytek;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jest jałmużna, są pacierze,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I jedzenie, i napitek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;CHÓR&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;GUŚLARZ&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czego potrzebujesz, duszeczko,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Żeby się dostać do nieba?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czy prosisz o chwałę Boga?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czyli o przysmaczek słodki?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Są tu pączki, ciasta, mleczko&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I owoce, i jagodki.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czego potrzebujesz, duszeczko;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Żeby się dostać do nieba?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;ANIOŁEK&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Nic nam, nic nam nie potrzeba.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zbytkiem słodyczy na ziemi&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jesteśmy nieszczęśliwemi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ach, ja w mojem życiu całem&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Nic gorzkiego nie doznałem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Pieszczoty, łakotki, swawole,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A co zrobię, wszystko caca.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Śpiewać, skakać, wybiec w pole&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Urwać kwiatków dla Rozalki,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Oto była moja praca,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;CHÓR&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów&amp;nbsp;naszego polskiego Papieża w mojej notce z kwietnia: &lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;GUŚLARZ&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zamknijcie drzwi od kaplicy&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I stańcie dokoła trumny;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Żadnej lampy, żadnej świecy,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W oknach zawieście całuny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Niech księżyca jasność blada&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Szczelinami tu nie wpada.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Tylko żwawo, tylko śmiało.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;STARZEC&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jak kazałeś, tak się stało.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;CHÓR&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;GUŚLARZ&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czyśćcowe duszeczki!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W jakiejkolwiek świata stronie:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Gromada niech się tu zbierze!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Oto obchodzimy Dziady!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zstępujcie w święty przybytek;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jest jałmużna, są pacierze,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I jedzenie, i napitek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;CHÓR&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;GUŚLARZ&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czego potrzebujesz, duszeczko,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Żeby się dostać do nieba?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czy prosisz o chwałę Boga?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czyli o przysmaczek słodki?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Są tu pączki, ciasta, mleczko&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I owoce, i jagodki.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Czego potrzebujesz, duszeczko;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Żeby się dostać do nieba?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;ANIOŁEK&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Nic nam, nic nam nie potrzeba.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Zbytkiem słodyczy na ziemi&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jesteśmy nieszczęśliwemi.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ach, ja w mojem życiu całem&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Nic gorzkiego nie doznałem.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Pieszczoty, łakotki, swawole,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;A co zrobię, wszystko caca.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Śpiewać, skakać, wybiec w pole&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Urwać kwiatków dla Rozalki,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Oto była moja praca,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;CHÓR&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Co to będzie, co to będzie?&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;Posłuchajcie też Państwo koniecznie słów&amp;nbsp;naszego polskiego Papieża w mojej notce z kwietnia: &lt;div&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/300621,goralu-czy-ci-nie-zal&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt 0pt 0pt 36pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5348439473850848038?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5348439473850848038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/podsuchane-w-sztabie-platformy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5348439473850848038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5348439473850848038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/podsuchane-w-sztabie-platformy.html' title='PODSŁUCHANE W SZTABIE PLATFORMY'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5029637079502677629</id><published>2011-10-20T08:05:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:05:18.828-07:00</updated><title type='text'>ANIOŁKI PREZESA</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Rozindyczyło się stado mainstreamowych dewotek! Już szydzą, już judzą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Zbrodnia to niesłychana!!! Bezeceństwo i zdrada!!! Rozpustnik Jarosław Kaczyński porozwieszał w Polsce obrzydliwy plakat z pięknymi dziewczętami kandydującymi z list PISu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 9pt;"&gt;Na zielonej wyspie zrobiło się raptem ciemno i ponuro. Wrona gdzieniegdzie kracze i puchają puchacze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 9pt;"&gt;W tefałenie Ha! Ha! Zsiniałe usta, oczy przewraca w słup zapowietrzona, drżąca i zbladła jak chusta Lena Kolarska-Bobińska. Jak on mógł! Jak on mógł!!!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 9pt;"&gt;Salon wici rozsyła, wyją psy, wszak wie każde pacholę, że piękne posłanki możemy mieć - Tylko&amp;nbsp;my!!! Tylko my!!!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 9pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 9pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/343781,aniolki-prezesa"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/343781,aniolki-prezesa&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background: #fbfbfb; margin: 0pt 7.5pt 0pt 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5029637079502677629?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5029637079502677629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/anioki-prezesa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5029637079502677629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5029637079502677629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/anioki-prezesa.html' title='ANIOŁKI PREZESA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6024030385608214268</id><published>2011-10-20T08:04:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:04:02.484-07:00</updated><title type='text'>BLAMAŻ POLSKIEJ SOCJOLOGII</title><content type='html'>&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ten tekst kieruję w głównej mierze do środowiska akademickiego, lecz również do wszystkich podmiotów i instytucji kształtujących świadomość społeczno-polityczną Polaków.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Choć każde dziecko wie, że jest inaczej, im bliżej wyborów tym częściej media maintreamowe donoszą, że podług badań sondażowych druzgocąca przewaga Platformy nad PISem utrzymuje się na stałym poziomie rzędu 15 do 20 punktów. Ten stan potwierdzają ochoczo telewizyjni eksperci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;No i ręce człowiekowi opadają. Bo przecież, już kilka razy z rzędu wybory&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;okazywały się zawstydzającą kompromitacją ośrodków badania opinii społecznej. Bowiem zawsze było tak samo - przez szereg tygodni, aż do ogłoszenia ciszy wyborczej, podawano obywatelom prognozy, mówiąc najdelikatniej dalekie od prawdy. Oczywiście na korzyść Platformy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Powtarzalność tego rodzaju zjawisk kategorycznie wyklucza element przypadku.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Jednakże najbardziej zawstydzający jest fakt, że działania naszych sondażowni były i są nadal wspomagane przez największe autorytety szeroko pojętej socjologii polskiej, ulokowane na uniwersytetach, w instytutach badawczych, a także w Polskiej Akademii Nauk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;I tutaj zaczyna się poważny problem. Bowiem, o ile politycy w pewnym sensie mogą „manipulować” prawdą, to naukowcom takich rzeczy czynić nie wolno.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Bo jeśli regularnie, przez szereg lat, ośrodki sondażowe do ostatniej chwili podają nieprawdziwą różnicę notowań pomiędzy partiami, to tak kardynalny błąd można tłumaczyć wyłącznie dwojako.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Albo metodyka przeprowadzania badań była niewłaściwa, albo w sposób świadomy zataja się prawdę. Przekładając to na kodeks etyki i rzetelności badań naukowych, w pierwszym przypadku mamy do czynienia z błędem sztuki, w drugim natomiast z zafałszowywaniem naukowej prawdy. A mówiąc bardziej dosadnie, obu przypadkach mamy do czynienia nie tylko z kompromitacją, lecz co tu dużo ukrywać, z „kryminalizacją” badań socjologicznych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Nie mnie oceniać jak rozwiązać ten wstydliwy problem. Uważam natomiast, że już czas najwyższy, by dla dobra polskiej demokracji podjąć uczciwą dyskusję na ten równie drażliwy, co palący temat.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jednakże, znając zachowawcze postawy i pokrętność niektórych uczonych, szczególnie socjologów, już słyszę wymówkę, że przecież sondaże są robione przez ośrodki badania opinii publicznej, a nie przez ośrodki &lt;i&gt;stricte&lt;/i&gt; naukowe.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Zgoda. Ale nawet, jeśli tak jest, to w sonażowniach pracują uczniowie i wychowankowie telewizyjnych gwiazdorów, panów profesorów: Janusza Czapińskiego, Ireneusza Krzemińskiego, Piotra Sztompki, Pawła Śpiewaka &lt;i&gt;et consortes&lt;/i&gt;. Niestety, być może nie miałem szczęścia, ale nigdy mi się nie udało usłyszeć ze strony tych panów choćby słowa krytyki pod adresem tej żenującej grandy z sondażami.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Więc, jak teraz mówi młodzież, „żal i wiocha” mości panowie, pożal się Boże elita!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;P.S. &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt;"&gt;Niezmiernie&amp;nbsp;przykro, że to, co napisałem uderza niestety rykoszetem we wspaniałych polskich socjologów - patriotów, że wymienię profesorów: Staniszkis, Fedyszak-Radziejewską, Krasnodębskiego, Zybertowicza i wielu innych, których nie wymieniam z oczywistych względów. &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/340708,blamaz-polskiej-socjologii"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/340708,blamaz-polskiej-socjologii&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6024030385608214268?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6024030385608214268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/blamaz-polskiej-socjologii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6024030385608214268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6024030385608214268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/blamaz-polskiej-socjologii.html' title='BLAMAŻ POLSKIEJ SOCJOLOGII'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4112096999898029665</id><published>2011-10-20T08:02:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:02:47.014-07:00</updated><title type='text'>KIEDY TO WSZYSTKO PIERDYKNIE ???</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dedykowane bałwochwalcom Platformy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Im bliżej wyborów tym częściej TNV24 pogrywa świetlistym hasłem “&lt;b&gt;mamy dziś dla państwa same dobre wiadomości&lt;/b&gt;”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Uśmiechnięte od ucha do ucha redaktorki i rozpromienieni redaktorzy od wczesnego ranka szczebioczą beztrosko powtarzając po sto razy dziennie ten radosny slogan.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Telewidzowie się cieszą, że było im dane zamieszkać na odpornej na kryzys, wolnej od chorób, zła i wszelkiego smutku zielonej wyspie wiekuistej szczęśliwości.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jest cudnie, fantastycznie, ze wszech miar pomyślnie. Zamilkły demony. Chmury rozwiewają się same, znikają problemy, a na błękitnym niebie świeci coraz wyżej nasze ukochane peruwiańskie słoneczko.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Na Lechickiej ziemi, gdzie biały orzeł ulata nad śniegi, trwa piękny sen o sielskiej beztrosce nie myślących o jutrze ludzi szczęśliwych chwilą. I nawet Wisła wydaje się uśmiechnięta, jak mawiał pewien towarzysz, co usta miał słodsze od malin.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Tylko ja, niepoprawny politycznie,&amp;nbsp;myślę pełen trwogi, co&amp;nbsp;będzie, jak to wszystko pierdyknie, gdy się Naród w końcu z tego snu wybudzi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dedykowane bałwochwalcom Platformy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Im bliżej wyborów tym częściej TNV24 pogrywa świetlistym hasłem “&lt;b&gt;mamy dziś dla państwa same dobre wiadomości&lt;/b&gt;”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Uśmiechnięte od ucha do ucha redaktorki i rozpromienieni redaktorzy od wczesnego ranka szczebioczą beztrosko powtarzając po sto razy dziennie ten radosny slogan.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Telewidzowie się cieszą, że było im dane zamieszkać na odpornej na kryzys, wolnej od chorób, zła i wszelkiego smutku zielonej wyspie wiekuistej szczęśliwości.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Jest cudnie, fantastycznie, ze wszech miar pomyślnie. Zamilkły demony. Chmury rozwiewają się same, znikają problemy, a na błękitnym niebie świeci coraz wyżej nasze ukochane peruwiańskie słoneczko.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Na Lechickiej ziemi, gdzie biały orzeł ulata nad śniegi, trwa piękny sen o sielskiej beztrosce nie myślących o jutrze ludzi szczęśliwych chwilą. I nawet Wisła wydaje się uśmiechnięta, jak mawiał pewien towarzysz, co usta miał słodsze od malin.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Tylko ja, niepoprawny politycznie,&amp;nbsp;myślę pełen trwogi, co&amp;nbsp;będzie, jak to wszystko pierdyknie, gdy się Naród w końcu z tego snu wybudzi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/340382,kiedy-to-wszystko-pierdyknie"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/340382,kiedy-to-wszystko-pierdyknie&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4112096999898029665?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4112096999898029665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kiedy-to-wszystko-pierdyknie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4112096999898029665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4112096999898029665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kiedy-to-wszystko-pierdyknie.html' title='KIEDY TO WSZYSTKO PIERDYKNIE ???'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-431096586737972971</id><published>2011-10-20T08:00:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T08:00:17.251-07:00</updated><title type='text'>SĄ GRANICE FAŁSZU I OBŁUDY !!!</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wczoraj nasze Słońce Peru zaświeciło nad Litwą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wybory tuż, tuż, więc znów zabiło mocniej&amp;nbsp;gołębie serduszko dobroczyńcy znad Wisły.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Tym razem, szkoda tylko, że nie wcześniej, pan Premier zatroskał się o los polskich dziatek, którym chciano na Litwie pozamykać szkoły.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;I cóż ja widzę? Mimo niedawnego przyrzeczenia, że już nigdy nie klęknie przed księdzem, w Wilnie, na oczach jakże drogiej polskim sercom Matki Boskiej Ostrobramskiej, bez wahania rymsnął na kolana przystępując do komunii. Oczywiście w świetle fleszy i obecności kamer, które, a jakże by inaczej – znalazły się tam całkowicie przypadkowo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;I jakoś tak dziwnie się składa, że podobną szopkę odegrał przed wyborami 2005, kiedy to pojechał na Białoruś w równie szczytnych celach. Pozwólcie również przypomnieć, że jak donosiła prasa, na zlecenie Sztabu Wyborczego Platformy, w czasie szczytowania kampanii, przysłowiowym rzutem na taśmę przyjął wtedy sakrament ślubu kościelnego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Boże! Cóż za blamaż i poruta!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;I aż się cisną na usta przymiotniki: fałszywy, nieszczery, obłudny, nieuczciwy, blagierski, hochsztaplerski, kuglarski, oszukańczy, pokrętny, przewrotny, złudny, zakłamany, zwodniczy...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Więc pytam póki nie jest za późno, &lt;b&gt;czy naprawdę chcecie takiego Premiera???&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/339741,sa-granice-falszu-i-obludy"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/339741,sa-granice-falszu-i-obludy&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-431096586737972971?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/431096586737972971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/sa-granice-faszu-i-obudy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/431096586737972971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/431096586737972971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/sa-granice-faszu-i-obudy.html' title='SĄ GRANICE FAŁSZU I OBŁUDY !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4291152400548844322</id><published>2011-10-20T07:59:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T07:59:05.073-07:00</updated><title type='text'>KACZYŃSKI - TUSK  1 : 0</title><content type='html'>&lt;div style="line-height: 12.95pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Niedawno pisałem&amp;nbsp;na blogu:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 12.95pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 12.95pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;„Jak tylko usłyszałem, że Donald Tusk rzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu rękawicę wzywając go do debaty publicznej zadźwięczały mi w uszach słowa mojej śp. Mamy, która zawsze powtarzała: „&lt;b&gt;z fasoniarzem nie dyskutuj, a już żadną miarą na forum publicznym&lt;/b&gt;”. Młodszym Internautom wyjaśniam, że „fasoniarz” to lwowskie powiedzonko określające kuglarza, bajeranta, cwaniaka, kanciarza, krętacza, szachraja, matacza, oszusta i spryciarza w jednej osobie...,&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 12.95pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 12.95pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;i dalej:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 12.95pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 12.95pt; margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;...Tu mam wielką prośbę do Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego by raczył rozważyć wcale niegłupią maksymę mojej śp. Mamy i w żadnym razie rzuconej mu rękawicy nie podnosił...”, koniec cytatu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;No i Prezes Kaczyński posłuchał (oczywiście żartuję) rady mojej Mamy i na dzisiejszej debacie przedwyborczej w TVP i Polsat News stwierdził kategorycznie, że z Donaldem Tuskiem debatował nie będzie, gdyż Premier nie daje gwarancji (brak programu PO) by go traktować poważnie. Tak trzymać Panie Prezesie, tak trzymać!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Poza tym ruch Prezesa Kaczyńskiego z odbyciem debaty w tym samym czasie, kiedy w TVN24 odbywała się debata przedstawicieli PO, ZSL, SLD, PJN z punktu widzenia socjotechniki genialny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Oj, nie będzie dziś spał spokojnie rządzący naszą wiecznie zieloną wyspą polski Mesjasz z Gdańska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Bo mówiąc językiem piłkarskim, Jarek dziś wieczorem założył Donkowi&amp;nbsp;siatkę. Ci, co się znają na piłce wiedzą, co to za&amp;nbsp;obciach. &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;Patrz również: &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/335384,z-fasoniarzem-nie-dyskutuj"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/335384,z-fasoniarzem-nie-dyskutuj&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/338951,kaczynski-tusk-1-0"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/338951,kaczynski-tusk-1-0&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4291152400548844322?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4291152400548844322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kaczynski-tusk-1-0.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4291152400548844322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4291152400548844322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/kaczynski-tusk-1-0.html' title='KACZYŃSKI - TUSK  1 : 0'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-8735384507482890461</id><published>2011-10-20T07:57:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T07:57:34.999-07:00</updated><title type='text'>PIERWSZA DEBATA</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Przed chwilą w telewizji powiedzieli, że w piątek odbędzie się pierwsza debata przedwyborcza, w której wezmą udział przedstawiciele PO, SLD, PSL i PJN. PIS nie będzie reprezentowany. Debatę poprowadzi znana z bezstronności, pani redaktor Katarzyna Kolenda-Zaleska&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Nie wiem jak Państwo, ale ja nie będę oglądał. Pytacie, dlaczego? Bo już wiem jak będzie. Dopytujecie, jak będzie? No to posłuchajcie:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Babcia&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(Katarzyna Kolenda Zaleska) - (rzucając z przesadnym rozmachem karty na stół) Cztery piki skurczybyki! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pierwszy partner&lt;/strong&gt;(PO) - (rzucając kartę) Ciach w piach!&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Eugeniusz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(PSL) - (chrząkając nieśmiało, mówi z widocznym wysiłkiem) Proszę. To jest, chciałem powiedzieć, ryp! (rzuca kartę) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Babcia&lt;/strong&gt; (Katarzyna Kolenda Zaleska) &amp;nbsp;- (po chwili wyczekiwania pełnego dezaprobaty) "Ryp" w co? panie Eugeniuszu... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Eugeniusz&lt;/strong&gt;(PSL) - (jąka się bezradnie) Ryp... ryp... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Babcia&lt;/strong&gt;(Katarzyna Kolenda Zaleska) – panie Eugeniuszu, jeżeli zasiada pan z nami do gry, to powinieneś wiedzieć, co powiedzieć. "Ryp" w co? - pytam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Eugeniusz&lt;/strong&gt; (PSL) - No... po prostu ryp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Babcia&lt;/strong&gt;(Katarzyna Kolenda Zaleska) - O, Boże, znowu się zaczerwienił! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Drugi partner&lt;/strong&gt;(PJN) - To może "ryp w pip"? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Babcia (&lt;/strong&gt;Katarzyna Kolenda Zaleska) - Nonsens. Panie Edku, niech mu pan podpowie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Edek&lt;/strong&gt; (SLD) - Chętnie. Ale do "ryp" trudno zrymować. Ja bym zaproponował: "Ja go brzdęk, a on mi pękł". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Eugeniusz&lt;/strong&gt; (PSL) - Doskonale! Ale, za pozwoleniem. Co to znaczy? Kto pękł? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Edek&lt;/strong&gt; (SLD) - To tak się mówi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Babcia&lt;/strong&gt; (Katarzyna Kolenda Zaleska) – Proszę nie grymasić. Pan Edek wie, co robi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Eugeniusz (&lt;/strong&gt;PSL) - (rzuca jeszcze raz tę samą kartę) "Ja go brzdęk, a on mi pękł!" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Babcia (&lt;/strong&gt;Katarzyna Kolenda-Zaleska) - Dziękujemy Państwu za uwagę. (Brawa i fanfary).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Łebski gość był z tego Mrożka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;I to by było na tyle, jak mawiał profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/338332,pierwsza-debata"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/338332,pierwsza-debata&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-8735384507482890461?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/8735384507482890461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/pierwsza-debata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8735384507482890461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/8735384507482890461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/pierwsza-debata.html' title='PIERWSZA DEBATA'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-6816981690735609821</id><published>2011-10-20T07:52:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T07:52:10.277-07:00</updated><title type='text'>SEKRET SUKCESU PLATFORMY</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Wielu się zastanawia, w czym leży sekret sukcesu Platformy. Myślę, że odpowiedź na to nurtujące Polaków pytanie znajdziecie Państwo w opublikowanej przeze mnie już jakiś czas temu rozprawce naukowej pt. „Quo Vadis Homo Polonicus”, której tekst jeszcze raz przypomnę:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt; text-align: justify; text-indent: 18pt;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wstęp.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niniejsza rozprawka popularnonaukowa poświęcona jest zagadnieniu ewolucji intelektualnej Polaków w egzotycznym okresie historii współczesnej nazywanym potocznie Trzecią Rzeczypospolitą.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Pierwsze badania naukowe w tej materii przeprowadził Seaman (2010), który swoje prace zwieńczył dziejowym traktatem pt. „Leming polski. Krótka charakterystyka gatunku”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W tym wiekopomnym dziele Seaman wprowadził do nauki odkryty przez siebie gatunek „leminga polskiego”, charakteryzując go jako niebezpiecznie zapóźnioną w rozwoju grupę osobniczą z rodzaju &lt;i&gt;homo polonicus&lt;/i&gt;, której do życia wystarcza, że „raz w miesiącu zjada sobie suszi, uczęszcza do SPA, pryska się masumi, a w domu ma plazmę”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Początek procesu degradacji intelektu polskiego Seaman datuje na pierwszą połowę lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to nad Wisłą rozpoczął się tak zwany „okres transformacji” (nie mylić z reformacją).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Za wyznacznik czasowy rozpoczęcia się tego procesu Seaman przyjmuje tak zwane „audiotele”, czyli telewizyjny konkurs o formule – pytanie i trzy możliwe odpowiedzi (przykładowo: Czy Bolesław Chrobry był królem: 1. Polski; 2. Mozambiku; 3. Korei Południowej).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W swoim osławionym traktacie Seaman podaje także charakterystykę gatunku leminga polskiego, który według niego „żywi się „nie informacją, lecz gotowym komentarzem autorytetu telewizyjnego potrafiącego wypowiedzieć trzy złożone zdania z rzędu bez zagubienia wątku...”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kolejną cechą tego osobliwego gatunku jest według Seaman’a „kompletna dezynwoltura wobec jakiegokolwiek problemu bądź kwestii, gdyż opinia leminga jest formułowana przez zestawy gładkomówiące, które ma do dyspozycji w telewizorze...”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Seaman akcentuje również, że leming polski „żyje wyłącznie w stadzie, tylko ze stadem się liczy i jeśli się zmienia, to wraz ze stadem, a naczelną w jego życiu domeną jest zasada nie odstawiania ani trochę ponad szereg i przed szereg...”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Reasumując, obserwacje Seamana prowadzą do zdawałoby się oczywistego wniosku, że leming polski osiągnął &lt;b&gt;nieprzekraczalnie&lt;/b&gt; niski poziom intelektualnego upośledzenia, poniżej którego jest już tylko czarna dziura. I tu Seaman się pomylił.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dyskusja&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Badania opisane w niniejszej pracy prowadziłem na obszarze, który na mapie drogowej Europy wyróżnia się charakterystycznie białą plamą. Ta egzotyczna kraina leży w dorzeczu rzeki Wisły. Od północy graniczy z jeziorem lodowcowym, które tubylcy nazywają szumnie morzem; jej granicę południową stanowi fragment Karpat wyraźnie kontrastujący z resztą masywu, gdyż w Tatrach Polskich, z powodu tubylczych walk plemiennych zabrania się głośno mówić i jeździć na nartach; zaś od zachodu i wschodu jej granice wyznaczają ścieki powierzchniowe zwane Odrą i Bugiem&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mimo, iż spostrzeżenia Seamana są bez wątpienia dla nauki przełomowe, to w oparciu o wyniki obserwacji własnych muszę zakwestionować postawioną przez niego tezę o rzekomo &lt;b&gt;nieprzekraczalnym&lt;/b&gt; poziomie zgłupienia społeczności bytującej w tej części Europy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Bowiem Seaman pisze o jeszcze stosunkowo łagodnie przebiegającym procesie degradacji polskich mózgów, który się rozpoczął w ostatnim dziesięcioleciu ubiegłego wieku, uznając telewizję za &lt;b&gt;jedyną&lt;/b&gt; przyczynę tego stanu rzeczy.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Natomiast z moich badań, które prowadziłem w pierwszej dekadzie nowego stulecia, wynika bezspornie, iż wbrew temu, co zakładał Seaman, proces odmóżdżenia gatunku leminga polskiego postępował nadal, by w okresie nazywanym „erą zielonej wyspy” osiągnąć wręcz zawrotne tempo o nie notowanym dotąd przez naukę przyśpieszeniu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Stąd wniosek, że w okresie III RP proces skretynienia populacji bytującej nad Wisłą przebiegał dwuetapowo, a teoria Seamana wymaga weryfikacji i uzupełnienia.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Chodzi o to, że Seaman przeoczył kluczowo ważny czynnik patologicznej uległości leminga polskiego wobec generowanego przez Salon ciśnienia mutacyjnego, które zwykłem nazywać rygorem poprawności politycznej. Powiem więcej. Przyjmując za oczywistą oczywistość wszystko, co dyktował salon, leming polski uwolnił się od potrzeby ćwiczenia organu odpowiedzialnego za myślenie, który choć w stanie szczątkowym, to jednak posiadał.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A jak powszechnie wiadomo, mózg w stanie bezczynności zanika. Ponadto paleontolodzy dowiedli, że organizmy o krytycznie małej masie mózgu w stosunku do ciężaru ciała, wcześniej bądź później musiały wyginąć.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Należałoby się tedy spodziewać, że w warunkach gwałtownie przyśpieszonego odmóżdżenia populacji nadwiślańskiej w „okresie zielonej wyspy”, podobny los spotka leminga polskiego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Otóż nie tylko, że nic takiego się nie stało, to wręcz odwrotnie, leming polski poczuł się wyjątkowo dobrze w tym niszowym środowisku raptownie rozkwitłego debilizmu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wyjątek stanowił jedynie krótkotrwały okres sodomy i gomory zwany Czwartą Rzeczypospolitą, w którym to czasie, gatunek ten był poważnie zagrożony, jeśli nie totalnym wyginięciem, to solidnym przetrzebieniem. W tym katastroficznym dla niego okresie leming polski okropnie się znerwicował, przeraźliwie wychudł, zmarniał i utracił rezon, lecz o dziwo przetrwał.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jak już wspominałem, po upadku IV RP nadeszła „epoka zielonej wyspy”, a proces ogólno narodowego skretynienia dramatycznie przyśpieszył, a te niezwykłe warunki ekstremalnie skondensowanego zidiocenia, choć wydaje się to niemożliwe, doprowadziły do tego, iż gatunek leminga polskiego znalazł sobie nad Wisłą ekologiczną niszę, gdzie mógł z powodzeniem ewoluować do tyłu, czyli od formy mózgu resztkowego do formy całkowicie odmóżdżonej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W wyniku tego, w okresie 2007 – 2011, w dorzeczu Wisły wykształcił się sukcesor leminga polskiego, czyli nowy, zmutowany gatunek z rodzaju &lt;i&gt;homo polonicus&lt;/i&gt;, cofnięty w rozwoju do granicy debilnego absolutu, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=DqVpIhnIFkE"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=DqVpIhnIFkE&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tej nowej i wyjątkowo licznej populacji osobników kompletnie bezmózgich proponuję nadać swojsko brzmiącą nazwę gatunkową „&lt;i&gt;Jamochłony Nadwiślańskie&lt;/i&gt;” (łac. &lt;i&gt;Coelenterata Vistulae&lt;/i&gt;).&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A błędne założenie Seamana, iż w naturze nie było już miejsca dla gatunków jeszcze bardziej prymitywnych od leminga należy usprawiedliwić, gdyż logicznie myślącemu uczonemu trudno było sobie coś takiego wyobrazić.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pierwszymi dowodami tego, że Seaman się mylił były coraz bardziej kretyńskie seriale, gale i festiwale o ambicjach rozrywkowych, które gagami na poziomie żłobka dla dzieci specjalnej troski wprowadzały jamochłony nadwiślańskie w podobny transowi zachwyt. Nie gorszym przykładem uwstecznionej ewolucji umysłowej może być uwielbiane przez salonowe elity „Szkło kontaktowe”, nazywane pieszczotliwie „szkiełkiem”, oparte na nigdy się jamochłonowi nie nudzącej formule „PIS be! – PO cacy!”. Tezę intelektualnej cofki potwierdzają także zdawało się niegdyś inteligentni „satyrycy” biorący na zmianę udział w tym programie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jednakże dowodem przesądzającym o kompletnym odmóżdżeniu jamochłonów nadwiślańskich była ich dziecięca ufność w zapewnienia Jacka Rostowskiego, że Polskę ominie kryzys, a także infantylnie ślepa wiara w cuda, jakie obiecywał Premier. Przysłowiową „kropkę nad i” postawiła ufność w dobrą wolę Rosji w sprawie wyjaśnienia śledztwa smoleńskiego.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przepraszam za nieskromność, lecz moje odkrycie nieznanego dotąd nauce zjawiska „ewolucji uwstecznionej” ośmielam się nieskromnie nazwać „epokowym”, gdyż bezspornie przeczy teorii Karola Darwina, która zakładała, że w historii dziejów Ziemi organizmy żywe ewoluowały zawsze w trendzie rozwojowym.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Osobnym zagadnieniem jest ustalenie granicy, gdzie kończy się leming, a zaczyna jamochłon. Otóż o ile leming polski posiadał jeszcze pewne szczątkowe znamiona przynależne rodzajowi &lt;i&gt;homo&lt;/i&gt;, to jamochłon nadwiślański przybrał cechy deterministyczne typowe dla bezkręgowców, a w drastycznych przypadkach, nawet pierwotniaków.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Bo jak podaje Seaman, leming polski wymagał jeszcze od życia pewnych atrybutów kultury wysokiej (suszi, spa, masumi), natomiast jak wynika z moich obserwacji, nadwiślański jamochłon egzystuje w bezroszczeniowym cyklu „papu – szkiełko – lulu – kupa”, a do szczęścia starcza mu świadomość, iż przynależy do „elit, które są lepsze od reszty”. Raz na cztery lata, z klapami na oczach, podąża do urny.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jamochłon nadwiślański nie wierzy w nic poza tym, co głosi Salon i bywa tylko tam gdzie nakazuje Salon. Z otoczeniem komunikuje się za pomocą frazesów zwanych „tematami zastępczymi”, które pod kontrolą pewnego nad-redaktora poczytnej gazety układa Salonowa Rada Starców w składzie: flegmatyczny safanduła Jędrzej, choleryczny leśny dziadek Bartosz i żółwiowato nieśpieszny Tadeusz.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon nadwiślański żywi się naiwnością wyborców, przeświadczeniem o własnej doskonałości, polityką miłości, tańcami na lodzie, modą na sukces i ślepym uwielbieniem Platformy, choć niektórym osobnikom wystarcza do życia sama Champion Liga.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Trzyma się „Kodeksu Palikota, który mu służy za biblię. Wyzuty z uczyć wyższych niczym się nie zraża i wiecznie uśmiechnięty wmawia wszystkim, dookoła, że jest cudnie. Czyta jedną książkę rocznie, dokładniej „Katalog Turystyczny Neckermana”. Jego logo gatunkowym jest przebrany w gang od&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Armaniego butny kretyn z markowym cygarem w zębach, nie odróżniający aromatu Cohiby od swądu skisłego ogórka.&lt;/span&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Głębsza analiza zagadnienia pozwoliła mi wydzielić kilka podgatunków nadwiślańskich jamochłonów:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;1.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon dyskotekowy&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;– charakteryzuje się tępotą globalną i wygolonym na łyso czerepem. Poza bufetem i kasą nie ma żadnych potrzeb. Uaktywnia się nocą, a w dzień śpi lub leczy kaca. Rozmnaża się w alkoholowej malignie w wyniku odruchu bezwarunkowego zwanego syndromem kafara. Z resztą populacji komunikuje się językiem migowym wspomaganym maczetą: &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=8p4Ya2JLHrI"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=8p4Ya2JLHrI&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;2.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon stadionowy&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;(pot. jamol), odznacza się zakodowaną w genach agresją, która przygasa tylko po przegranym meczu, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=gKPE_CFeqGw&amp;amp;NR"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=gKPE_CFeqGw&amp;amp;NR&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;=1. Przez wzgląd na wyjątkowo wysoką liczebność, temu podgatunkowi zapalczywie patronuje Premier.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;3.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon salonowy – vide&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;lansowana ostatnio w TVN24 wskrzeszona o zmierzchu gwiazda salonowa, pokazująca się w towarzystwie z równie jak ona debilnym pudelkiem na ręku. Ten szczególnie przygłupi podgatunek na dźwięk słowa „patriotyzm” wpada w przerażenie, wybałusza gały, wzdyma boteksowe wargi, by ostatecznie popaść w stan określany medycynie jako bezdech afektywny, patrz: &lt;a href="http://sienio.wordpress.com/2011/03/21/piotr-wolwowicz-wrogiem-polski-ludowej/"&gt;&lt;span style="color: #0085b7;"&gt;http://sienio.wordpress.com/2011/03/21/piotr-wolwowicz-wrogiem-polski-ludowej/&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;4.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon akademicki&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;– wyjątkowo dobrze przystosowany do warunków powszechnego skretynienia podgatunek żerujący na sępa na niezliczonych fetach wydawanych z okazji obron prac magisterskich, doktorskich i habilitacyjnych, a także nominacji, inauguracji, immatrykulacji, imienin, urodzin, jubileuszy, rocznic, pogrzebów i doktoratów honoris causa włącznie. Nierzadko oblatuje kilkanaście takich imprez dziennie. Nie ma własnego zdania, póki nie przeczyta Gazety Wyborczej. Populacja ta charakteryzuje się także zapisaną w genach nienawiścią do prezesa Kaczyńskiego i wszystkiego, co dotyczy PISu, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=xymho6ei2IU"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=xymho6ei2IU&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;5.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon medialny&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;– napastliwy podgatunek o nawet jak na środowisko jamochłonów wyjątkowo wysokim poziomie intelektualnego uwstecznienia. Jego osobnicy łączą się w watahy polujące na opozycję, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=bp82BgEAgcU"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=bp82BgEAgcU&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;6.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon udomowiony&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;– podgatunek, który bez dostępu do telewizora masowo wymiera, vide:&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=XvLOo-hGbSw"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=XvLOo-hGbSw&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;7.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Jamochłon festiwalowy&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;– w dorzeczu wiślanym jakimś cudem przetrwał sięgający korzeniami czasów szczytowania peerelu, przyjazny naturze podgatunek o tendencji do zbijania się w charakterystycznie falujące hurmy osobników rozanielonych brakiem powodów do rozanielenia, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=vfbKMnALCrs"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=vfbKMnALCrs&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Wnioski&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;1.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Rozpoczęty w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku proces skretynienia populacji nadwiślańskiej nie tylko nigdy się nie skończył, ale z powodzeniem się pogłębiał, żeby już nowym stuleciu, szczególnie w okresie nazwanym przemiennie „epoką orlików”, „erą kultu salonu” bądź „erą zielonej wyspy”, zbliżyć się niebezpiecznie do granic debilnego absolutu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;2.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Powstały wraz z początkiem okresu polskiej transformacji kurzo-mózgi gatunek z rodziny &lt;i&gt;homo polonicus&lt;/i&gt; zwany „lemingiem polskim” (Seaman, 2010) nie tylko nie wyginął, ale wraz z postępującym skretynieniem środowiska miał się coraz lepiej, by się ostatecznie przemienić w kompletnie bezmózgą mutację „nadwiślańskich jamochłonów”.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;3.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Ten typ ewolucji stoi w ewidentnej sprzeczności z teorią rozwoju osobniczego gatunków Karola Darwina. Bowiem, o ile Darwin zakładał, że od zarania dziejów Ziemi, ewolucja organizmów żywych szła w kierunku rozwojowym, to w drugiej połowie okresu Trzeciej Rzeczypospolitej nastąpiło niewytłumaczalne dla nauki odwrócenie tego trendu.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;4.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp; Ponieważ użyta w tekście nazwa &lt;i&gt;Homo Polonicus&lt;/i&gt; może implikować uogólniającą, a fałszywą tezę, że wszyscy Polacy to lemingi, utwierdzając niesłusznie Rodaków w zgubnym dla narodu kompleksie ich mniejszej wartości w stosunku do lepszych „europejczyków, chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że termin rodzajowy &lt;i&gt;Homo Polonicus&lt;/i&gt; można śmiało stosować przemiennie z terminem &lt;i&gt;Homo Europaeus.&lt;/i&gt; To samo odnosi się do terminów gatunkowych &lt;i&gt;colenterata vistulae&lt;/i&gt; oraz &lt;i&gt;coelenterata europeica.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;5.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Najbardziej zadziwiające jest jednak, iż pomimo genetycznego dryfu w kierunku&amp;nbsp;form osobniczych coraz bardziej bezrozumnych, życie w rejonie Wisły toczy się w najlepsze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Literatura&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;1.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://seaman.salon24.pl/159934,leming-polski-krotka-charakterystyka-gatunku"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://seaman.salon24.pl/159934,leming-polski-krotka-charakterystyka-gatunku&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;2.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=xKQdnia2O7w&amp;amp;feature=email" title="http://www.youtube.com/watch?v=xKQdnia2O7w&amp;amp;feature=email"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=xKQdnia2O7w&amp;amp;feature=email&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;3.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=4y551onDohU"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=4y551onDohU&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;a href="http://niepoprawni.pl/blog/656/rewelacyjne-informacje-naukowcy-ze-strachem-oglaszaja-swoje-wyniki-badan"&gt;&lt;span style="color: #0085b7;"&gt;http://niepoprawni.pl/blog/656/rewelacyjne-informacje-naukowcy-ze-strachem-oglaszaja-swoje-wyniki-badan&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;a href="http://pms44.salon24.pl/336076,zwolennicy-po-tylu-ich-tylu-ich"&gt;&lt;span style="color: #0085b7;"&gt;http://pms44.salon24.pl/336076,zwolennicy-po-tylu-ich-tylu-ich&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt 0pt 0pt 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/337142,sekret-sukcesu-platformy"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/337142,sekret-sukcesu-platformy&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 15.8pt; margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-6816981690735609821?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/6816981690735609821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/sekret-sukcesu-platformy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6816981690735609821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/6816981690735609821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/sekret-sukcesu-platformy.html' title='SEKRET SUKCESU PLATFORMY'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-4426834517487097037</id><published>2011-10-20T07:50:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T07:50:26.938-07:00</updated><title type='text'>Z FASONIARZEM NIE DYSKUTUJ !</title><content type='html'>&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Jak tylko usłyszałem, że Donald Tusk rzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu rękawicę wzywając go do debaty publicznej zadźwięczały mi w uszach słowa mojej śp. Mamy, która zawsze powtarzała: „&lt;b&gt;z fasoniarzem nie dyskutuj, a już żadną miarą na forum publicznym&lt;/b&gt;”. Młodszym Internautom wyjaśniam, że „fasoniarz” to lwowskie powiedzonko określające kuglarza, bajeranta, cwaniaka, kanciarza, krętacza, szachraja, matacza, oszusta i spryciarza w jednej osobie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Tu mam wielką prośbę do Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego by raczył rozważyć wcale niegłupią maksymę mojej śp. Mamy i w żadnym razie rzuconej mu rękawicy nie podnosił.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;A jak media mainstreamowe napadną na niego zarzucając tchórzliwy unik, niech Pan Prezes spyta ze szczerością dziecka, czy ta debata mogłaby się odbyć w siedzibie Telewizji Trwam pod egidą Ojca Dyrektora, proponując by pytania zadawali redaktorzy Wildstein z Pośpieszalskim w asyście pana Rymkiewicza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;No, bo dlaczego nie, skoro jak bębnią media, rzetelna i bezstronna dysputa może się z powodzeniem odbyć w przepraszam za wyrażenie TVN-ie. Przecież podług reguł demokracji Wildstein i Żakowski, Pośpieszalski i Rymanowski, a także Szymborska&amp;nbsp;i Rymkiewicz to równoprawni obywatele.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Mówicie Państwo, że nie? I na tym właśnie polega różnica między Świętami Wielkiej Nocy, a Świętami Bożego Narodzenia, jak to niegdyś genialnie wyraził profesor mniemanologii stosowanej Tadeusz Stanisławski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Patrz również:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/313555,fanfaron"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/313555,fanfaron&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/310189,koziolek-matolek"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/310189,koziolek-matolek&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/306080,dlaczego-tusk-zamyka-stadiony"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/306080,dlaczego-tusk-zamyka-stadiony&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/295270,generalissimus-multiplex"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/295270,generalissimus-multiplex&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/290200,pajac-i-cudaki"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/290200,pajac-i-cudaki&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/287169,desperackie-pytanie-do-pana-premiera"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/287169,desperackie-pytanie-do-pana-premiera&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/282722,gdzie-jest-premier"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/282722,gdzie-jest-premier&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;Źródło oryginalne;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/335384,z-fasoniarzem-nie-dyskutuj"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/335384,z-fasoniarzem-nie-dyskutuj&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-4426834517487097037?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/4426834517487097037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/z-fasoniarzem-nie-dyskutuj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4426834517487097037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/4426834517487097037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/z-fasoniarzem-nie-dyskutuj.html' title='Z FASONIARZEM NIE DYSKUTUJ !'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-662071608013646352</id><published>2011-10-20T07:48:00.001-07:00</published><updated>2011-10-20T07:48:57.994-07:00</updated><title type='text'>NIE DAJMY SIĘ ZNOWU ZROBIĆ W KONIA !!!</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W połowie lutego napisałem tekst pt. „Będę wam uparcie przypominał”. Oto jego fragmenty:&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Po kolejnej aferze Platforma Obywatelska przestaje nareszcie być teflonowa... I co ja widzę? Raptem platformersi zaczynają pozornie spuszczać z tonu udając, że&amp;nbsp;poza profesorem od owadów już nie są tacy bezczelni i butni, a niektórzy zachowują się wręcz jak niewinne baranki, że tylko do rany przyłożyć…&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;Ale ja nie dam się nabrać na takie numery. Dlatego będę bezlitośnie przypominał, co zrobiliście z Rzeczypospolitą w czasie waszych czteroletnich rządów. Bezlitośnie i konsekwentnie, do znudzenia, bo znam naszą chrześcijańską skłonność do irracjonalnego przebaczania, a także inklinację Polaków do politycznej amnezji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Będę wam tedy przypominał śmiertelny grzech zaniechania reform w imię utrzymania wysokości słupków sondażowych, skok na emerytury, niedotrzymanie przyrzeczonych obietnic, organizacyjną niemotę, nieudaczność Rządu i bezkarne mamienie obywateli rzekomo odporną na kryzys „zieloną wyspą wiekuistej szczęśliwości”, co skutkuje karygodnym zadłużeniem Państwa i groźbą finansowej zapaści.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Będę nieubłaganie przypominał, jak&amp;nbsp;rechotaliście przy kawiarnianych stolikach, gdy Palikot obrażał śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego na oczach milionów Polaków, co wyprawialiście z Instytutem Pamięci Narodowej i profesorem Kurtyką, jak&amp;nbsp;z premedytacją rozdzieliliście delegacje udające się do Katynia, jak&amp;nbsp;losy śledztwa smoleńskiego bez zmrużenie oka oddaliście w obce ręce, jak&amp;nbsp;demoralizowaliście młodych podjudzając by lżyli pod krzyżem uczciwych ludzi, jak&amp;nbsp;perfidnie prowokowaliście udręczonego Jarosława Kaczyńskiego szkalując jego nie żyjącego brata, jak ogarnięci wynaturzoną nienawiścią do opozycji wykrzykiwaliście o bydle i dorzynaniu watah...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Tyle napisałem w lutym, a dzisiaj dodam jeszcze nową porcję, żeby liderom Platformy nie udało się przy pomocy blagierskiej propagandy zmęczyć i uśpić Polaków.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dlatego będę konsekwentniee zwracał uwagę na to, co&amp;nbsp;zrobililiście z finansami Państwa, z infrastrukturą, rolnictwem, szkolnictwem, kulturą, polityką zagraniczną, będę przypominał wasz haniebny serwilizm wobec rządu rosyjskiego po raporcie Anodiny, będę wam wytykał że&amp;nbsp;do dnia dzisiejszego nie sprowadzililiście do kraju szczątków tupolewa i oryginałów czarnych skrzynek, będę przywoływał na pamięć jak&amp;nbsp;drwiliście z niektórych członków rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, jak&amp;nbsp;miesiącami mataczyliście i mamiliście Polaków przesuwając w nieskończoność termin raportu Millera, jak&amp;nbsp;próbowaliście podstępnie obejść konstytucję by nie bacząc na interes Państwa zwiększyć korzystną dla siebie frekwencję wyborczą, jak&amp;nbsp;usiłowaliście wprowadzić chyłkiem dwudniowe wybory, jak chcieliście zdusić w Polsce wolność słowa próbując bezprawnie zakazać wyborczych plakatów, bilbordów i spotów, jak&amp;nbsp;poniżaliście polskich patriotów, &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt; pokazowy proces pana Rymkiewicza ... bez końca można by wymieniać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Będę konsekwentnie wyłuszczał te wasze wszystkie niegodziwe draństwa nie jako namolny Krzysztof Pasierbiewicz, lecz jako potencjalny wyborca myślący z troską o Państwie. I to bynajmniej nie jest z mojej strony przesada, bądź nadmierna afektacja, co mi zaraz wytkną anestezjolodzy PR III RP, lecz głos jednego z blogerów, który chce ludzi przestrzec przed nieszczęściem, jakie na Polskę niechybnie sprowadzą dalsze rządy Platformy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Tak, tak gagatki! Dosyć tego mości panowie, pożal się Boże elita! Ja Wam już dziękuję! I w miarę swoich możliwości będę te wasze pokrętne łajdactwa uparcie wyciągał na światło dzienne, żeby się wam nie udało znowu zrobić ludzi w konia. Żebyście nie mogli bezkarnie mydlić obywatelom oczu oklepaną formułką, że to już było i nie ma, do czego wracać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dlatego apeluję do rozsądnych Polaków. Nie dajmy się dalej robić w trąbę! Dlatego mówmy o tych wszystkich bezeceństwach, draństwach, świństwach, przekrętach łajdactwach, nikczemności i niemocie Platformy odważnie i otwarcie w domu, w pracy, na imieninach u cioci, w kawiarni, na działce, na plaży, w górach, wszędzie. Szczególnie teraz przed wyborami, żeby się platformerskim siewcom nowego porządku nie udał ponownie trik z ogłupieniem ludzi. Żebyśmy się wreszcie zdołali wyzwolić spod sterowanego z Czerskiej pręgierza poprawności politycznej i wyzbyli strachu przed ostracyzmu salonu, którym zastąpiono niegdysiejszą cenzurę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;PRZYPOMINAJMY! MÓWMY! KRZYCZMY, JEŚLI BĘDZIE TRZEBA! PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: #303030;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt; text-align: justify;"&gt;patrz również: &lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/317116,nawet-za-komuny"&gt;&lt;span style="color: #0085b7;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/317116,nawet-za-komuny&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&lt;br /&gt;Źródło oryginalne:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/326427,nie-dajmy-sie-znow-zrobic-w-konia"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/326427,nie-dajmy-sie-znow-zrobic-w-konia&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-662071608013646352?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/662071608013646352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/nie-dajmy-sie-znowu-zrobic-w-konia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/662071608013646352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/662071608013646352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/nie-dajmy-sie-znowu-zrobic-w-konia.html' title='NIE DAJMY SIĘ ZNOWU ZROBIĆ W KONIA !!!'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-5995711652541868036</id><published>2011-10-20T07:47:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T07:47:34.905-07:00</updated><title type='text'>RUCH WYPRZEDAJĄCY</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #090909; font-size: 10pt;"&gt;Źle się dzieje z Rzeczypospolitą. Jak patrzę na te wszystkie niegodziwości, jakie od dłuższego czasu spadają na Polskę, gdy widzę jak Platforma Obywatelska wyłącza kolejne hamulce w parciu do przejęcia władzy absolutnej i wprowadzenia mono-partyjnego systemu zarządzania Państwem (patrz: &lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/317116,nawet-za-komuny"&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/317116,nawet-za-komuny&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;), coraz częściej myślę, że chyba nawet za komuny nie było aż tak źle. Podobne opinie słyszę od swoich znajomych.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Pisałem już kilka dni temu na portalu „Pomnik Smoleńsk”, że po tym jak zażądano od lidera polskiej opozycji badań psychiatrycznych wnoszę, że to dopiero przygrywka do gigantycznej prowokacji przedwyborczej szykowanej przez Platformę. Nie mam, co do tego żadnych wątpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jeszcze konkretnie gdzie, w co i kogo uderzą, ale będą chcieli zranić do żywego, upokorzyć, rzucić na kolana, a co gorsza sprowokować, najwrażliwszą część społeczeństwa polskiego. Dlatego będą celowali w naszą nadwiślańską duszę, dumę narodową i ważne dla Polaków wartości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale co by to nie było, najważniejszym obecnie jest przygotowanie ludzi na te prowokacje. Trzeba zrobić ruch wyprzedzający. Żeby się nie dać zaskoczyć i przechytrzyć. Żeby ludzi uodpornić na te wszystkie draństwa i wynaturzoną podłość, przed jaką z pewnością nie cofnie się władza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo jeśli przygotujemy ludzi na najgorsze, będzie im lżej znieść ból, zniewagę i upokorzenie. Będzie im się łatwiej opanować i pozbierać myśli. Bo piarowcy Platformy liczą właśnie na to, że sprowokowana złość odbierze Polakom rozum. I do tego żadną miarą nie wolno dopuścić. Trzeba najwrażliwszą tkankę społeczeństwa przygotować mentalnie, a także duchowo na coś w rodzaju perfidnej zniewagi narodowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu wzywam do wybudzenia się z letargu rzeczywistych intelektualistów i polskie środowisko naukowe, które, co tu dużo mówić, poza nielicznymi wyjątkami wykazuje w sprawie Polski postawy haniebnie zachowawcze.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;Przykro o tym mówić, ale w środowisku akademickim, w którym spędziłem kilkadziesiąt lat, wciąż jeszcze gros moich koleżanek i kolegów, nie wyłączając kadry profesorskiej, do godziny jedenastej przed południem nie ma własnego zdania. Dlaczego? Bo około dziesiątej kupują w uczelnianych kioskach Gazetę Wyborczą. Dopiero po przełknięciu, bez konieczności przeżuwania, gotowej papki informującej o obowiązujących w „eleganckim towarzystwie” trendach, powtarzają niefrasobliwie podsunięte im opinie i komentarze. Tak, nie bójmy się tego powiedzieć, że sprytnie sterowana bezmyślność zagościła na dobre również na polskich uczelniach.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Bo nie wystarczy pisać do szuflady, mówić do przekonanych, bądź krytykować władzę w zakamarkach bibliotek. Trzeba się wreszcie ujawnić i z otwartą przyłbicą odważyć na publiczne powiedzenie prawdy. Położyć na szalę autorytet i nazwisko.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Apeluję! Zdobądźcie się Państwo wreszcie na odwagę by otwarcie powiedzieć, co rzeczywiście myślicie o tym, co się dzieje z Polską. Przestańcie się wreszcie bać pręgierza poprawności politycznej! Przestańcie się lękać krytyki Salonu, bo to już bardziej szalet, niźli salon! Nie widzicie tego???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzywam, namawiam i pokornie proszę, nim będzie za późno na ratowanie Rzeczypospolitej.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;I zapewniam, że to nie nadęty, prawicowy patos, co mi zaraz wytkną hipnotyzerzy PR ekipy Premiera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I żeby wszystko było jasne, ja się zwracam do inteligentów, dla których Polska coś znaczy, a nie do tych wszystkich Wołków, Nałęczów i innych profesoropodobnych niesiołów.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;W dowód, że nie jestem gołosłowny mam dla Państwa konkretną wiadomość. Właśnie, co wróciłem z przepięknego Parku Jordana w Krakowie. W urokliwej scenerii, w osławionym „okrąglaku”, gdzie w niedalekiej przeszłości powstawało wiele ruchów patriotycznych, na formalnym spotkaniu założycielskim, w siedmio osobowym gronie przedstawicieli lokalnych uczelni został założony&amp;nbsp;Akademicki Klub Obywatelski imienia Lecha Kaczyńskiego w Krakowie - patrz:&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.polskasocjologia.pl/"&gt;&lt;span style="color: #0085b7;"&gt;http://www.polskasocjologia.pl&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;Krzysztof Pasierbiewicz&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt;"&gt;(nauczyciel akademicki)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;Źródło oryginalne:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&lt;a href="http://salonowcy.salon24.pl/322703,ruch-wyprzedzajacy"&gt;http://salonowcy.salon24.pl/322703,ruch-wyprzedzajacy&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0pt;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5330439924331731329-5995711652541868036?l=krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/feeds/5995711652541868036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/ruch-wyprzedajacy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5995711652541868036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5330439924331731329/posts/default/5995711652541868036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krzysztofpasierbiewicz-echo24.blogspot.com/2011/10/ruch-wyprzedajacy.html' title='RUCH WYPRZEDAJĄCY'/><author><name>Echo24 Krzysztof Pasierbiewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16714129768279727080</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-Dt0XWnW5GIM/TqApQxLEZ0I/AAAAAAAAAB4/0ZQWWxgUyik/s220/Zdj%25C4%2599cie%2Bautora.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5330439924331731329.post-3302451960189178176</i
